W IV kwartale 2024 r. sytuacja finansowa sektora przedsiębiorstw niefinansowych była gorsza niż rok wcześniej – wynika z opublikowanego przez NBP w środę raportu. Jednocześnie wskaźniki firm poprawiły się względem III kwartału ubiegłego roku.


W środę Narodowy Bank Polski opublikował Szybki Monitoring NBP. Zawiera on analizę sytuacji sektora przedsiębiorstw.
„Wyniki Szybkiego Monitoringu NBP (…) wskazują, że w I kw. 2025 r. sytuacja ekonomiczna przedsiębiorstw pozostawała osłabiona, choć uległa niewielkiej poprawie w porównaniu z poprzednim kwartałem. Nieznacznie wzrósł również odsetek firm oczekujących dalszej poprawy ich sytuacji w horyzoncie kwartału i roku, w warunkach umiarkowanej poprawy rocznych prognoz popytu i eksportu” – poinformował NBP w raporcie.
Zobacz także
Bank centralny podał, że w IV kwartale 2024 r. zatrudnienie w przedsiębiorstwach niefinansowych ponownie nieznacznie spadło, pogorszeniu uległy też roczne prognozy jego zmian. Jednocześnie spadkowi odsetka firm zapowiadających wzrost wynagrodzeń w II kw. br. towarzyszył nieznaczny wzrost przeciętnej skali planowanej podwyżki.
„Zadłużenie SPN z tytułu kredytów na koniec IV kw. 2024 r. – po dwóch kwartałach stabilizacji – wzrosło w ujęciu rocznym. W I kw. br. przedsiębiorstwa wykazywały nieznacznie większe zainteresowanie pozyskaniem finansowania bankowego, a jakość jego obsługi uległa poprawie. Jednocześnie, dostępność kredytu nieco się obniżyła” – podał NBP.
W raporcie podano także, że nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w IV kw. ub.r. nadal spadały w ujęciu rocznym, ale skala spadku uległa ograniczeniu, w związku z malejącą redukcją inwestycji dużych przedsiębiorstw. W raporcie NBP ocenił, że wśród przedsiębiorstw widać umiarkowany „optymizm inwestycyjny”. Dodał też, znaczny wzrost wartości kosztorysowej nowo rozpoczętych inwestycji sugeruje „możliwe ożywienie aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw w kolejnych kwartałach”.
„W I kw. br. zarówno udział przedsiębiorstw prognozujących wzrost cen, jak i skala planowanych podwyżek uległy zmniejszeniu. Najczęściej wskazywanymi przyczynami prognozowanego wzrostu cen pozostają rosnące koszty zaopatrzenia oraz koszty pracy, choć ich wpływ nieznacznie osłabł. Wzrósł natomiast udział firm uznających za powód prognozowanego wzrostu cen zmiany popytu oraz cen usług podwykonawczych” – podał NBP. (PAP)
ms/ pad/

























































