"Sąd orzeka zasadność wszystkich zarzutów oprócz jednego i skazuje Muhammada Hosni Saida Mubaraka na dożywocie za udział w rzestępstawch, doprowadzenie do przestępstw, o których była mowa wcześniej" - oświadczył sędzia.
Obrona Mubaraka zapowiada apelację od wyroku.
Na karę dożywotniego więzienia za to samo przestępstwo skazano byłego ministra spraw wewnętrznych Egiptu Habiba el-Adlego. Sześciu byłych komendantów policji zostało uniewinnionych. Jak powiedział sędzia, nie znaleziono wystarczających dowodów ich winy.
Dwaj synowie Mubaraka - Alaa i Gamal - zostali oczyszczeni z zarzutu korupcji, z powodu przedawnienia. Domniemane przestępstwo miało miejsce 10 lat temu. W oddzielnej sprawie synowie Mubaraka mają odpowiadać za zarzuty wykorzystywania poufnych informacji przy sprzedazy jednego z banków.
Podczas ogłaszania wyroku, na sali sądowej doszło do bijatyki. Według BBC rannych zostało 25 osób.
Tłum Egipcjan zgromadzony przed budynkiem Akademii Policyjnej, gdzie ogłoszono wyrok, zareagował początkowo entuzjazmem na orzeczenie sądu. Potem doszło do starć z policją. W stronę szpaleru funkcjonariuszy poleciały kamienie.
Hosni Mubarak był obecny w sądzie na ogłoszeniu wyroku. 84-letni były prezydent ze względu na stan zdrowia został przywieziony do Akademii Policyjnej na noszach. Groziła mu kara śmierci.
IAR/Al Jazeera/BBC/ab
Źródło:IAR

























































