Organizacja China Labor Watch przyjrzała się warunkom pracy w jednej z fabryk Labubu w Chinach. Jak informuje "The Guardian", wyniki 3-miesięcznego śledztwa jednoznacznie wskazały na łamanie praw pracowników i brak ochrony nieletnich. Producent zabawek zapowiada postępowanie wyjaśniające.


Śledztwo przeprowadzone przez China Labor Watch objęło chińską fabrykę Labubu - Shunija Toys w prowincji Jiangxi, zatrudniającą ponad 4500 osób. Organizacja przez 3 miesiące rozmawiała z ponad 50 pracownikami, w tym trzema nieletnimi, którzy byli zatrudnieni wyłącznie przy produkcji popularnych zabawek.
Pracownicy Labubu podpisywali puste umowy
Z ustaleń organizacji CLW wynika, że rutynową praktyką przy zatrudnianiu pracowników było podsuwanie im do podpisu pustych umów, w których nie wskazano ani okresu obowiązywania umowy, ani zakresu obowiązków, wynagrodzenia i ubezpieczenia społecznego. Jak informuje "The Guardian", grupa 25-30 osób miała montować nawet 4000 Labubu dziennie, a z raportu China Labor Watch wynika także, że pracownicy wyrabiali często ponad 100 godzin więcej w miesiącu. Oficjalne moce produkcyjne Shunija Toys wynoszą 12 milionów Labubu rocznie, ale pod koniec ubiegłego roku zapowiedziano plany zwiększenia produkcji do 33 mln.
Nieletni pracownicy bez ochrony
W fabryce były zatrudnione osoby między 16 a 18 rokiem życia, co jest dozwolone w Chinach, ale pod warunkiem stosowania odpowiedniej ochrony, np. zakazu prac niebezpiecznych i uciążliwych. Przy produkcji Labubu zakres zadań nastolatków nie różnił się od pracy dorosłych, a jak wskazuje CLW młodzi pracownicy nie rozumieli podpisywanych dokumentów
Właściciel Labubu bada sprawę
Pop Mart, właściciel Labubu, zapewnia, że firma poważnie traktuje dobrostan pracowników i przeprowadza systematyczne kontrole w łańcuchu dostaw, także ze strony firm audytorskich. Firma bada doniesienia o wykorzystywaniu pracowników w Shunija Toys, z którą redakcji "The Guardian" nie udało się skontaktować. W pierwszej połowie 2025 r. zysk producenta Labubu sięgnął 636 mln dolarów, a spółka planuje dalszą ekspansję i m.in. wprowadzenie na rynek miniaturowych zabawek.
Oprac. AD
























































