REKLAMA

Morawski: Tym razem jest inaczej niż w zwykłym kryzysie

Ignacy Morawski2020-05-22 09:03założyciel SpotData.pl
publikacja
2020-05-22 09:03
fot. POOL / FORUM

Przez portale informacyjne przetoczyła się wczoraj złowroga informacja – produkcja przemysłowa w Polsce spadła w kwietniu o 24,6 proc.! To jest największy spadek od grudnia 1995 r. Ale wbrew pozorom to nie jest jeszcze aż tak fatalna informacja.

Taki spadek produkcji byłby spójny ze spadkiem PKB o ok. 3-5 proc., co jak na okres, gdy na ulicach nie było widać żywej duszy, nie byłoby złym wynikiem. Problem polega jednak na tym, że tym razem, w przeciwieństwie do innych kryzysów, produkcja przemysłowa może nie być najbardziej wrażliwym papierkiem lakmusowym zmian ogólnej aktywności gospodarczej.   

Spadek produkcji o 24,6 proc. to oczywiście bardzo, bardzo zły wynik. Wpłynęło na to głównie zatrzymanie fabryk w sektorze motoryzacji, gdzie spadek wyniósł aż… 78,9 proc. Ale to nie jest rząd wielkości, którego nie widzieliśmy w dynamikach przemysłowych w przeszłości. W dołku kryzysu finansowego produkcja spadała po 15-16 proc. rocznie. Tak jak pokazuję na wykresie, bieżące spadki mogłyby być – używając relacji historycznych – spójne z paroprocentowym spadkiem PKB. A przecież oczekiwaliśmy czegoś głębszego, mocniejszego.

/ SpotData

Zwykle jest tak, że produkcja waha się znacznie mocniej niż ogólna aktywność gospodarcza, ponieważ popyt na towary jest znacznie bardziej zmienny niż popyt na usługi. W towarach duży udział mają dobra inwestycyjne, a inwestycje są przecież najbardziej zmiennym komponentem PKB – zależą od nastrojów, a z nastrojami wiadomo jak jest. Konsumpcja natomiast jest dużo bardziej stabilna i dlatego w usługach nie obserwujemy aż tak dużej zmienności.

Tym razem jednak jest inaczej niż w zwykłym kryzysie. Pierwszy wstrząs nie nadszedł ze strony inwestycji, ale konsumpcji. Strach i przymusowa kwarantanna sprawiły, że ludzie drastycznie ograniczyli zakupy.   

Wniosek? Choć dane o produkcji sugerują spadek PKB o 3-5 proc., to faktyczny spadek PKB w samym kwietniu mógł być znacznie, znacznie głębszy – podejrzewam, że był bliższy 20 proc. Oczywiście danych miesięcznych o PKB się w Polsce nie zbiera i nie publikuje, ale nawet cały drugi kwartał może przynieść dwucyfrowy spadek. Zobaczymy, jak mocne będzie odbicie realnej aktywności gospodarczej w maju.

Kliknij, żeby zapisać się na webinar Bankier.pl » / Bankier.pl

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.


Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
and-owc
Dawniej "usługi" były tanie powiedziała "burdelmama". Patrzymy na zarobki konsumentów. Jak ich stać to mogą kupować grubasy (bez kasy).
leszczykowy
nie rozumiem zaskoczenia, dziwiliscie sie spadkowi pkb w chinach w styczniu i luty, teraz sie dziwicie o danych z Polski, w najgorszym miesiącu epidemii. Za miesiąć, tak jak w przypadku Chin będziecie się dziwić dużemu odbiciu.
kryzysio
Żeby tylko atomówki nie zaczęły fruwać w tamtym regionie.
marxs
odbiciu i skoku w gospodarczą przepaść?
bobyxyz1
Kazdy kryzys jest inny. Jakby byly takie same to nie byloby kryzysow. Myslalem ze Morawiecki jest bankierem i wie takie rzeczy.
kryzysio
Niestety pewnie historykiem jest marnym, w zawodzie wyuczonym nie odnalazł się.
po_co
Jednak istnieje różnica między kryzysem ekonomicznym który jest naturalnym zjawiskiem w gospodarce (jego głębokość zależy od pomysłów ale sam w sobie nie jest dziwny), a kryzysem wywołanym sztucznie.

Sztucznie w takim sensie, że decyzją polityków zatrzymano gospodarkę. Powód ma drugorzędne znaczenie.

Zgadzam
Jednak istnieje różnica między kryzysem ekonomicznym który jest naturalnym zjawiskiem w gospodarce (jego głębokość zależy od pomysłów ale sam w sobie nie jest dziwny), a kryzysem wywołanym sztucznie.

Sztucznie w takim sensie, że decyzją polityków zatrzymano gospodarkę. Powód ma drugorzędne znaczenie.

Zgadzam sie, że każdy kryzys jest trochę inny ale ten jest dziwnym kryzysem bo jest globalny. Zazwyczaj wychamowanie jednego regionu jest powiązane z przyspieszeniem innego. Jak produkcja w Europie przestała się opłacać to sporo firm wyniosło się do Azji.
W Europie zachodniej pojawiła się panika, a Azja się bogaciła.
and00 odpowiada kryzysio
To jaką szkołę trzeba skończyć żeby być dobrym premierem?
Szkołę partyjną przy KC PZPR albo KPZR?
Szkółkę Sorosa w Budapeszcie?
czy może coś innego?
Syn kolegi się zastanawia nad przyszłością to może mu podpowiem?
itsosad
hehe będzie jak na Kubie Classic German Cars :)

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki