Słoiki miodu, zestawy do pielęgnacji paznokci, paczki kawy i soli - to niektóre gadżety wręczane przez kandydatów w wyborach, które pod koniec listopada odbędą się we włoskich regionach Wenecja Euganejska, Kampania i Apulia. Można też dostać paczkę makaronu ze zdjęciem burmistrza na opakowaniu.


Jak zaznaczył dziennik „Corriere della Sera” we wtorek, kandydaci w wyborach regionalnych, rozpisanych na 23 i 24 listopada, wykazują się oryginalną inwencją, by przekonać do siebie wyborców. Ale muszą też, podkreśliła gazeta, walczyć nie tylko między sobą, ale i ze zjawiskiem braku zainteresowania wyborami i stale spadającą frekwencją.
Dlatego, zaznaczono, wyborcy muszą być zmotywowani. Mają temu służyć także wyborcze gadżety. Jednym z nich są zapalniczki w kształcie strzelby myśliwskiej, które kandydat- zapalony myśliwy. Ma też wersję dla niepalących: komplet cążek i pilników do paznokci.
Ubiegający się o reelekcję burmistrz miejscowości Marcon w Wenecji Euganejskiej Matteo Romanello swoją kampanię prowadzi pod hasłem „Jestem burmistrzem z dobrego ciasta na makaron” i wysyła wszystkim mieszkańcom paczki klusek w kształcie rurek ze swoim wizerunkiem.
Polityk Ligi z Treviso Riccardo Barbisan wybrał słodką strategię walki o głosy w zarządzie miasta: do swojej wyborczej ulotki dołączył słoiki miodu z lokalnej pasieki.
„Tak jak pszczoły, my mieszkańcy Wenecji Euganejskiej też wierzymy w pracę zespołową” - podkreślił w odezwie.
Wiceburmistrz Montebelluna również w tym regionie Claudio Borgia obdarowuje mieszkańców paczkami kawy ze swoim zdjęciem i napisem: „Bardzo mocna mieszkanka ziaren”.
Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)
sw/ sp/


























































