Społeczeństwo ma prawo domagać się kar adekwatnych do popełnionego czynu. Osoby wielokrotnie łamiące zakazy prowadzenia pojazdów to grupa najbardziej niebezpiecznych uczestników ruchu drogowego - podkreślił minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek.


Podczas poniedziałkowej konferencji minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek przywołał statystyki śmiertelnych wypadków drogowych.
Wskazał, że w 2024 r. w Polsce na milion mieszkańców były 52 ofiary śmiertelne wypadków. Dla przykładu w Szwecji było to 20 osób, a w Danii 24 osoby. - To są kraje wzorcowe, które w Europie bardzo intensywnie zajęły się bezpieczeństwem na drodze, ale my w tej statystyce jesteśmy na jednym z najgorszych miejsc - powiedział Żurek.
Przekazał, że w związku z tym razem z Prokuratorem Krajowym dokonano lustracji w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury. - Mam przed sobą raport, który ma 337 stron i 1172 przypadki, które pokazują, co można zmienić - podkreślił Żurek.
Zaznaczył, że należy zmienić praktykę. - Już ruszyliśmy z decyzjami. (...) Ja, jako Prokurator Generalny przygotowuję się do tzw. wytycznych Prokuratora Generalnego - zapowiedział Żurek.
Przywołał też kolejne statystyki. Według nich w 2024 r. odnotowano w Polsce 13 tys. 84 osoby z zakazem prowadzenia pojazdów, a w I półroczu 2025 r. - 7 tys. 601 osób. W 2024 r. na drogach zginęło 1896 osób.
Minister Sprawiedliwości poinformował, również, że w Polsce w od 1 stycznia 2024 r. do 20 czerwca 2025 r. sądy skazały 20 tys. 344 osoby za złamanie orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. (PAP)
akuz/ mark/

























































