Europa wchodzi w okres ożywienia kredytowego. Redukcja stóp procentowych może wzmocnić trend i ochronić gospodarkę przed bolesnymi skutkami wojny celnej - zauważa środowy „Puls Biznesu”.


„Kluczowym pytaniem, które obecnie zadają sobie ekonomiści, jest to, gdzie trafią towary, których eksport do USA zostanie utrudniony przez nowe zaporowe cła” - wskazał w komentarzu główny ekonomista „PB” Ignacy Morawski.
Jedną z możliwości jest wzrost popytu wewnętrznego w Unii Europejskiej, napędzany przez odblokowanie rynku nieruchomości – jednego z najbardziej dotkniętych kryzysem sektorów w ostatnich latach. Jednocześnie, jak dodał, od kilku miesięcy w UE można zaobserwować oznaki odbicia kredytowego - banki chętniej pożyczają pieniądze gospodarstwom domowym oraz przedsiębiorstwom, a szczególnie dynamicznie rosną kredyty inwestycyjne.
ReklamaZobacz także
W ocenie „Pulsu Biznesu” samo ożywienie kredytowe nie rozwiąże wszystkich problemów rynku nieruchomości w Europie, jednak częściowe odblokowanie rynku mieszkaniowego "może mieć istotny wpływ makroekonomiczny już w latach 2025-26". (PAP)
ak/ ktl/



























































