REKLAMA
TYLKO U NAS

CENY ENERGIIMrożenie cen prądu. Resort klimatu podał szczegóły bonu energetycznego

2024-04-17 14:10, akt.2024-04-17 14:13
publikacja
2024-04-17 14:10
aktualizacja
2024-04-17 14:13

Maksymalna cena energii elektrycznej w wysokości 500 zł za MWh dotyczyć będzie wszystkich gospodarstw domowych – poinformowała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Mrożenie cen prądu. Resort klimatu podał szczegóły bonu energetycznego
Mrożenie cen prądu. Resort klimatu podał szczegóły bonu energetycznego
fot. Shawn Hempel / / Shutterstock

We wtorek, w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów na stronach kancelarii premiera opublikowano informację na temat projektowanej ustawy o bonie energetycznym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Minister, pytana podczas środowej konferencji o skutki finansowe ustawy, poinformowała, że w "Ocenie Skutków Regulacji skalkulowane są one na ok. 4,2 mld zł", jeśli chodzi o bon energetyczny i rekompensatę. "Znacznie schodzimy z kosztów tego programu, a efekty będą bardzo zbliżone" – oceniła.

Hennig-Kloska poinformowała, że ceny zamrożone będą na poziomie 500 zł za MWh i dotyczyć będzie to wszystkich gospodarstw domowych. Nie będą z kolei stosowane limity zużycia energii elektrycznej, jak to jest obecnie.

"Cena maksymalna jest na pełne zużycie (energii elektrycznej - PAP) i cena maksymalna jest dla wszystkich obywateli. Jest to bardzo korzystne rozwiązanie, ponieważ wcześniejsza cena maksymalna oscylowała w granicach 693 zł. 500 złotych to jest dużo niższa kwota, a co za tym idzie bardziej stabilna sytuacja dla obywateli" - podkreśliła.

Dodała, że nowe przepisy mające wydłużyć działania osłonowe w związku z cenami energii miałyby wejść w życie 1 lipca 2024 r.

Szefowa MKiŚ poinformowała, że w środę projektem ma zająć się Stały Komitet Rady Ministrów.

Hennig-Kloska wskazała, że drugim elementem projektowanych rozwiązań będzie podstawa do naliczania niższych taryf w przypadku prądu i gazu. Jej zdaniem powinno to też rzutować na ceny ciepła.

"W tym obszarze uważamy, że jest ogromna przestrzeń na rynku do obniżki taryf na energię elektryczną. Czas, by spółki przestały generować nadzwyczajne zyski (...) i skorzystać z przestrzeni, którą daje rynek do obniżenia taryf. To nie jest tak, że mieliśmy niskie rachunki za prąd. W ub.r. z budżetu państwa dopłacono (do mrożenia cen energii - PAP) 33 mld zł, a to też są nasze pieniądze" - powiedziała.

Minister wskazała, że spółki energetyczne będą zobligowane do złożenia nowych wniosków taryfowych.

W wykazie legislacyjnych i programowych Rady Ministrów podano, że projektowane przepisy przedłużą działanie mechanizmu maksymalnej ceny dostawy ciepła do 30 czerwca 2025 r.

Trzecim elementem projektu - na jaki wskazała szefowa MKiŚ - będzie bon energetyczny, który przysługiwać będzie mniej zamożnym gospodarstwom domowym. Z tego rozwiązania będzie mogło skorzystać 3,5 mln gospodarstw.

Co z bonem energetycznym?

Bon energetyczny ma być świadczeniem pieniężnym dla gospodarstw domowych, których dochody nie przekraczają 2500 zł na osobę w gospodarstwie jednoosobowym lub 1700 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. Ponadto, że beneficjentami bonu mają być nie tylko gospodarstwa domowe o niskich dochodach, ale również "odbiorcy wrażliwi energii elektrycznej oraz te domostwa, które dziś z uwagi na nadmetraż przypadający na osobę w zamieszkiwanym lokalu, zostały wykluczone z przyznania dodatku mieszkaniowego". W wykazie wskazano, że dotyczyć to będzie w szczególności odbiorców wrażliwych energii elektrycznej samotnie zamieszkujących domy jednorodzinne w małych miejscowościach i na wsiach, w trudnej sytuacji materialnej. Bonem objęci zostaną również emeryci ze świadczeniem poniżej minimalnej emerytury bądź emeryci i renciści ze świadczeniem równym najniższej emeryturze.

Obowiązująca cena maksymalna energii elektrycznej dla gospodarstw domowych to 412 zł netto – bez VAT i akcyzy - za 1 MWh w przypadku odbiorców, którzy nie przekraczają wyznaczonych limitów (wynoszą w zależności od liczby dzieci oraz tego, czy w gospodarstwie znajdują się osoby niepełnosprawne ewentualnie czy odbiorca prowadzi gospodarstwo rolne połowę z od 1,5 MWh do 2 MWh).

Analitycy mBanku ocenili, że po przyjęciu ustawy o bonie energetycznym rachunki za energię elektryczną wzrosną o 11-13 proc., a wzrost w kategorii energia wyniesie 4 proc. "Obecnie obowiązująca cena maksymalna netto to 412 zł, oznacza to zatem wzrost cen o ok. 21 proc. za samą energię. Zakładając, że udział tego składnika w całkowitym rachunku wynosi 50-60 proc., wówczas można liczyć (przy założeniu braku zmian innych kosztów), iż całkowity rachunek wzrośnie o 11-13 proc." - napisali w raporcie.

Według zaś analityków ING nowe przepisy spowodują, że rachunki za prąd wzrosną o 13 proc., dokładając do inflacji 0,6 pkt proc. "Na obecnym etapie projekt jest wciąż ogólnikowy, ale potwierdza nasze wcześniejsze oczekiwania, że w 2 połowie '24 nie nastąpi skokowy wzrost cen energii dla gospodarstw domowych. Szacujemy, że wzrost ceny energii czynnej do PLN 500/MWh podbije rachunki za prąd o ok. 13 proc. (przy założeniu braku zmian opłat dystrybucyjnych), dokładając ok. 0,6 pkt. proc. do inflacji" - ocenili. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (18)

dodaj komentarz
cichy380
Kto wierzył, że jak zmieni się rząd to skończymy wreszcie z centralnym planowaniem? :)
murmullo
Jest tak: za energię elektryczną (bez usług dystrybucji) za okres 28/06/23-05/01/24 zapłaciłem 4661,14 brutto (5336 kWh). Rozumiem, że teraz będzie to 2668 PLN. Jestem więc jakieś 4000 rocznie na plusie.
hylobiusnews
Rekompensaty, bony, dopłaty…
A jakby po managersku czy Lean’owemu zrobić VSM, i wywalić wreszcie niepotrzebne koszty o pasożyty przyssane do energetycznego cycka?
goldbaker
Może warto sprzedać wszystko co się ma oblać się wòdą i leżeć pod mostem znajdą mnie dadzą mieszkanie zasiłki a ja sobie będę żył z moich zaskórników.
goldbaker
Obetniemy wam wszystkie członki!Po waszych protestach zostawimy wam po jednym-hurra wygraliśmy!!!
knl111
Generalnie to jest to tzw. "sr4nie w bambus". Średnie realne ceny energii w Polsce w latach 2007-2020 oscylowały w przedziale 200-400 zł/MWh. Pandemia i wybuch wojny na Ukrainie wywindowały te ceny w latach 2021-2022 błyskawicznie do poziomów nawet ponad 1000 zł/MWh. Nic dziwnego, że odbiorcy znaleźli się wówczas przysłowiowej Generalnie to jest to tzw. "sr4nie w bambus". Średnie realne ceny energii w Polsce w latach 2007-2020 oscylowały w przedziale 200-400 zł/MWh. Pandemia i wybuch wojny na Ukrainie wywindowały te ceny w latach 2021-2022 błyskawicznie do poziomów nawet ponad 1000 zł/MWh. Nic dziwnego, że odbiorcy znaleźli się wówczas przysłowiowej czarnej d... i konieczne stało się uregulowanie przez rząd cen maksymalnych zwłaszcza dla odbiorców indywidualnych. Obecnie ceny znowu wróciły do "normalnych" poziomów ustalanych na zasadzie podaży i popytu i kształtują się niewiele wyżej niż 300 zł/MWh. Po co więc komu te wszystkie dopłaty, bony, regulacje itp.?
dzyszla
Czyli co, obniżą jeszcze bardziej cenę maksymalną dzięki czemu zapłacimy więcej? To zasługuje na Nobla z matematyki!
knl111
Obniżą cenę maksymalną, żebyś w razie gwałtownych wzrostów cen energii nie musiał płacić np. 2 zł/kWh tylko maksymalnie np. 0,90 zł/kWh. Czego tu k@rde nie rozumieć i odwracać kota ogonem? Twoje rozumowanie zasługuje chyba na podwójnego Nobla.

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki