Fala optymizmu związana z rychłym potencjalnym zakończeniem wojny na Ukrainie nie traci impetu, a wraz z deklaracjami administracji Trumpa dotyczącymi możliwego terminu podpisania rozejmu sprawia, że inwestorzy na GPW gorączkowo kupują akcje. WIG20 w poniedziałek powrócił do wzrostów po piątkowej zadyszce, która przyszła po 6. dniach zwyżek.


Prezydent USA spieszy się z działaniami, mającymi na celu zakończenie wojny w Ukrainie do 20 kwietnia – podała w niedzielę Agencja Bloomberga. Wcześniej brytyjski dziennik „Financial Times” informował, że Trump i Putin zamierzają osiągnąć zawieszenie broni między Ukrainą a Rosją do Wielkanocy lub do 9 maja, kiedy Rosja będzie obchodziła 80. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. Do pierwszych rozmów pokojowych ma dojść w tym tygodniu w Rijadzie stolicy Arabii Saudyjskiej.
Wydaje się, że na rynku nie liczy się nic innego jak gra pod zakończenie wojny. Wszystkie inne informacje są przez inwestorów lekceważone. To np. sprzeciw Ukrainy wobec rozmawiania o jej sprawach bez niej, czy wysyłaniu wojsk NATO na Ukrainę, o czym wspomnieli już Szwedzi, Brytyjczycy, oraz polski minister Radosław Sikorski na zakończonej niedawno konferencji w Monachium.
ReklamaZobacz także
W efekcie polski złoty i waluty regionu podtrzymują swoją siłę, a indeksy giełdowe w Europie pną się do góry. Co ciekawe zyskuje także przemysł zbrojeniowy, bo ewentualny koniec wojny, nie zdejmuje presji USA na zwiększenie wydatków obronnych. Na GPW po piątkowym cofnięciu, a może raczej realizacji części zysków, znów obserwowaliśmy wyraźne wzrosty, przy przyzwoitych obrotach, nawet pod nieobecność inwestorów z USA, którzy świętują w poniedziałek Dzień Prezydenta.
WIG20 zyskał 0,82 proc., jednak ciągle nie może sforsować poziomu 2 600 pkt., który po 2010 roku wyznaczał na GPW momenty odwrócenia trendu wzrostowego. WIG był wyżej o 0,73 proc. Z kolei mWIG40 wzrósł o 0,5 proc., a sWIG80 o 0,7 proc. i jest setne procenta od pobicia historycznego szczytu z lipca 2024 r. Obroty na szerokim rynku wyniosły ponad 1,4 mld zł, z czego blisko 1 mld zł dotyczył spółek z WIG20.
W WIG20 znów dominacja zieleni, która pokryła 18 kursów spółek. Najmocniej wzrosły walory JSW (7,41 proc.), co można wiązać ze wzrostami sektora zbrojeniowego w Europie i zapotrzebowaniu na stal przy jeszcze większych wydatkach na obronność. W dodatku ważny jest aspekt potencjalnej odbudowy Ukrainy, co w tym kontekście także mogło wspierać kurs Grupy Kęty (2,25 proc.).
Ponad 2 proc. zyskały z tego portfela jeszcze walory Pepco (2,73 proc.), a dobrze zaprezentowały się także kursy PZU (1,72 proc.), mBanku (1,64 proc.), Kruka (1,61 proc.), czy KGHM (1,54 proc.). Najwyżej od początku października ub.r. jest kurs Orlenu (1,13 proc.), który od grudniowego dołka odbił już ponad 28 proc. W WIG20 pod kreską były tylko kursy PKO (-0,06 proc.) i Orange (-0,88 proc.).
Na szerokim rynku uwagę zwracały wahania kursu CCC. (-0,50 proc.) Spółka najpierw poinformowała o planach kolejnej emisji akcji na wykup pozostały poza kontrolą akcji Modivo, a potem o szczegółach planowanych działania poinformowano na konferencji wynikowej, w tym wypłaty dywidendy za 2025 r. Kurs CCC rano spadał nawet o ponad 5 proc., następnie odrobił wszystko i zyskiwał ponad 2 proc, by ostatecznie skończyć sesję w granicach odniesienia.
Na szerokim rynku nie zatrzymują się wzrosty spółek ukraińskich. WIG-Ukraine zyskał w poniedziałek 7 proc. a liderami wzrostów szerokiego rynku były CoalEnergy (25,88 proc.), Agroton (19,03 proc.), Milkiland (16,09 proc.), czy Kernel (14,52 proc.).
W temacie raportów finansowych warto odnotować, że Unibep (2,25 proc.) przedstawił swoje szacunkowe wyniki za 2024 r., w którym osiągnął 2,6 mld zł przychodów, co oznacza wzrost 7,3 proc. rdr. U Auto Partnera przychody wzrosły o 12,6 proc. rdr do 4,11 mld zł. Natomiast Ultimate Games (-0,83) szacuje, że w 2024 r. przychody spadły o 7 proc. rdr.
Michał Kubicki























































