Rekordowe wyniki Nvidii za pierwszy kwartał 2021 r. przebiły oczekiwania rynku. Nie przełożyło się to jednak na wzrost cen akcji, który już teraz znajduje się blisko maksimów.


W pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku nVidia, amerykańska firma znana przede wszystkim z produkcji kart graficznych, wypracowała 5,66 mld USD przychodów. To aż o 86 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku oraz o 13 proc. więcej niż w ostatnim kwartale 2020 r.
Zysk netto na akcję również był rekordowy i wyniósł 3,66 USD (Non-GAAP), co było wynikiem o 103 proc. lepszym niż rok wcześniej i 18 proc. lepszym niż kwartał wcześniej.
Oba wskaźniki przebiły oczekiwania analityków, którzy spodziewali się przychodów na poziomie 5,41 mld USD oraz zysku na akcję w wysokości 3,28 USD.
- Mieliśmy fantastyczny kwartał, a silny popyt na nasze produkty przełożył się na rekordowe przychody - oznajmił Jen-Hsun Huang, prezes i założyciel Nvidii.
Źródeł rekordowych wyników spółki upatrywać można w trzech grupach klientów. Pierwszą stanowią gracze, którzy w obliczu pandemii chętniej ulepszają swój sprzęt do grania w gry komputerowe. Druga to uczniowie, którzy ze względu na rozwój nauki w trybie zdalnym kupują komputery. Trzecią i najmniej oczywistą stanowią osoby zajmujące się „wydobywaniem” kryptowalut - wiele sieci, np. bitcoin, bazuje na mocy obliczeniowej zapewnianej przez „krypto-górników”. Karty graficzne są sprzętem, który wyjątkowo dobrze nadaje się do wydobywania kryptowalut, co zwiększa popyt na te urządzenia.
Nierzadko zdarza się, że kart graficznych brakuje dla zwykłych graczy - ze zjawiskiem tym Nvidia stara się walczyć, wprowadzając oprogramowanie czyniące jej produkty mniej zdatnymi do wydobycia kryptowalut. O ile bowiem kryptowalutowa hossa winduje popyt na karty graficzne w krótkim terminie, o tyle odwrócenie się od firmy graczy w długim horyzoncie może być negatywne. To o tyle istotne, że cały świat zmaga się obecnie z niedoborem układów scalonych, co również winduje ceny sprzętu.
Akcje już podrożały
Inną, mniej znaną odnogą biznesu Nvidii, stanowi działalność spółki na polu przetwarzania danych. Przychody w segmencie Data Center wyniosły 2,05 mld USD i były o 79 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Chociaż wyniki Nvidii okazały się lepsze od oczekiwań, na akcjach spółki nie obserwowaliśmy silnej reakcji. W handlu posesyjnym walory producenta kart graficznych potaniały o 0,96 proc. do 622 USD po tym, jak w trakcie środowej sesji zdrożały o 0,33 proc. do 628 USD. Warto jednak dodać, że Nvidia ma za sobą prawdziwy rajd - tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni jej akcje zdrożały o 14 proc.
Patrząc z szerszej perspektywy, Nvidia jest dziś o 34 proc. droższa niż w marcowym dołku, o 20 proc. droższa niż na początku 2021 oraz o 82 proc. droższa niż 12 miesięcy temu.
Nominalna cena akcji spółki niebawem ulegnie silnej zmianie, co nie będzie jednak związane z obniżeniem jej kapitalizacji. Kilka dni temu zarząd firmy zarekomendował dokonanie splitu akcji w stosunku 4 do 1 czyli pomnożeniu liczby akcji w obrocie przez 4, co przełoży się na podzielenie ich ceny przez 4. Zmiany, których celem jest uczynienie akcji bardziej dostępnymi dla szerszej rzeszy inwestorów, mają w pełni wejść w życie od 20 czerwca. W ostatnich miesiącach na podobny ruch decydowały się inne popularne amerykańskie spółki, m.in. Apple i Tesla.
























































