REKLAMA
TYLKO U NAS

Mennica Skarbowa umożliwi wymianę kryptowalut na srebro, złoto i diamenty

2024-09-24 13:48, akt.2024-09-24 15:00
publikacja
2024-09-24 13:48
aktualizacja
2024-09-24 15:00

Pierwszą spółką w Polsce, jaka umożliwiła sprzedaż metali i kamieni szlachetnych za kryptowalutę, jest Mennica Skarbowa. Pozwala nabyć w ten sposób srebro, złoto oraz diamenty.

Mennica Skarbowa umożliwi wymianę kryptowalut na srebro, złoto i diamenty
Mennica Skarbowa umożliwi wymianę kryptowalut na srebro, złoto i diamenty
/ Mennica Skarbowa

Mennica Skarbowa to spółka notowana na rynku NewConnect w warszawskim GPW. Umożliwiła ona we wszystkich swoich stacjonarnych oddziałach zakupienie inwestycyjnego złota i srebra, a także diamentów za kryptowaluty. Pod marką MS Trade spółka umożliwia też obrót kryptowalutami za gotówkę

Niezbędną infrastrukturę technologiczną i know-how dostarcza firmie poznańska spółka Ari10, dzięki której oddziały MS mogą zarówno kupować, jak i sprzedawać kryptowaluty, a także wymieniać je na złoto lub odwrotnie. Jest to możliwe, dzięki innowacyjnemu terminalowi Ari10 Cryptoterminal. Klient, chcący sprzedać kryptowalutę, skanuje swoim portfelem kod QR wyświetlony na ekranie urządzenia. Po potwierdzeniu transakcji w blockchain klient otrzymuje potwierdzenie transakcji i gotówkę. Następnie pracownik Mennicy Skarbowej może zaprezentować kupującemu aktualną ofertę sprzedaży inwestycyjnych monet i sztabek ze złota lub srebra oraz diamentów.

Kantory MS Trade mogą obsługiwać pięć najbardziej kluczowych dla tego podmiotu kryptowalut, takich jak Bitcoin, Etherum, USD Tether, Binance Coin oraz należącą do technologicznego partnera Ari10. Firma zwraca uwagę na coraz większe zainteresowanie tym środkiem inwestycyjnym w kraju i zaznacza, że szacunkowo już od 12 do 15 proc. Polaków jest w posiadaniu kryptowaluty.

Mennica Skarbowa posiada 15 oddziałów, w których możliwe jest dokonanie takich transakcji. Zapowiedziała też wprowadzenie takiej możliwości w sklepie internetowym. Jak mówią przepisy AML, aby przeciwdziałać procederowi prania pieniędzy, wszystkie transakcje powyżej 1000 euro wymagają weryfikacji danych klienta.

Oprac.: MT

Źródło:Informacja prasowa
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (7)

dodaj komentarz
leonorlikowski
O emisji nowego pieniądza obiegowego wyłącznie przez bank centralny
Rozwój gospodarczy oraz związany z nim wzrost dochodów powoduje, że w coraz szerszym zakresie podmioty regulują swe płatności pieniądzem emitowanym elektronicznie. W książce: Wartość realna i cena nominalna w warunkach wzrostu produkcji i
O emisji nowego pieniądza obiegowego wyłącznie przez bank centralny
Rozwój gospodarczy oraz związany z nim wzrost dochodów powoduje, że w coraz szerszym zakresie podmioty regulują swe płatności pieniądzem emitowanym elektronicznie. W książce: Wartość realna i cena nominalna w warunkach wzrostu produkcji i dochodu jest przedstawione teoretyczne uzasadnienie dla skoncentrowania kreacji/emisji całego nowego/przyrostu/ pieniądza w banku centralnym. Dotąd bank centralny emituje tylko pieniądze gotówkowe: metalowy bilon w najniższych nominałach oraz papierowe banknoty w nominałach wyższych ale tylko do przyjętego określonego górnego pułapu. Natomiast banki komercyjne kreują (emitują) nowe pieniądze, tzw. depozytowe w postaci udzielania nadwyżkowych kredytów. Kwoty nadwyżkowych kredytów banki zapisują na rachunkach w nich założonych przez indywidualne i instytucjonalne podmioty. Na nowe pieniądze depozytowe, które są tworzone (emitowane) na bazie udzielnych przez banki komercyjne nadwyżkowych kredytów, nie mają one pełnego pokrycia w postaci wpłaconych do banków kwot pieniężnych przez podmioty z zaoszczędzonych (nie wydanych) dochodów. Banki komercyjne prowadzą dla podmiotów rynkowych dwa rodzaje rachunków: transakcyjne i oszczędnościowe zwane tez inwestycyjnymi. Przedstawiona w książce Wartość realna i cena nominalna koncepcja kreacji i emisji pieniędzy, też depozytowych, przez bank centralny zasadniczo różni się od koncepcji cyfrowej waluty banku centralnego (CBDC). Pieniądze nowo emitowane (przyrost), zwane depozytowymi dotąd były i są emitowane przez banki komercyjne na bazie udzielanych przez nie nadwyżkowych kredytów ex nihilo. Natomiast pieniądz ten (depozytowy) według przedstawionej propozycji powinien być emitowany bezpośrednio przez bank centralny oraz wtłaczany do obiegu przez finansowanie części deficytowych wydatków budżetowych, na które skarb państwa nie ma pokrycia w dochodach. "Wartość" tej części jest określona - jak to zostało wykazane oraz udowodnione w analizie modelowej przedstawionej w/w książce - przez tempo o określonej (stałej) stopie wzrostu produkcji globalnej i dochodu krajowego. Koncepcja emisji pieniądza depozytowego przez bank centralny wdrożona do praktyki gospodarczej niewątpliwie da Radzie Ministrów skuteczne narzędzie sterowania tempem rozwoju gospodarczego kraju; umożliwi zarówno regulowanie poziomu zatrudnienia jak i tempo wdrażania postępu technicznego oraz wydajności czynników produkcji, przede wszystkim pracy. Ponadto budżet państwa będzie miał stałe źródło dodatkowego nieoprocentowanego dochodu bez pomnażania publicznego długu, który prowadzi do współcześnie pogłębiającego się w społeczeństwie rozwarstwienia dochodów. Aby proponowana koncepcja efektywnie działała, emisja pieniądza obiegowego przez bank centralny musi współgrać z polityką budżetową, czyli wartość emisji pieniądza nie może przekraczać zapotrzebowania gospodarki realnej na przyrost rezerw pieniądza obiegowego (transakcyjnego), czyli konicznego oraz zwyczajowego utrzymywania poziomu płynności finansowej Bank centralny udzielając rządowi nieoprocentowanego kredytu na finasowanie odpowiedniej części wydatków budżetowych tworzy zadłużenie państwa wobec tych wszystkich podmiotów, którzy posiadają rezerwy pieniądza obiegowego. W praktyce dług państwa jest wieczyście niespłacalny. Jednak rozmiary przyrostu emisji tego „kredytowego” pieniądza mogą występować tylko w gospodarce dynamicznej, są ściśle określone, zależą od stanu koniunktury gospodarki – od rozmiarów produkcji oraz tempa jej wzrostu, której realny poziom jest określony przez sumę temp wzrostu podaży pracy oraz przeciętnej wydajności pracy żywej stymulowanej przez wynalazczość i wdrażany postęp techniczno-organizacyjny. Z przeprowadzonej analizy modelowej wynika, że nowo wyemitowany pieniądz przez bank centralny będzie przekładał się w części na akumulowane zyski u czynnych podmiotów gospodarczych oraz w pozostałej części na kapitalizowane oprocentowanie właścicieli kapitałów. W sumie akumulowane zyski oraz kapitalizowane oprocentowanie kształtują się na poziomie stopy naturalnej, czyli są określone przez przeciętne tempo wzrostu produkcji i dochodu. Jednak wymienione współzależności będą występowały tylko wtedy, gdy z całego nowo emitowanego pieniądza będą finansowane inwestycje netto, czyli na kontynuowanie realizowanej stopy wzrostu produkcji. Każda zmiana ustalonych proporcji finansowania wydatków z akumulowanych zysków oraz kapitalizowanego oprocentowania (wg. naturalnej stopy procentowej) spowoduje zakłócenie równowagi dynamicznej określonej przez stałą stopę wzrostu - objawi się inflacją bądź deflacją. Z analizy modelowej przeprowadzonej w książce Wartość realna i cena nominalna w warunkach wzrostu produkcji i dochodu wynika, że bank centralny nie będzie prowadził rachunków depozytowych podmiotów dla wyemitowanego przez siebie pieniądza cyfrowego. Bank centralny traci kontrolę nad przepływami całego wyemitowanego pieniądza, zarówno nad gotówkowym jak i bezgotówkowym, z chwilą wtłoczenia go do obiegu przez sfinansowanie deficytowych wydatków rządu. W wyniku dokonanych transakcji na wolnym rynku przez instytucje rządowe oraz podmioty sfery „nieprodukcyjnej” finansowane z budżetu rządu nowy pieniądz gotówkowy trafia do portfeli osób fizycznych oraz do kas przedsiębiorstw, a pieniądz elektroniczny na rachunki podmiotów, które znajdują się w bankach komercyjnych i są wyłącznie przez nie obsługiwane. Tylko więc banki komercyjne mają wgląd, jak pieniądz elektronicznie wyemitowany przez bank centralny krąży na wolnym rynku pomiędzy podmiotami zarówno fizycznymi jak i instytucjonalnymi. W gospodarce dynamicznej, w której dokonuje się stały wzrost produkcji i dochodu, nie da się stworzyć systemu pieniądza nietowarowego, depozytowego, którym podobnie jak pieniądzem kruszcowym można by dokonywać dyskretnych, nie kontrolowanych transakcji na dużą skalę. Natomiast dyskretnych płatności można dokonywać pieniądzem gotówkowym. Technologia blockchain nie nadaje się do emisji obiegowego, transakcyjnego pieniądza w gospodarce wzrostowej. Przede wszystkim dlatego, że gospodarka wzrostowa ma charakter zbioru otwartego, nie ma granicy ograniczającej jej wzrost, natomiast technologia blockchain może funkcjonować i obsługiwać tylko zbiory zamknięte, czyli ilościowo określone i to też w ograniczonym przedziale czasu; Im system emisji pieniądza opartego na technologii blockchain dłużej funkcjonuje, tym staje się coraz mniej wydajny i kosztowny, bo czas transakcji wydłuża się. Z tego względu pieniądze emitowane na bazie technologii blockchain, czyli kryptowaluty mogą istnieć i faktycznie egzystują tylko w warunkach, gdy mogą być wymieniane na pieniądz emitowany przez banki, też na technice numerycznej, ale nie blackchainowej. Kryptowaluty są to waluty spekulacyjne. Prowadzą do tworzenia piramid finansowych nowego typu. W początkowej fazie emisji pieniędzy bitcoinowych ich spekulacyjny charakter nie jest oczywisty, bo w krótkim okresie ich funkcjonowania demonstrują swoją „przewagę” w stosunku do walut emitowanych przez banki centralne oraz też przez banki komercyjne. Ich absolutna dyskretność w przepływach transakcyjnych przez posiadaczy tych walut faktycznie sprzyja praniu „brudnych pieniędzy” oraz budowaniu piramid finansowych, czyli ukrywaniu oszustw na ogromną skalę.
jaromax
dlugi wywyód i ogolnie prawidlowy. Ale prosze wziac pod uwage, kto nami rzadzi. Najpierw Glapinski mowił, Jarek ja nie wiem, ale wszycy tak robia to i ja tak bede robil i mowił 'Papieru nie zabraknie". Nie wiedział, że Polska to nie USA. Za zlotowke mozna co najwyzej zrobic zakupy (zaplacić) w Zdiarze, a za dolara w Burkina dlugi wywyód i ogolnie prawidlowy. Ale prosze wziac pod uwage, kto nami rzadzi. Najpierw Glapinski mowił, Jarek ja nie wiem, ale wszycy tak robia to i ja tak bede robil i mowił 'Papieru nie zabraknie". Nie wiedział, że Polska to nie USA. Za zlotowke mozna co najwyzej zrobic zakupy (zaplacić) w Zdiarze, a za dolara w Burkina Faso. On myslał, ze jest takim gosciem co uratuje Polske przed kryzysem, nie mówiąc nawet jakim. Pokazuje to format myslowy tego myslacego człowieka. Tam zreszta siedzia nie lepisi od niego. Mlodzi "bankowcy-bebenkowcy" jak P. Turowicz, co to jej sie wypowiadajac słowa połusmiechem, że "nadchodza nowe czasy, które wymagaja nowego podejscia". Ta cała wiedze Pani Profesor, ja jestem profesorem z Wyższej Szkoły Nadmuchiwania Balonów z Pensylwanii/USA mozna napisac jednym słowem, jakim? Nie kazdy sobie sam odpowie.
od_redakcji
Oficjalnie przyznanie że cash is trash!
od_redakcji
Dodatkowo. Złoto i srebro ma czasami tendencje do rozrostu jak jest dobrze zakopane. Hehehe
od_redakcji
Koniec z „gotówką to śmieci”: miliarder Ray Dalio twierdzi, że gotówka to dobra rzecz, ale tylko tymczasowo — oto, jak pozycjonuje swoje portfolio.
jaromax odpowiada od_redakcji
P. Gla[inski mysli podpbnie, a i P. Turowicz, która jest przeciwna zakupom zlota, nie chciałaby, żeby NBP wspomagał budzet złotem. Papierami tak, ale złotem? O co to to nie. To pokazuje najlepiej mentalnosc

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki