Podstawę wzrostu stanowi formacja spodka, która powstawała na wykresie od czerwca zeszłego roku. Przy tego typu figurach, kiedy przejcie od spadku do wzrostu następuje bardzo płynnie, trudno jest wyznaczyć zarówno moment wybicia, jak i zasięg wzrostu. Wydaje się jednak, że ostatnie dwie sesje, w czasie których notowania wzrosły o 12% przy wysokim wolumenie, decydujš o zakończeniu budowania formacji. Teraz nadszedł czas wzrostu. Zaznaczony na wykresie opór na poziomie 9,65 zł to jedyna bariera, jaka stanie na drodze byków. W razie jej przebicia kurs bez kłopotu powinien po raz pierwszy od roku powrócić ponad 10 zł.
Ograniczeniem dla ewentualnej korekty jest listopadowy szczyt na 7,35 zł. Wsparcie to ukształtowane zostało przy wysokim wolumenie, co zwiększa jego znaczenie.
Tomasz Jówik




























































