REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Nowy prezes chce budować "nową Grupę Azoty", pracuje nad dodatkowym źródłem przychodów

2026-03-13 06:34
publikacja
2026-03-13 06:34

Nowy prezes chce budowy „nowej Grupy Azoty”, powstałej po konsolidacji i restrukturyzacji, zasilanej dodatkowym źródłem przychodów. Marcin Celejewski w rozmowie z PAP Biznes zapowiada nowe kierunki rozwoju, ale najpierw konieczne jest uporządkowanie relacji z bankami i sprzedaż Polimerów Police.

Nowy prezes chce budować "nową Grupę Azoty", pracuje nad dodatkowym źródłem przychodów
Nowy prezes chce budować "nową Grupę Azoty", pracuje nad dodatkowym źródłem przychodów
fot. Dariusz Gorajski / / FORUM

„Jestem menedżerem zewnętrznym, wywodzącym się spoza struktury Grupy. Dwa miesiące temu objąłem stanowisko prezesa puławskiej spółki Grupy Azoty. To pozwoliło mi zyskać świeże spojrzenie na funkcjonowanie zarówno samej spółki, jak i całej grupy. Dziś zapowiadamy rozpoczęcie prac nad realizacją nowego programu. Chcemy działać jako jeden organizm” – powiedział PAP Biznes Marcin Celejewski, który prezesem Grupy Azoty został niespełna dwa tygodnie temu.

Nowy prezes podkreśla, że Grupa Azoty ma działać jako całość.

„Chcemy spojrzeć na Grupę Azoty jak na jeden, zintegrowany organizm - nie na zestaw odrębnych spółek. Tylko taka konsolidacja pozwoli nam wzmocnić pozycję grupy, zwiększyć efektywność i maksymalizować wspólny potencjał całego biznesu” - powiedział.

Równolegle spółka przyspiesza działania w zakresie redukcji kosztów.

„Kontynuujemy program restrukturyzacji z pełną determinacją. Zaczynamy od spraw oczywistych, by przejść do bardziej złożonych wyzwań, aż w końcu skupimy się na najbardziej skomplikowanych obszarach – w tym na restrukturyzacji procesowej, sensu stricto powiązanej w ramach całej Grupy Azoty" - powiedział prezes.

Prezes dodaje, że pojawia się „nowy pomysł na „top line”, który ma przynieść dodatkowe źródło przychodów. Szczegóły mają zostać przedstawione w kwietniu, po rozmowach z kluczowymi interesariuszami.

"Nie chcę ujawniać szczegółów, ale mogę powiedzieć jedno: zaraz po zakończeniu procesu restrukturyzacji i konsolidacji grupy, nowy zarząd bez wątpienia postawi na ten kierunek” - powiedział Marcin Celejewski.

Odnosi się też do rynku ukraińskiego. „Wiem, jak wyglądają tam zakłady chemiczne. Dziś z czternastu zostały dwa. Ukraina musi wszystko importować” - powiedział. Dodaje, że Azoty są „strategicznym aktywem tego regionu”.

Jego zdaniem istnieje duża różnica między obrazem Grupy Azoty od środka i na zewnątrz.

„Perspektywa zewnętrzna zarówno grupy, jak i spółki jest zupełnie odmienna od tego, co jest w środku” - powiedział. Celejewski ocenia, że podstawowy biznes spółki jest w znacznie lepszej kondycji, niż wynika z publicznej percepcji.

„Biznes działa stabilnie i bez zakłóceń - produkcja trwa 24/7. Jako drugi co do wielkości koncern chemiczno-nawozowy w Europie, utrzymujemy pełną wydajność i ciągłość procesów” - powiedział prezes, który podkreśla, że pomimo konfliktu na Bliskim Wschodzie i skokowego wzrostu cen gazu produkcja nie została zatrzymana.

„Produkcja jest kontynuowana, rozwijana i generuje dobre wyniki, jeśli spojrzeć na nią w oderwaniu od tła regulacyjnego” - powiedział. Krytykuje unijną asymetrię regulacyjną. „Regulacje wobec konkurentów spoza UE są wstrzymywane. Nieuczciwa konkurencja z Rosji jest objęta embargiem na gaz, ale nie na nawozy” - wylicza.

Celejewski ocenia, że część spółek grupy osiąga „bardzo pozytywne wyniki”. Wskazuje to - jego zdaniem - na dobrą sytuację finansową podstawowej działalności.

„Core biznes grupy pozostaje w dobrej kondycji. Stabilność operacyjna i wyniki pokazują, że fundamenty firmy są silne i dobrze przygotowane na dalszy rozwój”.

Jego zdaniem to nie sama działalność generuje problemy. „Największymi problemami grupy jest obsługa zadłużenia wynikającego z nietrafionych inwestycji” - powiedział

Historia projektu Polimery Police sięga wiosny 2015 r., kiedy to ówczesny zarząd Grupy Azoty podjął decyzję o budowie w zakładach chemicznych w Policach instalacji do produkcji propylenu metodą PDH o wydajności ok. 400 tys. ton rocznie. Wartość inwestycji szacowano wówczas na niecałe 1,7 mld zł.

W październiku 2017 r. zdecydowano o rozszerzeniu produkcji o polipropylen przy nakładach inwestycyjnych rzędu 4 mld zł. W marcu 2019 r. na wykonawcę wybrano Hyundai Engineering przy budżecie nie wyższym niż 1,52 mld euro. Grupa Azoty informowała wówczas, że inwestycja powinna się zamknąć w 5 mld zł. Budowa znacznie się opóźniła, do października 2024 r. instalacja wyprodukowała 200 tys. ton polipropylenu. Koszt całego projektu szacowano wtedy na 7,2 mld zł.

Pod koniec lutego 2026 roku Grupa Azoty Polyolefins (GAP) zaproponowała wierzycielom układ, zgodnie z którym spłaci im. ok. 17 proc. wierzytelności. Ich suma to ponad 6 mld zł..

Prezes Grupy Azoty opisuje konsekwencje wcześniejszych decyzji inwestycyjnych.

"Największym wyzwaniem i źródłem problemów jest dług. Ogranicza on rozwój, utrudnia realizację polityki handlowej i biznesowej” - powiedział, wskazując zwłaszcza na projekt Polimery Police.

"Nawet po restrukturyzacji problem finansowania inwestycji nie znika. Dzisiaj obsługa i spłata zadłużenia generuje wielkie obciążenia finansowe i absorbuje czas” - dodał.

Prezes dodaje przy tym, że Grupa Azoty cały czas reguluje zobowiązania wynikające z długu.

„Jako kredytobiorca Grupa Azoty pozostaje wiarygodnym partnerem finansowym. Spełniamy wszystkie kluczowe wymogi instytucji finansowych, co tylko potwierdza naszą stabilność, transparentność i gotowość do współpracy” - powiedział.

Pytany o horyzont pełnego uporządkowania sytuacji odpowiada:

„W tym roku muszą zostać zrealizowane dwa kluczowe etapy. Ich powodzenie pozwoli nam wejść w 2027 rok z zupełnie nową siłą, w pełnej gotowości do maksymalnego wykorzystania potencjału Grupy Azoty” - powiedział Marcin Celejewski.

"Musimy patrzeć na Grupę Azoty jako na całość, wzmocnić jej pozycję i przynależne miejsce na rynku” - dodał.

Jego zdaniem to prowadzi do rozdzielenia dwóch rzeczywistości: zdrowej działalności operacyjnej i ciężaru długu.

„Z jednej strony mamy zdrowy organizm, który działa i rozwija się. Z drugiej gigantyczne obciążenia wynikające z nietrafionych decyzji” - powiedział.

"Mimo zobowiązań, Grupa Azoty generuje pozytywne wyniki, zapewnia bezpieczeństwo żywnościowe, stabilizuje rynek nawozowy i utrzymuje najwyższą jakość produktów” - dodał.

W odniesieniu do trwających negocjacji z bankami mówi, że proces będzie kontynuowany i rozszerzany. Zapowiada, że w przyszłym tygodniu pojawi się kilka nowych informacji. Wskazuje na elementy, które grupa będzie prezentować bankom: restrukturyzację, konsolidację, uporządkowanie procesów i nowy pomysł na przychody.

Prezes sygnalizuje konieczność doprecyzowania strategii.

„To nie tyle aktualizacja, to przełożenie istniejących kierunków na konkretne działania” - powiedział.

Wcześniej konsultacje mają odbyć się z interesariuszami. Celejewski odnosi się też do emisji akcji i zapowiedzianego dokapitalizowania przez Skarb Państwa.

Skarb Państwa zgłosił projekt uchwały NWZ Grupy Azoty w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego spółki poprzez emisję do 33,73 mln akcji serii E z wyłączeniem w całości prawa poboru.

W ocenie zarządu byłoby zasadnym rozważenie przez akcjonariuszy wprowadzenia zmian do projektu uchwały w przedmiocie podwyższenia kapitału zakładowego spółki, w zakresie określenia terminów złożenia oferty objęcia i jej zawarcia w terminie do 6 miesięcy od momentu podjęcia uchwały oraz widełkowego określenia liczby obejmowanych akcji do 33.726.465 akcji.

„Wydłużenie okresu ma umożliwić przeprowadzenie transakcji w momencie, gdy środki będą mogły działać najefektywniej. Chodzi o to, aby nie była to emisja „ratunkowa” - pieniądze mają pracować na rozwój, a nie tylko na uzupełnienie płynności” - powiedział.

Celejewski wskazuje, że skutki restrukturyzacji będzie można pokazać już w krótkiej perspektywie.

„Rynek to doceni. W ciągu sześciu miesięcy wdrożymy zmiany, które realnie przełożą się na nowy kierunek działania Grupy Azoty” - powiedział.

Podkreśla, że emisja akcji i sprzedaż Polimerów Police to procesy rozłączne.

Pytany o możliwość połączenia z Anwilem odpowiada, że nie ma na to przestrzeni.

„80 proc. czasu poświęcamy na zarządzanie efektami decyzji poprzedników. Gdyby nie to, naturalnie rozpoczęlibyśmy rozmowy z Orlenem” - powiedział.

Wskazuje też na potencjał portów w Policach i Gdańsku. „One aż się proszą o patrzenie strategiczne” - ocenia.

Prezes podkreśla znaczenie stabilizacji i zakończenia procesu restrukturyzacji długu.

„Musimy dać sobie moment oddechu, żeby zająć się prawdziwym biznesem” - powiedział.

Orlen poinformował w środę o złożeniu pozostałym udziałowcom Grupy Azoty Polyolefins oraz instytucjom finansującym zaktualizowaną niewiążącej oferty zakupu wszystkich akcji spółki. Łączna wartość oferty opiewa na 1,140 mld zł. Orlen posiada obecnie 17,3 proc. udziałów w GAP.

Oferta dotyczy dostarczenia przez Orlen finansowania do GAP niezbędnego do zrestrukturyzowania wszystkich wierzytelności, roszczeń oraz zakupu wszystkich akcji GAP od pozostałych akcjonariuszy. Dodatkowo oferta przewiduje klauzule earn-out w przyszłych dodatnich przepływach finansowych GAP, po odzyskaniu zaangażowanych przez Orlen środków, w maksymalnym okresie do 12 lat.

"W rozmowach z Orlenem działamy zgodnie z harmonogramem. Cały czas traktuję ten proces jako twarde negocjacje. Obie strony dążą do ich zakończenia w terminie i w jak najbardziej korzystny sposób" - powiedział Marcin Celejewski.

Piotr Rożek (PAP Biznes)

pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (1)

dodaj komentarz
leszcznaperonie
Wiem co trzeba zrobić żeby biznes się opłacał z Polimerami Police.
Sprzedać Francuzom, Niemcom ewentualnie sprzedać Sebastianowi Kulczykowi.
Coś czuję, że jak w przypadku spółki CIECH S.A. ten zakup zwróciłby mu się w bardzo krótkim czasie.

Powiązane: Problemy Grupy Azoty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki