Outsourcing logistyki wspiera e-sklepy

2021-06-21 12:20
publikacja
2021-06-21 12:20

E-commerce to system naczyń połączonych. Znaczenie ma właściwie wszystko: dostępność towaru, magazynowanie, transport, dostawa, itd. Dla klienta liczą się: cena, czas realizacji zakupu z dostawą, wygodna i bezpieczna płatność, możliwość zwrotu. Inaczej mówiąc rozwój e-commerce to równoległy rozwój sklepów i platform zakupowych, logistyki, magazynów, firm kurierskich, nowych usług i wariantów dostaw, prostych procedur, bezpiecznego i czytelnego transferu finansowego i rozwiązań informatycznych, aplikacji.

Polski rynek e-commerce rośnie równie szybko, jak i szybko się zmienia. Czas pandemii nie tylko podkręcił tempo, ale też wniósł zmiany, które już wrosły w ten rynek. Firmy na nim działające poznały ryzyko wielkich skoków sprzedaży, skutki lockdownu w transporcie i lęk przed “dotykowym” kontaktem. Tak dynamiczny rozwój e-handlu, zmiany nawyków zakupowych, wciąż nowe formy sprzedaży, zmieniające się oczekiwania klientów i rosnące potrzeby przedsiębiorców e-commerce sprawiają, że firmy te inwestują w cyfryzację, w rozwój kompetencji własnych pracowników i współpracę, która przynosi korzyści wszystkim współpracującym.

W ramach usługi fulfillmentu, towar należący do sprzedawcy znajduje się w rękach doświadczonej firmy logistycznej, wyspecjalizowanej w swojej dziedzinie, posiadającej odpowiednie zaplecze, wiedzę, doświadczenie i potencjał – tłumaczy Anna Fresel-Bukowska, dyrektor działu Fulfillment w InPost.


Automatyzacja i cyfryzacja to warunek przetrwania nie tylko dla dużych graczy. A know-how w poszczególnych dziedzinach e-commerce jest również towarem do nabycia.

Wiele firm w ostatnim roku stanęło wobec konieczności weryfikacji modelu biznesowego, wiele straciło na braku odpowiedniego zaplecza i wiele otworzyło się na współpracę w kanale internetowym, zdając sobie sprawę, że nie wszystko trzeba, nie wszystko da się zrobić samemu. (Wiele oczywiście zależy od skali). Uświadomiły sobie, że dobrze wybrany partner wpłynie na wzrost sprzedaży i pomoże poprawić wyniki w krótkim czasie. Outsourcing logistyki należy do tego rodzaju rozwiązań, które szybko dają efekt win-win. Pozwala sprzedawcy skupić się na sprzedaży, promocji, rozwoju, bez straty sił i pieniędzy na powierzchnie magazynowe, pakowanie i dostarczanie towaru do końcowego odbiorcy.

 Na przykładzie

Od pewnego czasu rozwija się u nas usługa outsourcingu logistyki – od magazynu, po dostarczenie gotowej przesyłki – zwana z angielska fulfillment. Jest grupa firm 3PL zajmująca się obsługą tej części biznesu dla sprzedawców internetowych. Przyłączył się do nich także InPost.

Od dwóch lat Paczkomat jest preferowaną przez klientów formą dostawy, która konkuruje z usługą kurierską. A cały system kontaktu z klientem, oparty na aplikacjach mobilnych (w tym zdalne otwieranie Paczkomatu, śledzenie przesyłki czy informacja o umieszczeniu jej w miejscu docelowym), sprawia że odbiór jest wygodny, a satysfakcja klienta odpowiednio wysoka.

Ale nie chodzi tylko o Paczkomaty, lecz o całe zaplecze i wspomniane know-how. Czyli znacznie więcej. Gra idzie o konkretny zysk.

Na czym to polega

Fulfillment to po prostu przekazanie obsługi logistycznej zewnętrznemu operatorowi. Zależnie od modelu outsourcingu, podwykonawca  może przejąć część lub całość procesu obsługi zamówienia – od momentu odbioru towaru od producenta/dostawcy/importera, po doręczenie zamówionych zakupów końcowemu klientowi.

– To znaczy, że w ramach usługi fulfillmentu, towar należący do sprzedawcy znajduje się w rękach doświadczonej firmy logistycznej, wyspecjalizowanej w swojej dziedzinie, posiadającej odpowiednie zaplecze, wiedzę, doświadczenie. i potencjał. W przypadku InPostu, posiadającej także kilkunastotysięczną infastrukturę Paczkomatów, punktów odbioru przesyłek, oddziałów... Sprzedawca zyskuje dostęp do unikatowej sieci – tłumaczy Anna Fresel-Bukowska, dyrektor działu Fulfillment w InPost.

– Przewaga InPostu wynika z wykorzystania synergii usług Paczkomatów i kurierów. Co oczywiście nie przekreśla współpracy z innymi przewoźnikami działającymi na naszym rynku – dodaje.

InPost Fulfillment polega na tym, że towar od producenta kierowany jest do magazynów InPostu. Tam zostaje posortowany, oznaczony i wprowadzony w stany magazynowe, a następnie zgodnie z zamówieniami sprzedawcy kompletowany, pakowany i wysyłany w jego imieniu kupującemu. Słowem magazynowanie, konfekcja i wysyłka odbywają się poza strukturami firmy e-commerce.

– To wszystko może być w rękach lidera usług logistycznych, jakim jest InPost.  Warto postawić na outsourcing logistyki i przenieść do nas procesy. Działamy bardzo sprawnie, jesteśmy w stanie ciągu jednego dnia wysłać towar, na który zamówienie znajdzie się u nas do godz. 20:00. A nasz autorski system informatyczny wspiera kompletowanie zamówień i minimalizuje ryzyko pomyłki przy przygotowaniu wysyłki – podkreśla Anna Fresel-Bukowska.

Jak dodaje, InPost Fulfillment oferuje również cały szereg spersonalizowanych usług dodanych, jak obsługa zwrotów, dołączenie ulotek, dokumentów, etykietowanie czy zakup opakowań. Firma logistyczna może pakować przesyłki w opakowania znakowane logo sprzedawcy lub marki sprzedawanej w danym e-sklepie.

Różne korzyści

Fulfillment umożliwia nie tylko korzystanie z usługi dopasowanej do konkretnego klienta, ogranicza jego koszty związane z magazynowaniem, przenosi ciężar obsługi logistycznej na podmiot zewnętrzny, zmniejszając obciążenia związane z pracą, również popołudniami i nocą, oraz zatrudnieniem “po godzinach”, ale daje też nieograniczony dostęp do nowego oprogramowania logistycznego i największej sieci Paczkomatów w kraju. Do tego dochodzi profesjonalna obsługa wysyłek, a ze względu na integrację sklepu z systemem magazynowym skraca się czas przetwarzania zamówień.

Firma e-commerce, stając się klientem InPostu, ma stały dostęp do informacji na temat stanu towaru w magazynie, statusu zamówień i dostaw. Może na bieżąco je monitorować. Płaci tylko za te zrealizowane.

Trafiając do ekosystemu InPostu, sprzedawca pozostaje właścicielem towaru, ale nie musi martwić się o sposób doręczenia, odbiór czy zwroty i może spokojnie rozwijać sprzedaż.

– Sprzedawca wraca do domu, a magazyn nadal nadaje przesyłki, paczkomatowe czy kurierskie. Biznes działa i to wpływa na budowanie pozytywnych doświadczeń zakupowych w e-sklepie – zauważa Anna Fresel-Bukowska.

Właściciel e-sklepu nie obawia się wahań popytowych, nie musi się troszczyć o obsługę przedświątecznych wzrostów sprzedaży, nie dodaje pracowników na Black Friday czy okresy promocyjne… Zmieniająca się rzeczywistość nie uderza w jego organizację z całym impetem.

Analiza i reakcja

Jak wyjaśnia Anna Fresel-Bukowska, menedżerowie InPost Fulfillment prowadzą na bieżąco analizę danych i odpowiednio układają plan działania, nawet w sytuacjach nieprzewidzianych. Nie można zapominać także o szczególnie ważnych w czasie pandemii kwestiach standardów bezpieczeństwa, których zapewnienie pozostaje po stronie outsourcera. Podobnie rzecz ma się z zapewnieniem odpowiedniej przestrzeni magazynowej, zagrożeniem pożarowym i odpowiednimi warunkami składowania. To nie jest już problem sprzedawcy.

Jeśli rośnie zapotrzebowanie na produkty do sprzedaży, powierzchnia magazynowa również rośnie i odwrotnie – maleje gdy sprzedaż jest niższa. Przy czym korzyści z fulfillmentu są tym większe im większa jest sprzedaż.

Efekt skali odczuwalny jest zresztą w wielu miejscach, np. cenie jednostkowej wysyłki, kosztach opakowań itp. Korzystają z niego nawet ci sprzedawcy, którzy dopiero startują z biznesem i ich obroty nie dałyby takiej szansy. Jeśli operator logistyczny działa na taką skalę jak InPost, to może wynegocjować lepsze stawki, obniżając także koszty zmienne.

Optymalizacja procesów

Outsourcing usług logistycznych pozwala zmniejszyć koszty stałe związane z przechowywaniem towaru, zatrudnieniem pracowników. Koszty zmienne zależą od liczby zrealizowanych zamówień. Oddając tę część biznesu do obsługi zewnętrznej zyskuje się potencjał na optymalizację oferty, działań sprzedażowych czy kampanie marketingowe. Można się skupić na podstawowym biznesie.

Oczywiście fulfillment nie zwalnia sprzedawcy z obowiązku zamówienia towaru u producenta czy importera, ale trafia on do magazynu InPostu i od tej chwili operator logistyczny ponosi za niego odpowiedzialność – pakuje, wysyła, obsługuje zwroty, nawet reklamacje. Tu niestety pojawia się minus usługi. Ponieważ sprzedawca nie widzi w naturze towaru, nie ma z nim fizycznego kontaktu, trudno mu zająć stanowisko wobec reklamacji – tu zdany jest na partnera logistycznego. Chociaż, jak wiadomo, reklamacja to nic przyjemnego. Może to więc plus, a nie minus.

Źródło:Materiał partnera
Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
1a2b
"Outsourcing logistyki wspiera e-sklepy" nędza językowa redaktorów bankier.pl poraża.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki