REKLAMA
TYLKO U NAS

Kowalczyk: Chleb nie będzie kosztował 10 zł

2022-07-27 06:53
publikacja
2022-07-27 06:53

Zmienimy rozporządzenie o stopniach zasilania – przemysł przetwórczy, rolno-spożywczy, będzie chroniony przed zmniejszeniem zasilania czy odcięciem prądu – mówi wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

Kowalczyk: Chleb nie będzie kosztował 10 zł
Kowalczyk: Chleb nie będzie kosztował 10 zł
fot. Krystian Maj / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

"Chciałbym, żeby ceny u nas zależały wyłącznie od Polski, ale tak nie jest. Ceny zbóż dyktuje światowy rynek. Zboże jednak już zdrożało i nie spodziewam się, żeby jego cena wróciła do poprzedniego poziomu. Trzeba się z tym oswoić" - mówi w rozmowie z "DGP" wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk zapytany o ceny chleba w sezonie jesienno-zimowym.

Kowalczyk zaznaczył, że to, czy ceny zboża nadal będą rosły będzie zależało od zbiorów, losów wojny w Ukrainie i możliwych dostaw. "Od tego, czy rzeczywiście dramatycznie zacznie brakować zboża w krajach Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu, bo taki brak będzie wywierał presję na wzrost cen. Dlatego ważne jest, by zboża nie wyzbywać się za szybko. Rolnicy powinni czuć się pewnie, bezpiecznie i mieć przekonanie, że będą mogli sprzedać zboże, kiedy będą chcieli" - powiedział.

Dodał, że niestety obserwowane są już "próby siania paniki, zmuszania do sprzedawania zboża po 700 zł za tonę pod pretekstem, że nie będzie gdzie go magazynować". "Teraz pszenica konsumpcyjna jest kupowana po cenie ok. 1400 zł za tonę, a nawet 1600 zł, gdy we wrześniu zeszłego roku był to poziom ok. 800 zł. Trzeba więc zachować zimną krew. W tym celu pokazujemy, że w Polsce mamy możliwości magazynowania i skupu" - podkreślił.

Dopytywany o to, czy chleb jesienią będzie po 10 zł odparł, że "zwykły chleb teraz kosztuje ok. 4,50 zł. Mówienie o 10 zł jest grubą przesadą". "Nie będzie chleba po 10 zł na jesieni. Mogą być ruchy cenowe rzędu 20–30 proc., to nie jest mało, ale jednak to nie jest ponad dwa razy drożej" - podkreślił.

Pytany o inne produkty żywnościowe, np. mięso odpowiedział, że będzie podobnie. "Mięso też już zdrożało. Obniżek raczej nie należy się spodziewać, ale tempo wzrostów już nie będzie takie, jak do tej pory" - mówił.

Odnosząc się do stopni zasilania w energię i rozporządzenia zawierającego listę odbiorców priorytetowych oraz tego, że brakuje na niej producentów żywności zaznaczył, że wielokrotnie prowadzone były rozmowy na temat tego, by w stopniach zasilania przemysł rolno-spożywczy miał priorytet.

Na pytanie o to, czy będzie nowelizacja tego rozporządzenia odpowiedział: "Tak, rozporządzenie dotyczące stopni zasilania w energię będzie znowelizowane w ten sposób, że przemysł przetwórczy, rolno-spożywczy, któremu zamknięcie dostaw energii groziłoby zmarnowaniem żywności, będzie uwzględniony na liście priorytetowej, czyli chroniony przed zmniejszeniem zasilania czy odcięciem prądu". Dodał, że zakłada, iż zmiana ta nastąpi do października.(PAP)

mchom/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (61)

dodaj komentarz
sterl
1kg już kosztuje 10 zł albo więcej , a rozumiem będzie 20zł?.
andrettoni
Inflacji nie będzie. Pamiętamy...
niedorzeczny
Ściślej mówiąc, będzie denominacja.
--__hubert__---__--__--__--__-
10 zł nie ale 9,99 czemu nie ?
zenonn
""zwykły chleb teraz kosztuje ok. 4,50 zł"
Chleb po 4,5 waży 0,4kg? Po 3,99zł jest w dyskoncie 0,4kg czyli 10zł/kg,
Kolejny, który nie kupuje osobiście i nie zna cen?

U mnie w piekarni najtańszy chleb pszenno-żytni od lutego kosztuje 10,9 zł za bochenek 1kg
Kiedyś kupowało się duży chleb 2kg i mały
""zwykły chleb teraz kosztuje ok. 4,50 zł"
Chleb po 4,5 waży 0,4kg? Po 3,99zł jest w dyskoncie 0,4kg czyli 10zł/kg,
Kolejny, który nie kupuje osobiście i nie zna cen?

U mnie w piekarni najtańszy chleb pszenno-żytni od lutego kosztuje 10,9 zł za bochenek 1kg
Kiedyś kupowało się duży chleb 2kg i mały 1kg, teraz porobiły się chleby wielkości dużej bułki.
Kostki masła dalej należy zmniejszać by nie drożały. Było 250g, 222g, 200g, może być 111g
przemyslaw-pelka
No przecież mówi, że nie będzie pod 10... nie kłamie... będzie po 20 zł z domieszką trocin
henk54
Powinniście się podać do dymisji. Stopa życiowa nigdy nie była tak niska.
henk54
Przez ostatnie kilkadziesiąt lat, z roku na rok żyło się w Polsce odrobinkę lepiej. Na przestrzeni kilku, kilkunastu lat było widać dużą różnicę zamożności Polaków. Aż przyszliście Wy, zatrzymaliście transformację do wolnego rynku i zaczelismy cofać się do PRL-u. I teraz znowu wracamy poziomem życia do biednych lat 90-tych. Znowu Przez ostatnie kilkadziesiąt lat, z roku na rok żyło się w Polsce odrobinkę lepiej. Na przestrzeni kilku, kilkunastu lat było widać dużą różnicę zamożności Polaków. Aż przyszliście Wy, zatrzymaliście transformację do wolnego rynku i zaczelismy cofać się do PRL-u. I teraz znowu wracamy poziomem życia do biednych lat 90-tych. Znowu jest ciężko przetrwać z miesiąca na miesiąc.
marok odpowiada henk54
Bredzisz. Stopa życiowa Polaków jest pomimo ogólnoświatowej inflacji , covidu i problemów z tym wywołanych o 40% wyższa niż w 2015 roku.
tomkooo odpowiada marok
w sensie, ze jak sie za wydrukowana kase, albo zabrana pracujacym i rozdana tym niepracujacym to stopa zyciowa rosnie ? moze i "średnio" rosnie, za to perspektywy na przyszlosc coraz gorsze, a zadluzenie coraz wyzsze.

Powiązane: Kryzys żywnościowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki