REKLAMA
TYLKO U NAS

Naukowcy ostrzegają: światu grożą megasusze

2025-01-25 19:59
publikacja
2025-01-25 19:59

Wieloletnie susze będą w ciepłym klimacie coraz groźniejsze – ostrzegają naukowcy. Mają być coraz częstsze, a także dłuższe i bardziej ekstremalne.

Naukowcy ostrzegają: światu grożą megasusze
Naukowcy ostrzegają: światu grożą megasusze
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FORUM

Od lat 80. rośnie globalny problem silnych susz – przypominają naukowcy ze szwajcarskiego Federalnego Instytutu Badawczego ds. Lasów, Śniegu i Krajobrazu (WSL), którzy razem z kolegami z Austrii przygotowali obejmujące 40 lat obserwacji opracowanie na temat susz na świecie.

Jako przykład katastrofalnych zdarzeń tego typu podają 15-letnią suszę, która niemal wyczerpała zasoby wodne Chile.

Podkreślają przy tym, że susze są zazwyczaj zauważane dopiero wtedy, gdy powodują szkody w rolnictwie lub widocznie wpływają na lasy.

„Czy więc możemy konsekwentnie identyfikować ekstremalne, wieloletnie susze i analizować ich wpływ na ekosystemy? Czego możemy się nauczyć z wzorców susz z ostatnich czterdziestu lat?” – pytają. Aby znaleźć odpowiedzi, przeanalizowali globalne dane meteorologiczne i modele susz z lat 1980–2018.

Wykazali niepokojące tendencje - wzrost liczby wieloletnich susz, które stawały się coraz dłuższe, częstsze i bardziej ekstremalne, obejmując jednocześnie coraz większe obszary.

„Co rok, od roku 1980 obszary dotknięte suszą powiększały się średnio o dodatkowe pięćdziesiąt tysięcy kilometrów kwadratowych – to mniej więcej powierzchnia Słowacji lub stanów Vermont i New Hampshire razem wziętych. Powodowały ogromne szkody w ekosystemach, rolnictwie i produkcji energii” – mówi prof. Francesca Pellicciotti z ISTA, główna specjalistka projektu EMERGE, w ramach którego przeprowadzono badanie.

Eksperci przeanalizowali anomalie w opadach deszczu oraz parowaniu wody z gleby i roślin, a także ich wpływ na naturalne ekosystemy na całym świecie.

Dzięki temu mogli określić występowanie wieloletnich susz zarówno w dobrze zbadanych, jak i trudniej dostępnych regionach planety, np. w miejscach takich jak lasy tropikalne i Andy, gdzie dostępnych jest niewiele danych obserwacyjnych.

„Nasza metoda nie tylko pozwoliła na stworzenie map dobrze udokumentowanych susz, ale także rzuciła światło na ekstremalne susze, które dotychczas umykały uwadze, w tym na tę, która dotknęła lasy deszczowe Konga w latach 2010–2018” – mówi Dirk Karger, jeden z autorów opracowania, które ukazało się w magazynie „Science”.

„Ta rozbieżność prawdopodobnie wynika z różnego sposobu, w jaki lasy w różnych regionach klimatycznych reagują na epizody suszy. Podczas gdy umiarkowane obszary trawiaste były najbardziej dotknięte w ciągu ostatnich czterdziestu lat, lasy borealne (in. tajga, bory iglaste, formacja roślinna związana z klimatem umiarkowanym zimnym - przyp. PAP) i tropikalne wydawały się skuteczniej znosić susze” – dodaje.

Nie wiadomo jednak, jak długo nawet odporne lasy będą znosiły klimatyczne zmiany – zaznaczają eksperci.

Megasusze miały największy bezpośredni wpływ na umiarkowane obszary trawiaste. Do punktów zapalnych należały zachodnie USA, środkowa i wschodnia Mongolia oraz południowo-wschodnia Australia.

Zespół rzucił też nowe światło na paradoksalne efekty obserwowane w lasach tropikalnych i borealnych.

Podczas gdy lasy tropikalne mogą kompensować spodziewane skutki suszy, jeśli mają wystarczające odpowiednie rezerwy wody, lasy borealne i tundra reagują w odmienny sposób.

Okazuje się, że ocieplający się klimat wydłuża sezon wegetacyjny w regionach borealnych, ponieważ wzrost roślinności w tych obszarach jest ograniczany przez niskie temperatury, a nie dostępność wody.

Długoterminowe przyszłe skutki potężnych susz dla planety i jej ekosystemów pozostają w dużej mierze nieznane, jednak naukowcy przedstawiają pewne przewidywania.

„W przypadku długotrwałych, ekstremalnych niedoborów wody, drzewa w regionach tropikalnych i borealnych mogą obumierać, co może prowadzić do trwałych szkód w tych ekosystemach. Szczególnie roślinność borealna prawdopodobnie będzie potrzebowała najwięcej czasu, aby się zregenerować po takiej katastrofie” – mówi Karger.

Badacze mają nadzieję, że wyniki pomogą zmienić postrzeganie susz i sposób przygotowywania się na ich epizody

„Obecnie strategie łagodzenia skutków susz, w dużej mierze traktują je jako zjawiska roczne lub sezonowe, co stoi w wyraźnym kontraście do dłuższych i bardziej dotkliwych mega-susz, z którymi będziemy się mierzyć” – podkreśla prof. Pellicciotti.

„Mamy nadzieję, że publicznie dostępna baza danych dotycząca susz, którą udostępniamy, pomoże ukierunkować decydentów na bardziej realistyczne środki przygotowawcze i zapobiegawcze” – zwraca uwagę.

Jako glacjolog prof. Pellicciotti bada też wpływ megasusz w górach oraz to, w jaki sposób lodowce mogą je łagodzić.(PAP)

Marek Matacz

mat/ agt/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (2)

dodaj komentarz
hylobiusnews
W latach 80 była moda na „nową epokę lodowcową”.
Potem „globalne ociplenie”.
Teraz zmienili nazwę na „zmiany klimatyczne”.
Zaczynają dziś grać na „megasusze”.
Obstawiamy, jaka będzie kolejna religia klimatyczna?

Powiązane: Ochrona klimatu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki