W trakcie wczorajszych notowań kurs ropy crude osiągnął poziom 90 dolarów za baryłkę. Jedynie 20 centów poniżej rekordowego kursu 49.20 dolara za baryłkę z 20 sierpnia tego roku.
Departament Energii zapowiedział w czwartek, że w pozwoli na wykorzystanie narodowych zapasów ropy, aby wspomóc dotknięte huraganem rafinerie. Podobna sytuacja miała miejsce w 2002 r. kiedy huragan Lili uniemożliwił import surowca w regionie. Wtedy również rząd sięgnął po narodowe zapasy.
.Analitycy uważają że coraz bardziej staje się prawdopodobne przekroczenie progu 50 dolarów. Zdaniem specjalistów takie rozwiązanie jest tylko chwilowe i nie poprawi sytuacji w długim okresie. Wykorzystane rezerw i tak będą wymagały uzupełnienia
Negatywnie na rynek wpływają także doniesienia z Rosji. Koncern Jukos ze względu na problemy finansowe wywołane zasądzonymi zaległościami podatkowymi ogranicza produkcję i wstrzymuje część eksportu.
M.C.
Na podst. Bloomberg.com, CBS MarketWatch



























































