REKLAMA
KRK'26

Opona w zielonym kolorze

2011-07-07 16:00
publikacja
2011-07-07 16:00
Opona powinna przede wszystkim zapewniać autu dobrą przyczepność. Opony ekologiczne mają dodatkowo być także przyjazne środowisku. Ale czy jest to wystarczający argument, żeby je kupić?

Wyprodukowanie rzeczywiście ekologicznej opony, podobnie jak wyprodukowanie ekologicznego auta, wydaje się być niemożliwe. Producenci podejmują jednak to wyzwanie i wytwarzają ogumienie, które w porównaniu do tradycyjnego jest bardziej łaskawe dla środowiska naturalnego, zarówno w procesie produkcji, jak i eksploatacji. To właśnie bardziej ekologiczna, a więc i ekonomiczna eksploatacja ma być wabikiem przyciągającym klientów.

Ekologiczne, czyli jakie?


Opony ekologiczne mają na celu zmniejszenie emisji szkodliwych dla środowiska substancji powstających podczas procesu produkcyjnego, zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, eliminację niebezpiecznych związków chemicznych ze składu opony oraz ograniczenie emisji hałasu. Opona ekologiczna ma także zmniejszone opory toczenia, czyli przyczynia się do obniżenia zużycia paliwa. Powinna też w porównaniu do innych opon o tych samych parametrach jezdnych gwarantować wyraźnie dłuższy przebieg, a tym samym ograniczać liczbę produkowanych, a więc i utylizowanych opon.



Mniej paliwa


Teoretycznie zasada działania eko-opon, pomijając bardziej ekologiczny sposób produkcji, opiera się na prostej zasadzie: im mniejszy opór toczenia, tym niższe zużycie paliwa. Trzeba jednak pamiętać, że jednocześnie działa też inna zasada: im mniejszy opór toczenia, tym gorsza jest przyczepność. Projektanci opon ekologicznych mają zatem nie lada wyzwanie - znaleźć kompromis między oszczędnością a bezpieczeństwem. Opony przecież przede wszystkim mają zapewniać bezpieczne prowadzenie samochodu, a zmniejszenie zużycia paliwa to tylko ich dodatkowa zaleta.

Aby poradzić sobie z trudnym zadaniem wyprodukowania ekonomicznej opony, producenci stosują specjalne mieszanki gum i kompozytowe oploty zamiast stalowych. Dzięki temu eko-opony są też zdecydowanie, bo o ok. 20-30 % lżejsze od tradycyjnych i tym samym mają mniejszy opór toczenia. Poza tym nie produkuje się też szerokich opon ekologicznych, a to dlatego, że zmniejszony opór bierze się również z ograniczenia szerokości.

Teoria wskazuje więc, że jazda na oponach eko powinna być mniej paliwożerna, pytanie tylko, na jakie oszczędności można w związku z tym liczyć. Wynikami podawanymi przez koncerny oponiarskie lepiej się nadmiernie nie ekscytować, ponieważ są one efektem testów laboratoryjnych. A wiadomo, że laboratorium z życiem ma niewiele wspólnego.


Eko-opona w praktyce


Realne testy wskazują jednak, że jazda na oponach ekologicznych może dawać oszczędności paliwa w porównaniu do standardowego ogumienia. Przykładem może być niedawny test Eko-opon przeprowadzony przez dziennikarzy niemieckiego czasopisma „Auto Bild”. Wzięli oni pod lupę najpopularniejsze opony ekologiczne w rozmiarze 205/55 R16. Wyniki testu pokazują wyraźnie, że opony takie faktycznie zapewniają mniejsze spalanie paliwa niż tradycyjne produkty.

Wyniki testu eko-opon przeprowadzonego przez magazyn „Auto Bild”


Średnie spalanie paliwa na 100 km przy stałych prędkościach 80/100/130 km/h

  1. Michelin Energy Saver 91 V 6,72 l
  2. Goodyear EfficientGrip 91V 6,74 l 
  3. Pirelli Cinturato P7 91V 6,87 l 
  4. Nokian V 94V 6,91 l 
  5. Bridgestone Turanza ER 300 Ecopia 91V 7,08 l 
  6. Standardowa opona 7,34 l

Jak wynika z testu, w porównaniu do standardowych opon najbardziej ekologiczny Michelin jest w stanie zaoszczędzić na 100 km 0,62 litra paliwa. Po pokonaniu 35 000 km jest to już 217 l paliwa. Na drugim miejscu, z bardzo podobnym wynikiem uplasowała się opona marki Goodyear. Oznacza to, że kupując produkt zwycięzcy testu, po przejechaniu 35 tys. km możemy zaoszczędzić 217 litrów paliwa.

Nawet jednak najbardziej ekologiczne opony na nic się zdadzą, jeśli kierowca za nic będzie miał zasady jazdy ekonomicznej. Chodzi przede wszystkim o unikanie gwałtownych przyspieszeń i jazdy na zbyt wysokich obrotach. Niezbędne jest także dbanie o utrzymanie prawidłowego ciśnienia w ogumieniu. Jeśli ciśnienie będzie zbyt niskie, nie ma mowy o ograniczeniu spalania, nie wspominając już o fatalnym jego wpływie na bezpieczeństwo jazdy.

Raport specjalny Bankier.pl

Porównaj i zyskaj: LEASING

Chciałbyś skorzystać z leasingu, ale masz wątpliwości? Porównej tę formę finansowania z innymi możliwościami i sprawdź ile możesz zyskać!

Natomiast eko-opony w połączeniu z ekodrivingiem mogą dać naprawdę zadowalające rezultaty. Wówczas oszczędności mogą sięgnąć od 15 do nawet 30%, a o taki wynik warto już powalczyć. Eko-opony są zatem dobrym wyborem dla kierowców preferujących spokojny styl jazdy.

Bezpieczeństwo


Podstawową wadą opon ekologicznych jest ich mniejsza przyczepność. Przyczynia się to na przykład w porównaniu z tradycyjnym ogumieniem do wydłużenia drogi hamowania (od kilku do nawet kilkudziesięciu metrów). Auto z eko-oponami gorzej trzyma się też drogi podczas wykonywania takich gwałtownych manewrów, jak na przykład omijanie przeszkody - trzeba wziąć to pod uwagę podczas wyboru prędkości wykonania manewru. Nie można jednak powiedzieć, że jazda na takich oponach jest niebezpieczna - jest ona mniej bezpieczna w porównaniu z czołowymi produktami na rynku, ale często też o wiele bezpieczniejsza z porównaniu z tanimi oponami importowanymi do nas z Dalekiego Wschodu.

W teście „Auto Bilda” sprawdzono także przyczepność eko-opon. Dziennikarze zwrócili uwagę na odporność na aquaplaning na prostej drodze i w zakręcie, hamowanie czy sterowność na mokrej nawierzchni. Na suchym torze sprawdzali z kolei sterowność auta na danym ogumieniu oraz drogę hamowania. Okazuje się, że w tej konkurencji są inni liderzy.

Wyniki testu eko-opon przeprowadzonego przez magazyn „Auto Bild”


Przyczepność opon ekologicznych

  • Pirelli Cinturato P7 wzorowa
  • Bridgestone ER 300 Ecopia wzorowa 
  • Nokian V wzorowa 
  • Goodyear EfficientGrip dobra 
  • Michelin Energy Saver dobra

Najlepszą oponą na suchej nawierzchni okazały się Bridgestone ER300 Ecopi i Pirelli Cinturato P7a. Dobry wynik uzyskały także podczas testów na mokrej drodze. Okazały się jednak mniej oszczędne. Wynika z tego, że im bardziej oszczędne są opony, tym słabszą przyczepnością się charakteryzują. Tak stało się w przypadku opon Michelin. Mniejsze zużycie paliwa kosztem trochę gorszej przyczepności - tak w skrócie można opisać eko-opony.

Opony ekologiczne kuszą mniejszym spalaniem i dłuższą żywotnością, czyli oszczędnościami, które generują. Przed zakupem trzeba jednak przeanalizować, czy w określonych warunkach oszczędności te będą na tyle duże, aby mogły nam zrekompensować wyższą cenę zakupu nawet kilkaset złotych w porównaniu z markowym, standardowym ogumieniem.


/Magdalena Czarkowska

Źródło:
Tematy
Wybierz Orange Flex UNLMTD dla firm z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł – Tak O!
Wybierz Orange Flex UNLMTD dla firm z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł – Tak O!
Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~rwer
to tak samo jak pewna sieć fastfood zmieniła kolor z czerwonego na zielony aby być bardzie.... no właśnie bardziej co? ludzi mieć za idiotów . Ze zielony jest na topie?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki