Tak dobrego IV kwartału na rynku pracy nie było od 2008 roku. Na bezrobotnych czekało 78 tys. wolnych miejsc pracy. Wyraźnie wzrosła także liczba nowo utworzonych miejsc pracy - informuje Główny Urząd Statystyczny w komunikacie.


Pracodawcy chcą zatrudnić coraz więcej osób. W IV kwartale 2016 roku liczba wolnych miejsc pracy w polskiej gospodarce wyniosła 78 tys., tj. o 22% więcej niż w tym samym kwartale poprzedniego roku. To najwyższa odnotowana wartość w IV kwartale od 2008 roku - podaje GUS.
Poprawiają się wszystkie wskaźniki rynku pracy. Na koniec IV kwartału minionego roku nieobsadzonych było jeszcze 19,7 tys. nowo utworzonych miejsc pracy, to o 19% więcej niż analogicznym okresie poprzedniego roku. Oznacza to, że pracodawcy tworzą coraz więcej nowych miejsc pracy, na które chcą zatrudnić nowych pracowników.
Fabryki bez rąk do pracy
Na brak pracowników narzeka zarówno sektor publiczny, jak i prywatny. Głównie jednak najwięcej wakatów w IV kwartale minionego roku czekało w przetwórstwie przemysłowym (20,4 tys. wolnych miejsc pracy), handlu (13,7 tys.) i transporcie (6,3 tys.).
W sektorze publicznym GUS odnotowuje w IV kwartale 10 tys. wolnych miejsc pracy. Najwięcej w administracji (3,6 tys.) i służbie zdrowia (2,1 tys.).
Największe braki kadrowe znajdują się w dużych przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 49 osób - chcą one zatrudnić niemal 40 tys. pracowników. Jednak spore braki odczuwają także najmniejsze firmy, zatrudniające tylko do 9 osób. One potrzebują 20,8 tys. nowych pracowników.
Wolne miejsca pracy czekają w mazowieckim
Prawie jedna czwarta wolnych miejsc pracy znajdowała się w województwie mazowieckim - 18,4 tys. W dalszej kolejności województwa, w których pracodawcy potrzebowali najwięcej pracowników, to wielkopolskie (8,9 tys.) i śląskie (8,8 tys.).
Najtrudniej znaleźć pracę było w województwie podlaskim, w którym na koniec IV kwartału minionego roku czekało tylko 700 wolnych miejsc pracy. Było to ponad 26 razy mniej ofert pracy niż w mazowieckim. Trudno było także w świętokrzyskim (1,4 tys.) oraz warmińsko-mazurskim (1,5 tys.).
Mniej zwolnień
W całym 2016 roku powstało 618,7 tys. nowych miejsc pracy - ponad 90% w sektorze prywatnym, niecałe 9% w sektorze publicznym. Najwięcej woj. mazowieckim - 122,7 tys. (19,8% ogółu), małopolskim - 68,6 tys. i śląskim - 67,3 tys. Najmniej nowych miejsc pracy powstało w woj. podlaskim - zaledwie 10,9 tys. (1,8% ogółu), woj. świętokrzyskim - 13 tys. i lubuskim - 13,1 tys.
Kolejna dobra wiadomość dla pracowników to spadek liczby likwidowanych miejsc pracy. W IV kwartale minionego roku zostało zlikwidowanych 60 tys. etatów. Chociaż wydaje się to sporo, to było to niemal 20% mniej niż w tym samym okresie roku poprzedniego.
Natomiast w całym minionym roku zlikwidowano 284,2 tys. miejsc pracy. Najwięcej zlikwidowanych etatów było w woj mazowieckim - co piąty zwalniany pracownik pochodził właśnie z tego województwa. Kolejne województwa, w których najwczęściej wygaszano miejsca pracy, to śląskie (34,9 tys. miejsc pracy) i małopolskie (29,6 tys). Oznacza to, że bilans nowo powstałych miejsc pracy jest dodatni i wyniósł w 2016 roku 335 tys. więcej niż zlikwidowanych miejsc pracy - informuje GUS.
Przedsiębiorstwa potrzebują coraz więcej pracowników. Liczba wolnych miejsc pracy wyraźnie rośnie. Dane z rynku pracy pod tym względem są najlepsze od ośmiu lat. Bezrobocie jest najniższe od 26 lat. Pokazuje to, jak coraz trudniej pracodawcom o pracownika. Chcąc zasilić wakaty, coraz częściej posiłkują się obcokrajowcami. W 2016 roku liczba oświadczeń pracodawców o zatrudnieniu obcokrajowców wyniosła ponad 1,3 mln.

























































