Coraz bliżej święta... pod znakiem "Wiedźmina". Netflix pokazał nową zapowiedź serialu, "przy okazji" informując, że premierę zaplanowano na 20 grudnia. To później niż sugerowały wcześniejsze przecieki. Ale jak pokazuje trailer, warto poczekać. Tym bardziej, że serialowa saga o zabójcy potworów, czarodziejce i dziecku przeznaczenia może mieć siedem sezonów.


Trup ściele się gęsto i to w większości bez ducha padają ludzie. Fioletowe źrenice przenikliwie wpatrzone są w Geralta w wannie. I przebłyski specyficznego poczucia humoru, którego Andrzejowi Sapkowskiemu nie można odmówić. Te trzy zdanie w skrócie charakteryzują pokazany przez Netfliksa trailer, będący jednocześnie zapowiedzią serialu, na który fani "Wiedźmina" mogą czekać spokojnie. Jeśli odcinki utrzymają zapowiadany poziom, to szykuje nam się niezła megaprodukcja, która weźmie szturmem 2020 rok.
2, 7, a może więcej. Ile będzie sezonów "Wiedźmina"?
Drugi jest pewny - napisał "Redanian Intelligence". Dotarł do opublikowanej na stronie WGA (Writers Guild of America - Związek Scenarzystów i Pisarzy Stanów Zjednoczonych) listy tytułów sześciu z ośmiu odcinków serialu. Na szczęście zdążył je skopiować, gdyż dosłownie chwilę później została skasowana.
Tytuły odcinków 1. sezonu "Wiedźmina"
- .... - napisany przez Lauren S. Hissrich, najprawdopodobniej ekranizacja opowiadania "Mniejsze zło"
- "Four Marks" ("Cztery znaki") - napisany przez Jenny Klein (scenarzystka m.in. serialu "Nie z tego świata/Supernatural"), najprawdopodobniej ekranizacja opowiadania "Kraniec Świata", co sugeruje m.in. obsada aktorów wcielających się w postacie elfów: Toruviel, Torque i Filavandera
- "Betrayer Moon" ("Księżyc zdrajcy") - napisany przez Beau DeMayo (scenarzysta m.in. serialu o wampirach "The Originals"), najprawdopodobniej ekranizacja opowiadania "Wiedźmin"
- "Of Banquets, Bastards and Burials" ("O bankietach, bękartach i pochówkach") - napisany przez Declana de Barra (scenarzysta m.in. seriali "Iron Fist", "The Originals"), najprawdopodobniej ekranizacja opowiadania "Kwestia ceny"
- .... - napisany przez Snehę Koorse (scenarzystka m.in. seriali "Daredavil", "Constantine", "Wybrana", "Zawód: Amerykanin"), najprawdopodobniej ekranizacja opowiadania "Ostatniego życzenia", co sugeruje aktor, który ma się wcielić w rolę Berranta
- "Rare Species" ("Rzadkie gatunki") - napisany przez Haily Hall (scenarzystka m.in. serialu "Power", najprawdopodobniej ekranizacja opowiadania "Granica możliwości"
- "Before A Fall" ("Przed upadkiem") - napisany przez Mike'a Ostrowski (scenarzysta m.in. seriali "Colony", "Być człowiekiem", "Jerycho", "CSI: Kryminalne zagadki Miami"), najprawdopodobniej ekranizacja opowiadania "Okruch lodu"
- "Much More" ("Coś więcej") napisany przez Lauren S. Hissrich
To jednak nie wszystko. Przy nazwiskach scenarzystów "Wiedźmina" widniały daty: "2019-20" i... "2020-21", co wyraźnie sugeruje, ze drugi sezon został już zakontraktowany. Wyjątek stanowiła Jenny Klein, przy której opis wskazywał tylko na pierwszy sezon.

Netflix jak na razie podał jedynie koszty pierwszego sezonu, w którym na odcinek średnio wydał po 8 mln dolarów, co daje w sumie koszt 64 mln dolarów. Wcześniej mówiono o 10 odcinkach z takim samym budżetem, co może oznaczać, że jednak do podziału na 8 części jest aż 80 mln dolarów. To by oznaczało, że Netflix wyda jednak więcej niż np. HBO na 6 sezon "Gry o tron" (ten od zmartwychwstania Jona Snowa po Bitwę Bękartów).
Przeczytaj także
Oliwy do ognia dolała, jak zwykle, Lauren S. Hissrich, showrunnerka produkcji, udzielając wywiadu "SFX Magazine". Zaznaczyła w nim, że ma już rozplanowaną fabułę na 7 sezonów. - Cała sztuka polega na takiej konstrukcji serialu, by publiczność z nami przez te wszystkie lata została - wyjaśniała dalej. - Najgorsze, co możemy teraz zrobić, to zużyć całą swoją energię i entuzjazm na sezon pierwszy i zamknąć postaciom szansę na rozwój w przyszłości - dodała.
Oczywiście planowanie to jedno, a realizacja drugie. Dobrze jest jednak wiedzieć, że producenci myślą dalekosiężnie, a nie jak D&D z "Gry o tron" pozwalają zapomnieć Daenerys o flocie Aegona.
“Evil is evil, Stregobor. Lesser, greater, middling, it's all the same. Proportions are negotiated, boundaries blurred. I'm not a pious hermit, I haven't done only good in my life. But if I'm to choose between one evil and another, then I prefer not to choose at all.” pic.twitter.com/zfFsw9CeAN
— The Witcher (@witchernetflix) 5 listopada 2019
Producentem wykonawczym i jednocześnie reżyserem połowy sezonu jest Alik Sakharow (znany z "Gry o tron" i " House of Cards"). Po dwa odcinki nakręcą: Alex Garcia Lopez ("Fear The Walking Dead") i Charlotte Brandstrom ("Colony").
Przeczytaj także
Wierni książkom, ale nie ślepo
Jak się okazuje, scenarzyści zdecydowali się na pewne modyfikacje związane z fabułą. Na londyńskim Comic Conie Lauren S. Hissrich pojawiła się razem z Freyą Allan, która wcieliła się w Ciri. Showrunnerka zdradziła, że znaczące zmiany będą dotyczyły m.in. postaci kobiecych. Dziecko przeznaczenia "otrzyma" towarzyszkę Darę, której ze świecą szukać w książkach. I Ciri i Yennefer poznamy, zanim zobaczy je Geralt. Co ciekawsze, dla Hissrich ważne było, by widzowie poznali je indywidualnie na tyle dobrze, by później zrozumieć w pełni w kontakcie z Geraltem.
"The only thing that everyone is destined for is death. Death is the other blade of the two-edged sword. I am the first blade." pic.twitter.com/7XOkVhnohq
— The Witcher (@witchernetflix) 4 listopada 2019
- W książkach to Geralt jest soczewką, przez którą widzimy świat. Dlatego też Yennefer pojawia się trochę jakby "na boku" - jak cytuje jej słowa "BGR". - Nie chciałam w ten sposób opowiadać jej historii, ale ją rozszerzyć. Proza zawiera wiele sugestii dotyczących jej życia, a my złożyliśmy je w całość - wyjaśnia.
Producentka wielokrotnie podkreślała, że nie chce zawieść fanów tego opisanego potwornego świata. Jak wspominaliśmy wcześniej, nie było jej łatwo pracować nad adaptacją wielowątkowej i bogatej w subtelności językowe sagi.
- Miecz. Na plecach. Dlaczego masz na plecach miecz?
- Bo wiosło mi ukradli.
"Krew elfów"
Z błogosławieństwem Sapkowskiego
- To będzie hit porównywalny do "Gry o tron", ale ma też szansę prześcignąć serial HBO - powiedział twórca świata wiedźmina w wywiadzie dla "Corriere la Lettura". I dalej wyjaśnia, dlaczego tak się stanie. Choć sam bowiem docenia pracę George'a R.R. Martina, to Polak zaznacza, że proza ta ma zbyt wielu bohaterów. - Raz zapytałem go, dlaczego zabija te wszystkie postacie? - przytacza rozmowę Andrzej Sapkowski. - Odpowiedział: Bo to lubię. Nie sądzę, żeby czytelnicy czuli tak samo - dodaje.
Backstage insanity with a couple of Witchers. ♥️⚔️🐺 pic.twitter.com/azIe474eGW
— Lauren S. Hissrich (@LHissrich) 1 listopada 2019
Hissrich zdradza więcej odnośnie do współpracy z pisarzem. - Był podekscytowany wizytą na planie. Widziałam, jak w pewnym momencie uronił nawet łezkę. Był zadowolony, widząc, jak przykładamy się do projektu, jak nie idziemy na żadne skróty, powołując do życia jego ksiązki - zaznaczyła producentka.
Jak się okazuje, Sapkowski miał dostęp do całego scenariusza, ale nie chciał go przeczytać. Tłumaczył to tym, że "woli poznać smak skończonej zupy, niż sprawdzać jej składniki".
Gry grami a serial serialem
Fani zastanawiają się, czy na mały ekran zostanie też przeniesiona część przygód z gier komputerowych. Odpowiedź Hissrich jest krótka: "Nie". Przypomnijmy, że gry podejmują opowieść w miejscu, w którym urywa się ostatnia powieść Sapkowskiego. Jak wyjaśniła w wywiadzie dla "TheWrap", nawet jeśli serial Netfliksa wyjdzie poza napisaną sagę, to nie będzie kopiować historii CD Projektu.
"Make use of the opportunity to have a bath yourself. I can not only guess the age and breed of your horse, but also its color, by the smell." pic.twitter.com/6YGmPSoUHk
— The Witcher (@witchernetflix) 3 listopada 2019
Jak napisał Andrzej Sapkowski w "Sezonie burz": "Opowieść trwa, historia nie kończy się nigdy". Jeśli ten serial będzie arcydziełem, jak twierdzi autor sagi, to niech trwa.
Check out Andrzej Sapkowski and showrunner Lauren Hissrich in conversation about what makes The Witcher stories so great and the process of adapting them to the screen! @LHissrich #TheWitcher pic.twitter.com/E3Y82oFETo
— NX (@NXOnNetflix) 13 grudnia 2019
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.





























































