REKLAMA

Narodowy Program Zdrowia wymaga uzupełnienia o zagrożenia środowiskowe

2021-02-18 06:25
publikacja
2021-02-18 06:25
fot. Monika Wiśniewska / Shutterstock

Wpływ zmian klimatu i zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzi powinien zostać uwzględniony w Narodowym Programie Zdrowia na lata 2021-2025. To główny postulat HEAL Polska, organizacji analizującej wpływ środowiska na zdrowie publiczne, i Koalicji Klimatycznej sformułowany w ramach konsultacji społecznych. - Badania dowiodły, że mieszkańcy terenów zdegradowanych środowiskowo mają wyższe ryzyko zachorowania na COVID-19 i śmierci w wyniku tej choroby - mówi Weronika Michalak z HEAL Polska.

Projekt rozporządzenia w sprawie Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2025 został opublikowany w grudniu 2020 roku, a w styczniu tego roku swoje uwagi do projektu składali partnerzy społeczni. Celem strategicznym NPZ jest wydłużenie życia Polaków spędzonego w zdrowiu oraz zmniejszenie nierówności, które ujawniają się w kwestiach zdrowotnych. Z kolei cele operacyjne obejmują: profilaktykę nadwagi i otyłości, profilaktykę uzależnień, promocję zdrowia psychicznego, zdrowie środowiskowe i choroby zakaźne oraz zdrowe i aktywne starzenie się.

- Narodowy Program Zdrowia to bardzo istotny dokument, który wyznacza strategię i cele na następne lata w zakresie zdrowia publicznego dla Polek i Polaków. Powinien on zawierać wszystkie najbardziej istotne obszary, które łączą się ze zdrowiem publicznym. Jako organizacje pozarządowe, które skomentowały projekt Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2025, cieszymy się, że dokument powstał, natomiast brakuje odpowiedniego uwzględnienia czynników środowiskowych, głównie wpływu zanieczyszczeń powietrza i zmian klimatu na zdrowie ludzi - wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Weronika Michalak, dyrektorka polskiego oddziału Health and Environment Alliance (HEAL).

Jak podkreśla, w dokumencie za mało uwagi poświęcono takim kwestiom jak edukacja, profilaktyka czy adaptacja do istniejących już zagrożeń. Czynniki środowiskowe zostały zredukowane w NPZ do środowiska pracy, a nie zagrożeń płynących ze środowiska naturalnego.

- Jeszcze przed pandemią koronawirusa Światowa Organizacja Zdrowia podkreślała, że zmiana klimatu jest najpoważniejszym zagrożeniem dla zdrowia publicznego ludzi na całym świecie, ponieważ ma liczne i wszędzie odczuwalne konsekwencje - zaznacza dyrektorka HEAL Polska.

Degradacja środowiska naturalnego w coraz większym stopniu wpływa na zdrowie ludzi na całym świecie, w tym również mieszkańców Polski. Każdego roku prawie 50 tys. osób umiera przedwcześnie tylko z powodu zanieczyszczeń powietrza. Na świecie ofiar może być nawet 7 mln rocznie.

- Zanieczyszczenie powietrza to nie jest konsekwencja zmian klimatu, ale się z nimi wiąże, bo łączy się ze spalaniem paliw kopalnych. Jednak w dobie COVID-19 ma to istotne znaczenie. Coraz większa liczba naukowców dostrzega korelację pomiędzy zanieczyszczeniem powietrza a zachorowalnością i zgonami na COVID-19. Ludzie mieszkający na obszarach zdegradowanych środowiskowo mają wyższe ryzyko zachorowania na COVID-19 i śmierci wskutek tej choroby. Jeszcze pół roku temu były to hipotezy, ale obecnie są już potwierdzone badaniami - podkreśla Weronika Michalak.

Śmiertelność wywołaną zmianami klimatu trudno jednak oszacować. Wliczają się w to również ofiary upałów czy katastrof naturalnych. Kolejny problem to tropikalne choroby zakaźne, które docierają do Europy, takie jak denga czy gorączka Zachodniego Nilu.

- Zmiana klimatu to jest też zaburzenie bezpieczeństwa żywnościowego, np. na skutek susz - mówi ekspertka. - Dlatego uwzględnienie czynników środowiskowych w celach operacyjnych NPZ jest istotne. Z kolei choroby zakaźne - jako coraz większe zagrożenie - powinny zostać ujęte jako osobny cel operacyjny w całym programie. To są zbyt ważne zagadnienia, żeby się znajdowały wspólnie w jednym celu operacyjnym.

HEAL Polska apeluje do Ministerstwa Zdrowia o szczególną troskę wobec osób starszych, które są narażone na konsekwencje kryzysu klimatycznego związanego m.in. z falami upałów.

- Wydawałoby się, że wszyscy wiemy, z czym się mogą wiązać fale upałów i jak się przed nimi chronić, bo lata w Polsce już bywały upalne. Natomiast gdy spojrzymy na statystyki ostatnich lat, te fale są coraz dłuższe, coraz bardziej dotkliwe, a bywają takie, z powodu których kilkadziesiąt tysięcy osób w skali całej Europy umiera, tylko z powodu wysokich temperatur i konsekwencji sercowo-naczyniowych - uściśla Weronika Michalak.

Możliwe konsekwencje kryzysu klimatycznego wymagają nowego podejścia do profilaktyki. Powinna się ona opierać na działaniach edukacyjnych i adaptacyjnych także w służbie zdrowia, aby ta była przygotowana na hospitalizację i pomoc medyczną osobom, które mogą ponosić różne skutki zmian klimatu.

- Naszym zdaniem dokument wymaga jeszcze dopracowania. Coraz więcej przedstawicieli sektora zdrowia, chociażby w niedawno uruchomionej kampanii „Lekarze dla klimatu”, mówi o konsekwencjach kryzysu klimatycznego i o tym, co się jeszcze może zdarzyć za kilka czy kilkadziesiąt lat, jeżeli nie podejmiemy wystarczających działań w walce ze zmianą klimatu. Mamy nadzieję, że Ministerstwo Zdrowia weźmie te głosy pod uwagę - podkreśla dyrektorka polskiego oddziału Health and Environment Alliance.

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki