Mało sympatyczna sesja. Na początku entuzjazm, a potem ciągle do dołu, aż do zejścia na minusy. Pod koniec nieco ruchu do góry, ale kompletnie bez przekonania. Oczywiście huśtawka na Elektrimie, ale tam też nie wyglądało to dobrze. Znakomity i na dużym obrocie Softbanki to chyba jedyna perełka tej sesji (nie biorę pod uwagę standardowego podciągania kursu na TPSA w końcówce). Technicy powiedzą zapewne, ze obrót większy na wzroście czyli dobrze. Jednak co to za wzrost! Ledwo drgnięcie, a na takim mini wzroście zwiększenie obrotu wcale dobre nie jest. Podaż nie ustępuje i zacięcie nasyca popyt nie pozwalając na większe wzrosty. To zły znak. Na wykresie WIG-20 powstała świeczka (prawie doji chociaż kurs otwarcia nieco się różnił od zamknięcia) sugerująca niepewność i taki był dzisiaj stan rynku. Więcej w niedzielę w „Subiektywnej ocenie sytuacji".