REKLAMA

Kobiety częściej niż mężczyźni przejmują w związku kontrolę nad finansami

2022-03-12 06:00
publikacja
2022-03-12 06:00
Kobiety częściej niż mężczyźni przejmują w związku kontrolę nad finansami
Kobiety częściej niż mężczyźni przejmują w związku kontrolę nad finansami
fot. Tirachard Kumtanom / / Shutterstock

W związkach kobiety częściej niż mężczyźni pilnują terminów spłat finansowych zobowiązań oraz doglądają codziennych wydatków, co deklaruje ponad 56 proc. respondentek - wynika z badania na zlecenie Krajowego Rejestru Długów.

Według badania „Finanse w parach” na zlecenie KRD kobiety deklarują, że to one coraz częściej przejmują inicjatywę w kontrolowaniu domowych finansów i braniu odpowiedzialności za wspólny budżet. Ankietowane przyznają, że trzymają rękę na pulsie pod względem pilnowania terminów spłat zobowiązań (56,7 proc.) oraz doglądania codziennych wydatków (56,5 proc.), a także zachowują większą ostrożność w gospodarowaniu pieniędzmi (49,5 proc.). Ich partnerzy mają odmienne zdanie na temat podziału ról w związku.

Badanie pokazuje też, że kobiety rzadziej niż mężczyźni ulegają impulsywnym i drogim zakupom. 19,9 proc. z nich przyznaje, że "raz lub dwa razy w życiu" zdarzyło jej się dokonać spontanicznego zakupu na kwotę minimum 500 zł. W przypadku mężczyzn było to 28,5 proc. Co dziesiąta kobieta pod wpływem chwili wydała już taką kwotę "kilkukrotnie lub wielokrotnie", u mężczyzn – co piąty. Kobiety częściej niż mężczyźni odczuwają dyskomfort związany z wydaniem zbyt dużej kwoty podczas zakupów (54 proc. wobec 44 proc.).

Jednocześnie 60 proc. pań deklaruje, że finansowaniem dużych, wspólnych wydatków (np. zakup telewizora, wakacje) dzielą się w równym stopniu ze swoimi partnerami. Z kolei 26,6 proc. ankietowanych przyznaje, że jest to domeną ich partnerów. Z kolei połowa ankietowanych kobiet uważa, że osobiste wydatki (np. ubrania, kosmetyki, wizyty u fryzjera czy kosmetyczki) powinny być pokrywane przez każdego z partnerów z własnej kieszeni. Takiego samego zdania są też mężczyźni. Natomiast większość kobiet nie chce, by mężczyzna brał na siebie kredyty i inne zobowiązania w imieniu rodziny (68,5 proc.) – przy czym co piąta z tej grupy jest temu przeciwna.

56,7 proc. kobiet twierdzi, że odpowiedzialnie podchodzi do regulowania swoich zobowiązań finansowych, a spłata raty jest dla nich priorytetem. Wyniki badania pokazują jednak, że jest też odsetek kobiet, którym zdarzyło się "przedłożyć zachciankę ponad konieczność uregulowania należności".

Prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki, komentując dla PAP wyniki badania, wskazał, że co szósta kobieta raz lub dwa razy w życiu świadomie nie zapłaciła raty kredytu w terminie, bo pieniądze na ten cel wolała przeznaczyć na inne wydatki, które nie były w danej chwili konieczne. "Dla porównania, bardzo podobny odsetek mężczyzn udzielił dokładnie takich samych odpowiedzi, a jednak to właśnie panowie stanowią większość dłużników w KRD" - zauważył. Przestrzegł, aby taki wyjątek od reguły nie stał się regułą, bo skutki niepłacenia mogą być bardzo poważne. "Aby trafić do rejestru dłużników, wystarczy już co najmniej 200 zł przeterminowanych zobowiązań finansowych" – przypomniał.

Dla 82,5 proc. ankietowanych kobiet zaciąganie kredytów czy pożyczek jest "w dzisiejszych czasach czymś normalnym", ale należy unikać takiego rozwiązania, jeśli zadłużenie się nie jest absolutnie konieczne (prawie 90 proc.). Ankietowane uważają też, że spłatę kredytu lepiej rozłożyć na dłuższy okres, by uzyskać niższą ratę (nawet kosztem wyższych odsetek), ponieważ jest to bezpieczniejsza forma zaciągania zobowiązań (63 proc.). Dla własnego bezpieczeństwa finansowego wolą też kupować różne rzeczy za zaoszczędzone pieniądze niż zaciągać kredyt lub pożyczkę na ten cel (64 proc.).

Według dr Joanny Rudzińskiej-Wojciechowskiej z Katedry Psychologii Ekonomicznej Akademii Leona Koźmińskiego, cytowanej w badaniu, przed dokonaniem większych zakupów pod wpływem chwili powstrzymują kobiety „poczucie odpowiedzialności i świadomość konsekwencji”. To każe im też rozważyć „czy na pewno taki wydatek jest konieczny. Kolejny krok to albo rezygnacja z wydatku, albo zakup, ale już nie spontaniczny, a przemyślany” – dodaje.

Jednocześnie dwie trzecie kobiet przyznaje, że bycie osobą nadmiernie zadłużoną jest powodem do wstydu. Podobne podejście do zobowiązań finansowych mają ankietowani mężczyźni.

Ogólnopolskie badanie „Finanse w parach” przeprowadziła firma IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej w styczniu 2022 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 719 Polaków, będących w związkach małżeńskich lub partnerskich.

autorka: Magdalena Jarco

Źródło:PAP
Tematy
0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym.  Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

0zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym. Zyskaj konto firmowe z gwarancją braku opłat przez 2 lata.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
maroon
Kobiety są bardzo skrupulatne, ale w pracy nie raz musiałem i panie sprawdzać w KRD, bo każdego kontrahenta traktuje po równi - i niestety gdybym zaufał bez sprawdzania w KRD to z 2-3 razy sam miałbym problemy finansowe. Morał - czy kobieta czy mężczyzna, jak ktoś nie umie finansami zarządzać to może potem trafić do KRD
sylvviamadel1
ja wlasnie tez na krd sprawdzam, w sumie kazdego z kim chce zawrzec jakakolwiek umowe. skoro jest taka mozliwosc to dlaczego by nie skorzystac, chociazby dla swietego spokoju :)
stefanw
Słabe kobiety na partnera wybierają sobie słabego mężczyznę, wtedy mogą rządzić taką ciapą - nie tylko finansami. U taty - ciapy rosnący synek też będzie ciapą i tak dorobiliśmy się całych zastępów mężczyzn-ciap - a potem się dziwią wszyscy, dlaczego Putin atakuje.
ebm242
To nie mężczyźni tylko życiowe ofermy. Kobiety, które miały pecha trafić na takich neandertalczyków powinny poszukać innych partnerów.

Powiązane: Finanse dla dwojga

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki