REKLAMA

Wciąż mamy na co skarżyć się na banki i ubezpieczycieli

2019-04-02 15:02
publikacja
2019-04-02 15:02

Rynek finansowy mocno obciąża sądy sporami z klientami. Tylko w ubiegłym roku odnotowano 42 tys. wystąpień do sądów przeciwko m.in. bankom i ubezpieczycielom. A to nie wszystko, bo do tego dochodzi jeszcze 26 tys. spraw z 2016 roku, które wciąż nie doczekały się swojego finału – wynika ze sprawozdania Rzecznika Finansowego za 2018 rok.

Prym w tym niechlubnym zestawieniu wiodą ubezpieczyciele, którzy otrzymali w ubiegłym roku 37,6 tys. pozwów w związku ze złożonymi przez ich klientów reklamacjami. Rośnie także liczba sporów prowadzonych z instytucjami rynku bankowo-kapitałowego. W tym roku Rzecznik Finansowy (RF) nie może jednak opublikować rankingu firm, które w sądzie broniły się przed zarzutami klientów najczęściej.

/ fot. JanPietruszka / YAY Foto

– Niestety w tym roku nie możemy podać danych dla poszczególnych podmiotów rynku finansowego dotyczących liczby reklamacji czy sporów sądowych. Wynika to z ryzyka ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa. Wystąpię jednak do Ministerstwa Finansów z wnioskiem o takie doprecyzowanie przepisów, które pozwoli nam bez ryzyka prawnego publikować te dane. Nie ulega wątpliwości, że są one istotną informacją dla klientów decydujących się na skorzystanie z usług danej firmy  – zwraca uwagę Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Najwięcej problemów wciąż z ubezpieczeniami komunikacyjnymi

Problemy, z jakimi klienci ubezpieczycieli najczęściej zgłaszali się do RF dotyczyły ubezpieczeń komunikacyjnych (34,5 proc.) – największą część interwencji podjęto bez zaskoczenia w przypadku ubezpieczeń OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Przypomnijmy tylko, że podstawą podjęcia interwencji przez RF jest zgłoszenie i rozpatrzenie reklamacji przed podmiot działający na rynku finansowym. Liczba wniosków w sprawach dotyczących ubezpieczycieli wyniosła w ubiegłym roku 30 486 szt. To o prawie 1000 zgłoszeń mniej niż w 2017 roku.

Głównymi zarzutami klientów była odmowa uznania całości lub części roszczenia o odszkodowanie lub świadczenie z tytułu umowy ubezpieczenia lub opieszałość w likwidowaniu szkód i spóźnianie się z wypłatą odszkodowań. Wciąż pojawiał się także problem uznawania szkody za szkodę całkowitą, choć nie stanowiło to już tak dużego odsetku interwencji jak kilka lat temu.

"Życiówka" pojawiała się w interwencjach RF niemal równie często – stanowiła 34,4 proc. spraw. Tu również najczęściej odwoływano się w sprawach dotyczących odmowy uznania roszczenia, co do którego ubezpieczyciele stwierdzali zdarzenie wychodzące poza granicę ochrony. Prowadzono także wciąż interwencje w zakresie wysokich opłat likwidacyjnych przy rezygnacji z umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym – nazywanych często „polisolokatami”.

Nieco udało się ucywilizować rynek ubezpieczeń majątkowych dotyczących sprzętu gospodarstwa domowego i elektronicznego. Tylko 3,1 proc. wniosków o interwencje dotyczyło tej kategorii ubezpieczeń, ale głównym problem wciąż były definicje nieszczęśliwego wypadku.

Najmniejsza liczba interwencji dotyczyła natomiast ubezpieczeń turystycznych – w tej sprawie wpłynęło 216 wniosków, a większość dotyczyła ubezpieczeń kosztów leczenia podczas pobytu za granicą i kosztów rezygnacji z podróży.

Spośród wszystkich podjętych przez RF interwencji niestety tylko 21,4 proc. zakończyło się sukcesem. – Niestety tylko co piąte nasze postępowanie kończy się zmianą decyzji instytucji finansowej czy ugodą. Ze statystyk dostarczonych przez podmioty rynku finansowego widać, że wciąż wolą one odsyłać klientów na drogę postępowania sądowego – mówi Wiktorow.

Bank wciąż bronią kredytów frankowych

W przypadku instytucji z rynku bankowo-kapitałowego większość wniosków dotyczyła produktów kredytowych. Stanowiły one 54,5 proc. z 4935 wniosków. Najwięcej dotyczyło kredytów konsumenckich i hipotecznych. 825 razy wnioskowano natomiast o interwencję w sprawie ROR-ów i 499 w sprawie papierów wartościowych.

Problem w przypadku kredytów były głównie niesłusznie naliczane prowizje z tytułu wcześniejszej spłaty kredytu oraz brak zgody na restrukturyzację zadłużenia. Wciąż pojawiały się także sprawy dotyczące walutowych kredytów hipotecznych i klauzul abuzywnych stosowanych w ich umowach. –Niestety widzimy, że banki wciąż bronią w sądach swojego stanowiska w odniesieniu do  tych kredytów. Nie są skłonne do zawierania ugód w tych sprawach np. w ramach naszego postępowania polubownego. Liczę jednak, że powtórzy się tu scenariusz który zaobserwowaliśmy w odniesieniu do tzw. polisolokat. Kolejne sprawy przegrane przez ubezpieczycieli w sądach sprawiły, że dziś zwarcie ugody jest dużo łatwiejsze – komentuje Wiktorow.

Sprawą, która wzbudziła duże kontrowersje i znalazła odzwierciedlenie we wnioskach składanych do RF w sprawie papierów wartościowych był zakup obligacji spółki GetBack. Głównie pisano we wnioskach o nieprawidłowościach w procesie oferowania klientom banków i biur maklerskich obligacji GetBacku.

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz
antek10
Cytat "– Niestety w tym roku nie możemy podać danych dla poszczególnych podmiotów rynku finansowego dotyczących liczby reklamacji czy sporów sądowych. "
A ja jednak bym wolał wiedzieć, ktora firma żeruje na naiwności swoich klientow.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki