Prawo i Sprawiedliwość przegrało sejmowe głosowanie na posiedzeniu sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Komisja miała rozpatrywać rządowe projekty ustaw prawo komunikacji elektronicznej i przepisów ją wprowadzających, ale posiedzenie zostało odroczone do 6 lutego.


Kontrowersyjny projekt
O tym, że procedowany będzie szkodliwy projekt, dający wielu służbom dostęp do naszych danych telekomunikacyjnych, w tym do treści rozmów telefonicznych, e-maili, czatów i treści rozmów na komunikatorach typu Messenger czy WhatsApp, pisaliśmy 10 stycznia.
Projekt Prawa komunikacji elektronicznej zakłada nadanie służbom specjalnym prawa do inwigilacji obywateli bez zgody sądu i jest niezgodny z konstytucją; PiS chce zwiększyć uprawnienia służb do inwigilacji – alarmowali we wtorek posłowie Lewicy.
Przegrane głosowanie
Robert Kwiatkowski (PPS), uzasadniając swój wniosek o odroczenie posiedzenia do 6 lutego, powiedział, że "50 minut przed rozpoczęciem posiedzenia komisji wpłynął pakiet poprawek zgłoszonych przez posłów Prawa i Sprawiedliwości". "Szanuję to prawo, ale też prosiłbym, żeby posłowie rządzącej koalicji szanowali prawo mniejszości do zapoznania się z tymi poprawkami, tak, jak one na to zasługują. Z pobieżnego oglądu wynika, że są to poprawki w istotny sposób zmieniające charakter obydwu tych rządowych przedłożeń".
I wniosek przechodzi 9:8. Posiedzenie przełożone. https://t.co/xXNRO14gin
— Robert Kwiatkowski (@KwiatkowskiRob) January 26, 2023
Za wnioskiem o odroczenie zagłosowało 9 posłów, przeciw było 8.
Marchewka: PiS wycofało się z niektórych zapisów Prawa komunikacji elektronicznej
Zgłoszone przez PiS w ostatniej chwili poprawki do projektu Prawa komunikacji elektronicznej pokazują, że wycofano się z najbardziej kontrowersyjnych zapisów projektu - przyznał poseł Arkadiusz Marchewka (KO). Wygląda na to, że prawo do prywatności wygrało z chęcią władzy do podglądania obywateli - dodał.
Czwartkowe posiedzenie sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, na której miały być rozpatrywane rządowe projekty ustaw prawo komunikacji elektronicznej i przepisów ją wprowadzających, zostało odroczone do 6 lutego. Wniosek o odroczenie obrad złożył poseł Robert Kwiatkowski (PPS).
Uzasadniając swój wniosek o odroczenie posiedzenia do 6 lutego, powiedział, że "50 minut przed rozpoczęciem posiedzenia komisji wpłynął pakiet poprawek zgłoszonych przez posłów Prawa i Sprawiedliwości". "Szanuję to prawo, ale też prosiłbym, żeby posłowie rządzącej koalicji szanowali prawo mniejszości do zapoznania się z tymi poprawkami, tak, jak one na to zasługują. Z pobieżnego oglądu wynika, że są to poprawki w istotny sposób zmieniające charakter obydwu tych rządowych przedłożeń" - mówił.
Na zwołanej później konferencji prasowej Kwiatkowski tłumaczył, że po pierwszej lekturze pakietu prawie 50 poprawek klubu PiS stwierdził, iż poprawki te "dość radykalnie zmieniały kształt tego projektu, wraz z ilością programów, które miały być na tym legendarnym pilocie obowiązkowo umieszczone". Uznał więc - jak dodał - że należy mieć trochę czasu, by z poprawkami PiS się zapoznać.
"To jest prawo bardzo potrzebne, mam na myśli Prawo komunikacji elektronicznej, a konieczność jego modyfikacji wynika także z regulacji unijnych" - mówił Kwiatkowski. "Prawo komunikacji elektronicznej w pierwotnej wersji zakładało jednak bardzo wiele rozwiązań i zapisów, które nawet urzędnicy KPRM uznali za wątpliwe pod względem prawnym" - dodał.
"Mam nadzieję, że te dwa tygodnie, jakie nas dzielą od 6 lutego doprowadzą do tego, że koalicja rządowa się ogarnie, usystematyzuje te poprawki i doprowadzi do sytuacji, że zarówno koalicja jak i opozycja będą mogły zgodnie nad tymi przepisami pracować" - zaznaczył Kwiatkowski.
Jeszcze przed posiedzeniem komisji posłowie KO Arkadiusz Marchewka i Grzegorz Napieralski mówili na konferencji prasowej, że proponowane przez PiS zapisy w Prawie komunikacji elektronicznej oraz ustawie wprowadzającej mają spowodować, że "będzie można zajrzeć w smartfony Polaków", co będzie oznaczać "totalną inwigilację". Przypominali też, że w projekcie regulowane jest, które kanały mają być w jakiej kolejności na pilocie telewizyjnym i że mają być tam wpisane w pierwszej kolejności kanały telewizji publicznej, co zaszkodzi telewizjom prywatnym i lokalnym. Zapowiedzieli sprzeciw KO wobec tych propozycji.
Po przerwanych obradach komisji Arkadiusz Marchewka przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że złożonymi w ostatniej chwili poprawkami klub PiS wycofał się z najbardziej kontrowersyjnych przepisów.
"W projekcie były sformułowania, że ci którzy świadczą usługi w internecie, będą musieli gromadzić dane przez 12 miesięcy i będą musieli stworzyć jeden wielki wór z danymi, co robią użytkownicy. Potem służby mogłyby bez zgody sądu grzebać w tym worze i wyszukiwać coś na temat obywateli. Tam byłyby informacje, skąd się logujemy, z kim rozmawiamy, do kogo dzwonimy. Ten przepis jest już w prawie telekomunikacyjnym, więc można powiedzieć, że oni chcieli dostęp do metadanych rozszerzyć z operatorów komórkowych na przedsiębiorstwa komunikacji elektronicznej. Jedną z poprawek, którą złożyli przywracają jednak stan faktyczny, czyli zostawiają tylko prawo operatorów telefonii komórkowej do gromadzenia tych danych" - mówił Marchewka.
Dodał, że "poprawki PiS zostały wrzucone w ostatniej chwili i znienacka, nawet przed posiedzeniem komisji trudni było się z tym zapoznać". Stąd wniosek o przełożenie komisji na 6 lutego. "Wygląda na to jednak, że prawo do prywatności wygrało z chęcią władzy do podglądania obywateli" - powiedział Marchewka.
Robert Kwiatkowski powiedział natomiast PAP, że zgłoszone przez PiS poprawki modyfikują również przepisy znane jako "lex pilot" i konkretne miejsce na pilocie mają uzyskać również telewizje prywatne. "To jest jakieś ustępstwo, ale by stwierdzić, jak duże, trzeba przeanalizować wszystkie poprawki" - zaznaczył.
Projekt obejmuje swoim zakresem kilkadziesiąt zmian w innych ustawach
Projekt dotyczy wdrożenia do krajowego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/1972 ustanawiającej europejski kodeks łączności elektronicznej. Wdrożenie europejskiego kodeksu łączności elektronicznej w Polsce następuje poprzez przyjęcie nowej ustawy merytorycznej prawo komunikacji elektronicznej, zastępującej ustawę prawo telekomunikacyjne oraz odrębnej ustawy zawierającej przepisy wprowadzające, która obejmuje swoim zakresem kilkadziesiąt zmian w innych ustawach.
Jedną ze zmienionych ustaw ma być ustawa o radiofonii i telewizji. Jeden z proponowanych zapisów ustala kolejność kanałów programów telewizyjnych na pilocie, tak, że na pięciu pierwszych miejscach znalazłyby się kanały Telewizji Publicznej.
Inny artykuł mówi, że KRRiT w drodze rozporządzenia ma ułożyć listę 30 programów objętych obowiązkiem transmisji poza programami TVP.
Nowe przepisy zakładają rozszerzenie katalogu podmiotowego przedsiębiorców zobowiązanych do udostępniania danych i zapewniających warunki do przeprowadzenia kontroli operacyjnej – na wszystkich przedsiębiorców komunikacji elektronicznej. Dostęp do danych pozyskiwanych m.in. z komunikatorów takich jak Messenger lub Whatsapp miałyby Służba Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służba Wywiadu Wojskowego, Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz o Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencja Wywiadu.
Art. 53. procedowanej ustawy zakłada, że "prezes UKE, na uzasadnione żądanie uprawnionego podmiotu, niezwłocznie nakłada na przedsiębiorcę komunikacji elektronicznej, w drodze decyzji, obowiązek blokowania, nie później niż w terminie 6 godzin liczonych od otrzymania decyzji, połączeń lub komunikatów elektronicznych przesyłanych w związku ze świadczoną publicznie dostępną usługą telekomunikacyjną, jeżeli mogą one zagrażać obronności, bezpieczeństwu państwa oraz bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu, albo umożliwienia dokonania takiej blokady przez uprawnione podmioty". "Prezes UKE może ogłosić przedsiębiorcy komunikacji elektronicznej decyzję ustnie. Decyzja ogłoszona ustnie doręczana jest temu przedsiębiorcy komunikacji elektronicznej na piśmie w terminie 14 dni od dnia jej ogłoszenia" - czytamy w uzasadnieniu.(PAP)
Autor: Olga Łozińska
oloz/ dki/




























































