Debiut Santandera na GPW to przede wszystkim fakt medialny. To sytuacja analogiczna do Unicredit, kolejny duży bank obecny na parkiecie, ale w tzw. dual listingu - notowania będą odzwierciedlać to, co dzieje się na giełdzie macierzystej spółki, obrót będzie niewielki, a free float na GPW będzie bardzo ograniczony. Słowem, to wypełnienie oczekiwań KNF i tylko tyle - komentuje Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.


Końcówka roku korzystna dla GPW
Ostatnie dni to lepsze publikacje z krajowej gospodarki. Mowa przede wszystkim o wstępnym szacunku dotyczącym wzrostu PKB w III kwartale. Potem poznaliśmy rozkład kontrybucji poszczególnych czynników wzrostu - wszystko wygląda nieźle. Następnie mieliśmy wskaźnik PMI dla przemysłu - wypadł także korzystnie.
Wszystko to łączy się w pewien obraz: RPP nie obniżył stóp procentowych. Banki będą zadowolone. Tymczasem właśnie banki są ulubionymi spółkami inwestorów zagranicznych. Złoty zauważalnie się umocnił. Wzrosty na rynkach obligacji wydają się ograniczone, zostaje więc rynek akcji. Już we wtorek GPW wyraźnie odżyła: poziom stabilizacji na WIG20 pomiędzy 2400 a 2430 został pokonany i zmierzamy ku 2450, a zaraz 2500. Można mieć nadzieję, że końcówka 2014 roku będzie zdecydowanie lepsza - mówi Łukasz Bugaj.



























































