Luksemburg przyznawał nielegalne korzyści podatkowe Amazonowi

Na 250 mln euro oszacowała Komisja Europejska nielegalne korzyści podatkowe, jakie internetowemu gigantowi Amazon przyznawał Luksemburg. Teraz kraj ten będzie musiał odzyskać od spółki tę niedozwoloną unijnym prawem pomoc publiczną.

(fot. REUTERS/Michaela Rehle / FORUM)

KE od 2014 roku prowadziła śledztwo mające ustalić, czy decyzje władz Luksemburga dotyczące podatku dochodowego, który płacił w tym kraju Amazon, stanowią zakazaną przez prawo UE pomoc publiczną.

W środę KE poinformowała, że przyznane Amazonowi korzyści ekonomiczne, pozwalające mu na płacenie mniejszych podatków niż inne spółki, stawiają tę firmę w uprzywilejowanej pozycji wobec przedsiębiorstw, które obliczają swoje zyski zgodnie z zasadami rynkowymi.

Unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager oceniła, że przez nielegalne korzyści przyznane przez Luksemburg Amazon nie płacił podatków od trzech czwartych swoich zysków.

- Luksemburg przyznał spółce Amazon niezgodne z prawem korzyści podatkowe. Wskutek tego niemal trzy czwarte zysków tej spółki w Europie nie było opodatkowanych. Innymi słowy spółka Amazon mogła płacić cztery razy mniej podatku niż inne przedsiębiorstwa lokalne podlegające tym samym krajowym przepisom podatkowym. Jest to niezgodne z unijnymi zasadami pomocy państwa. Państwa członkowskie nie mogą przyznawać przedsiębiorstwom wielonarodowym selektywnych korzyści podatkowych, do których inne podmioty nie mają dostępu – oświadczyła Margrethe Vestager.

W wyniku szczegółowego postępowania wyjaśniającego wszczętego w październiku 2014 r. Komisja stwierdziła, że interpretacja indywidualna prawa podatkowego wydana przez Luksemburg w 2003 r., a przedłużona w 2011 r., spowodowała obniżenie, bez żadnego uzasadnienia ekonomicznego, podatku odprowadzanego przez spółkę Amazon w Luksemburgu.

Kilka miesięcy po rozpoczęciu dochodzenia przez KE Amazon poinformował, że od 1 maja 2015 roku zyski koncernu w Europie nie są już księgowane i opodatkowane w centrali w Luksemburgu, ale osobno w poszczególnych krajach, w których działa ta firma. Mimo to KE nie zawiesiła swojego śledztwa.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że nieprawidłowości miały miejsce za czasów, gdy premierem Luksemburga był Jean-Claude Juncker, Obecny przewodniczący Komisji Europejskiej stał na czele rządku Luksemburga w latach 1995-2013. 

MŻ/PAP

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne