Komentarz po sesji
Fixing był po prostu paskudny. Inwestorzy nie
dali się
oszukać spokojem w Eurolandzie (indeksy na plusach). Szczególnie
nieciekawie
wyglądała TPSA – to wg nie proces odbierania akcji
pracownikom. Strach zaglądnie
im w oczy i zaczną sprzedawać. Teraz to jest walor bardzo wysokiego
ryzyka.
Rynek został z przewagą podaży i osuwał się systematycznie na
notowaniach
ciągłych. Zresztą w rytm Eurolandu.
O 14.00 obudzili się Amerykanie. Jak napisała CNNfn z bólem głowy z powodu wyborów i ostrzeżenia Dell'a. Kontrakty na indeksy dosłownie runęły w dół co pociągnęło Euroland i spowodowało i u na prawdziwą przecenę. Oczywiście przewodziły w przecenia spółki TMT pod wodzą Softbanku i TPSA. Jedynie Elektrobudowa i Orbis dzielnie się broniły.
Z dodatkowych (też niemiłych) informacji dowiedzieliśmy się, że PAP ma znakomite źródła informacji. Hutchison Whampoa wycofał się jednak z przetargu na UMTS. Ewentualny nieudany przetarg nie zawali budżetu, ale w sposób olbrzymi zwiększyłby zadłużenie państwa. Na świecie zaostrzyła się sytuacja na Bliskim Wschodzie. OPEC w sobotę – niedzielę nie obniży wydobycia, ale również go nie podwyższy. W ogóle można założyć, że to już koniec ze zwiększaniem wydobycia. OPEC boi się, że w przyszłym roku ceny znacznie spadną ze względu na zwolnienie gospodarki świtowej i nadmiar wydobycia.
Taka sytuacja – przecena – trwała na notowaniach ciągłych do otwarcia w USA. WIG-20 spadał powyżej -40 pkt. Końcówka, jak zwykle była dużo lepsza. Po prostu jest to liczenie na to, że albo rynki USA obronią się i wtedy w poniedziałek będzie dobrze, albo mocno spadną pociągając za sobą dzisiaj Euroland co w poniedziałek powinno spowodować plusy w Europie i obronienia się naszego rynku. Jest to oczywiście bardzo prawdopodobny scenariusz. Trzeba jednak pamiętać, że bez względu na to jak będzie to są obawy o budżet i to może skutecznie przyhamować popyt.
Powstał sygnał sprzedaży na TRIN (wg mojej metody). Jednak klasyczna AT nie mówi jeszcze w którym miejscu jesteśmy. Dopiero przebicie 1600 pkt. na WIG-20 załamałoby krótkoterminowy trend wzrostowy. Więcej po sesji w USA i w niedzielę w "Subiektywnej ocenie".
O 14.00 obudzili się Amerykanie. Jak napisała CNNfn z bólem głowy z powodu wyborów i ostrzeżenia Dell'a. Kontrakty na indeksy dosłownie runęły w dół co pociągnęło Euroland i spowodowało i u na prawdziwą przecenę. Oczywiście przewodziły w przecenia spółki TMT pod wodzą Softbanku i TPSA. Jedynie Elektrobudowa i Orbis dzielnie się broniły.
Z dodatkowych (też niemiłych) informacji dowiedzieliśmy się, że PAP ma znakomite źródła informacji. Hutchison Whampoa wycofał się jednak z przetargu na UMTS. Ewentualny nieudany przetarg nie zawali budżetu, ale w sposób olbrzymi zwiększyłby zadłużenie państwa. Na świecie zaostrzyła się sytuacja na Bliskim Wschodzie. OPEC w sobotę – niedzielę nie obniży wydobycia, ale również go nie podwyższy. W ogóle można założyć, że to już koniec ze zwiększaniem wydobycia. OPEC boi się, że w przyszłym roku ceny znacznie spadną ze względu na zwolnienie gospodarki świtowej i nadmiar wydobycia.
Taka sytuacja – przecena – trwała na notowaniach ciągłych do otwarcia w USA. WIG-20 spadał powyżej -40 pkt. Końcówka, jak zwykle była dużo lepsza. Po prostu jest to liczenie na to, że albo rynki USA obronią się i wtedy w poniedziałek będzie dobrze, albo mocno spadną pociągając za sobą dzisiaj Euroland co w poniedziałek powinno spowodować plusy w Europie i obronienia się naszego rynku. Jest to oczywiście bardzo prawdopodobny scenariusz. Trzeba jednak pamiętać, że bez względu na to jak będzie to są obawy o budżet i to może skutecznie przyhamować popyt.
Powstał sygnał sprzedaży na TRIN (wg mojej metody). Jednak klasyczna AT nie mówi jeszcze w którym miejscu jesteśmy. Dopiero przebicie 1600 pkt. na WIG-20 załamałoby krótkoterminowy trend wzrostowy. Więcej po sesji w USA i w niedzielę w "Subiektywnej ocenie".

























































