REKLAMA
WAŻNE

MEN rozmawiał z nauczycielami o edukacji zdrowotnej. "Czasami ręce opadają"

2025-02-24 21:41, akt.2025-02-25 10:38
publikacja
2025-02-24 21:41
aktualizacja
2025-02-25 10:38

Zdarzają nam się spory w koalicji, ale to nie zdanie innych resortów, ale przede wszystkim rozmowy z nauczycielami spowodowały, że edukacja zdrowotna będzie nieobowiązkowa - powiedziała w poniedziałek szefowa MEN Barbara Nowacka. Dodała, że przedmiot pomoże odnaleźć się w świecie pełnym wyzwań.

MEN rozmawiał z nauczycielami o edukacji zdrowotnej. "Czasami ręce opadają"
MEN rozmawiał z nauczycielami o edukacji zdrowotnej. "Czasami ręce opadają"
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Nowy przedmiot edukacja zdrowotna, pierwotnie zapowiadany jako obowiązkowy, od 1 września 2025 r. ma być przedmiotem nieobowiązkowym i zastąpić wychowanie do życia w rodzinie.

We wtorek przed gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły zapowiedziała konferencję prasową "wobec licznych zagrożeń dla zdrowia uczniów związanych z planowanym wprowadzeniem przedmiotu pod nazwą +edukacja zdrowotna+ i równoczesną likwidacją zajęć z +wychowania do życia w rodzinie+ oraz narastającym chaosem prawnym w oświacie".

O tę zapowiedź Nowacką zapytano w poniedziałek w TVP Info. "Czasami ręce opadają" - oceniła szefowa resortu. Podkreśliła, że przedmiot ma mówić m.in. o zdrowiu psychicznym.

Ministra zaznaczyła, że edukacja zdrowotna została dobrze przyjęta przez "wszystkie środowiska naukowe, medyczne, przez ekspertów, nauczycieli, przez rodziców". Jednocześnie wskazała, że "jest pewna grupa, która uznała, że jest to paliwo polityczne i próbuje zniszczyć projekt tylko dlatego, że wolą, żeby dzieci i młodzież żyły w nieświadomości, więc przedmiot, na którym młodzież ma się dowiedzieć, jak walczyć z hejtem, im przeszkadza".

Na uwagę, że według przeciwników edukacji zdrowotnej przedmiot jest "antyrodzinny, antymałżeński, antyprokreacyjny i jako taki niezgodny z ustawą o misji szkoły", Nowacka odparła, że "jest to edukacja zdrowotna, czyli daje wiedzę dotyczącą diety, ruchu, zdrowia, profilaktyki badań, więc wszystko, co jest potrzebne".

"Według tej definicji, rozumiem, że zaraz powiedzą, że fizyka, chemia i matematyka są antyrodzinne (...). Edukacja zdrowotna jest przedmiotem, który przygotuje młode osoby do dobrego, mądrego, bezpiecznego życia" - zaznaczyła.

Szefową MEN zapytano, czy rozmawiała z wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem "po awanturze dotyczącej tego, czy przedmiot ma być obowiązkowy". To szef MON jako pierwszy zapowiedział, że edukacja zdrowotna będzie miała charakter nieobowiązkowy.

"Nie nazwałabym tego awanturą. Była pewna dyskusja. Ja jestem zwolenniczką tego, żeby ten przedmiot był obowiązkowy. Premier Kosiniak-Kamysz miał zdanie inne" - powiedziała Nowacka. Dodała, że rozmawiała z nim wielokrotnie. "On jako lekarz też mówi, że uważa, że to jest przedmiot potrzebny. Wolałby, żeby był nieobowiązkowy" - dodała. Na uwagę, że to jednak Kosiniak-Kamysz ogłosił, że przedmiot będzie nieobowiązkowy, Nowacka odparła: "dla mnie nie jest wiążąca opinia szefa MON-u".

Poinformowała też, że resort edukacji wziął pod uwagę głosy nauczycieli. "W ministerstwie - nie w żadnym innym, tylko w MEN - po wysłuchaniu również głosów nauczycieli, którzy mówili, że już widzą tę falę hejtu, która w nich uderza, dezinformacji dotyczących tego przedmiotu, że oni też woleliby, żebyśmy wprowadzili ten przedmiot jako nieobowiązkowy" - dodała.

"Zdarzają nam się spory w koalicji, ale to nie zdanie innych resortów, ale przede wszystkim rozmowy z nauczycielami spowodowały, że przedmiot edukacja zdrowotna będzie nieobowiązkowy; ale będzie w szkole i jest to przedmiot, który pomoże młodym osobom odnaleźć się w tym pełnym wyzwań w świecie" - dodała.

Na początku grudnia na placu Zamkowym w Warszawie odbył się protest pod hasłem: "Tak dla edukacji, nie dla deprawacji". Edukację zdrowotną za niezgodną z konstytucją uznała Konferencja Episkopatu Polski. Biskupi, powołując się na art. 48. i 53. Konstytucji RP, zaznaczyli, że "wychowanie seksualne zgodnie z konstytucją pozostaje w kompetencjach rodziców, a nie państwa".

Z kolei kierownictwo MEN wielokrotnie podkreślało, że przedmiot będzie holistyczny, łącząc elementy nauk: o zdrowiu, medycznych, społecznych, humanistycznych, przyrodniczych i ścisłych, dotyczy zdrowia w wymiarze fizycznym, psychicznym, seksualnym, społecznym i środowiskowym na wszystkich etapach życia.(PAP)

pak/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (15)

dodaj komentarz
prawnuk
sprawa jest prosta - powinno sie skopiować program w tym zakresie ze szkól belgijskich, do których chodzą dzieci Ziobro.

Czy z Uk gdzie się uczą dzieci Ziemkiewicza
niederfurzdorf
Zainteresowanym prawdą polecam film Bandycka edukacja szkolna na znanym portalu z filmami y t.
niederfurzdorf
Kłamstwo to podstawowe narzędzie lewakow! Holistyczna nauka o diecie , ruchu??? Do mediów o zdrowia w podręcznikach o nauce masturbacji itp. Zresztą , każdy może zobaczyć „podręczniki” z muzeum Trzaskowskiego w Warszawie aby się przekonać jaka „edukację” i troskę o zdrowie naszych dzieci lewactwo nam próbuje wcisnąć. Dla zainteresowanych Kłamstwo to podstawowe narzędzie lewakow! Holistyczna nauka o diecie , ruchu??? Do mediów o zdrowia w podręcznikach o nauce masturbacji itp. Zresztą , każdy może zobaczyć „podręczniki” z muzeum Trzaskowskiego w Warszawie aby się przekonać jaka „edukację” i troskę o zdrowie naszych dzieci lewactwo nam próbuje wcisnąć. Dla zainteresowanych polecam lekturę o „kącikach samozaspokojenia” w niemieckich przedszkolach . To element tej samej „edukacji zdrowotnej” .
jjmm2u
"wychowanie seksualne zgodnie z konstytucją pozostaje w kompetencjach, KSIĘŻY!!" Amen.

Najlepiej, jeden na jeden na zakrystii.
jas2
Będzie nauczać o polskich obozach.
prawnuk odpowiada jas2
Swoją drogą wiesz, w którym roku zamknięto więzienie / obóz w Oświęcimiu?

sprawdz - bo to bardzo smutna sprawa
pozhoga
To ta co się przejęzyczyła? Ona jeszcze jest ministrem!?
klimaciarz
"edukacja zdrowotna", jest codziennie serwowana Polakom, w reklamach TV, gdzie natrętnie wmawia się im, że "leczenie" polegające na zabijaniu objawów, to dochodzenie do zdrowia. Efektem tej "edukacji zdrowotnej" są pełne kieszenie koncernów farmaceutycznych i przewlekle chore społeczeństwo.

Edukację
"edukacja zdrowotna", jest codziennie serwowana Polakom, w reklamach TV, gdzie natrętnie wmawia się im, że "leczenie" polegające na zabijaniu objawów, to dochodzenie do zdrowia. Efektem tej "edukacji zdrowotnej" są pełne kieszenie koncernów farmaceutycznych i przewlekle chore społeczeństwo.

Edukację zdrowotną, to się powinno zacząć od pracowników NFZ-tu...

"Lekomania po polsku. Rekordziści przyjmują po 40 leków dziennie"
https://portal.abczdrowie.pl/lekomania-po-polsku-rekordzisci-przyjmuja-po-40-lekow-dziennie

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki