Komentarz po sesji
Spokojnie można
powiedzieć: nic
nowego. Powtórka sesji wczorajszej. Wystarczy spojrzeć na WIG,
MIDWIG i WIG-20.
Dzisiaj wyraźniej było widać większe wzrosty sektora TMT.
Jednak też nie
wszystkich spółek. Znakomity był Softbank i Optimus (ale nie do
końca). Niezła
Agora. Bardzo dobrze zachowywał się Elektrim. W sektorze bankowy
niezły był PKO
SA i PBK, ale nie było to nic co rzucałoby na kolana.
Zupełnie spały TPSA
i PKN. Przez olbrzymią część sesji właściwie nie było
ruchu, a indeks zmieniał
się o parę punktów. I to wszystko w sytuacji hossy w Eurolandzie i
oczekiwania
na duży wzrost w USA. To prowadziło do zaniepokojenia podaży i
sprzedaży akcji.
Było to niewątpliwie bardzo ciekawe zachowanie naszego rynku.
Co mogłoby je powodować? Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze (czasem o kobietę, ale nie w tym przypadku). Być może jest to jeszcze niedostateczna ilość kapitału, żeby giełdę "pogonić"? Jeżeli OFE dostają gros pieniędzy w okolicach 20. każdego miesiąca to może właśnie czekają? A może to co sugerował Jacek Maliszewski - duża wymiana dewiz z wczoraj pojawi się jako złotówki w poniedziałek? Przypominało to bardziej akumulację akcji. Gdyby tak było to oznaczałoby znakomita informację dla rynku i rzeczywiste, duże wzrosty na przełomie roku (mimo w dalszym ciągu złych perspektyw w 2001). Ja uważam, ze to dobrze świadczy o rynku, że nie było entuzjazmu - komuś na tym zależało. Jeśli tak to w planie są większe wzrosty. Dużo zależy od dzisiejszych wyroków w sprawie prezydentury w USA. Więcej napisze i przedstawię sytuację techniczną (w dalszy ciągu subiektywną mimo, że są już portale aspirujące do miana obiektywnych - pozdrawiam) w niedzielnej "Subiektywnej ocenie". Więcej również po sesji w USA.
Co mogłoby je powodować? Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze (czasem o kobietę, ale nie w tym przypadku). Być może jest to jeszcze niedostateczna ilość kapitału, żeby giełdę "pogonić"? Jeżeli OFE dostają gros pieniędzy w okolicach 20. każdego miesiąca to może właśnie czekają? A może to co sugerował Jacek Maliszewski - duża wymiana dewiz z wczoraj pojawi się jako złotówki w poniedziałek? Przypominało to bardziej akumulację akcji. Gdyby tak było to oznaczałoby znakomita informację dla rynku i rzeczywiste, duże wzrosty na przełomie roku (mimo w dalszym ciągu złych perspektyw w 2001). Ja uważam, ze to dobrze świadczy o rynku, że nie było entuzjazmu - komuś na tym zależało. Jeśli tak to w planie są większe wzrosty. Dużo zależy od dzisiejszych wyroków w sprawie prezydentury w USA. Więcej napisze i przedstawię sytuację techniczną (w dalszy ciągu subiektywną mimo, że są już portale aspirujące do miana obiektywnych - pozdrawiam) w niedzielnej "Subiektywnej ocenie". Więcej również po sesji w USA.
























































