Lotos chce zbudować "dobry portfel" upstreamowy. Spółka ocenia, że dotychczasowe koszty, jeśli chodzi o wydobycie na Bałtyku, były zbyt duże. Chce umacniać swoją obecność w Norwegii - poinformował na konferencji wiceprezes Marcin Jastrzębski.
"Chcemy uporządkować projekty na Bałtyku. Mamy za duże koszty jeśli chodzi o wydatki na Bałtyku. Chcemy przymierzyć się do zbudowania dobrego portfela upstreamowego" - powiedział.
"To co dotychczas było realizowane nie jest zadowalające" - dodał.
Poinformował, że trwają prace nad przygotowaniem ponownego planu zagospodarowania złoża YME w Norwegii. Ma on być gotowy na początku 2017 r.
"Wówczas będziemy zastanawiać się, czy chcemy dalej uczestniczyć w projekcie, czy go sprzedać i inwestować w inne złoża w Norwegii" - powiedział wiceprezes.
Dodał, że zasoby i geologia złoża się nie zmieniły. Złoże ocenił jako obiecujące.
"Teraz wydobycie będzie realizowane poprzez dzierżawienie platformy. Tu koszty pojawią się dopiero po rozpoznaniu wydobycia" - powiedział.
Poinformował, że spółka jest zainteresowana wzmacnianiem swojej obecności w Norwegii.
Zdaniem wiceprezesa zrównoważenie między downstreamem a upstreamem pozwoliłoby spółce odpowiednio reagować na zmieniające się warunki rynkowe. (PAP)
morb/ jow/ asa/























































