Karczewski o przesłuchaniu Banasia przed komisją senacką: łamanie prawa

Zdaniem b. marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego przesłuchanie szefa NIK Mariana Banasia przed senacką komisją byłoby złamaniem prawa. Szef NIK odpowiada przed marszałkiem Sejmu, Senat nie ma w tym zakresie żadnych kompetencji - podkreślił.

(fot. Mateusz Włodarczyk / ZUMA Press)

Pytany w środę w Sejmie, czy są plany, aby senackie komisje wezwały szefa NIK Mariana Banasia, żeby wytłumaczył się ze swoich kłopotów z CBA przed senatorami, nowo wybrany marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) odparł, że jest to rozważane.

"Senackie komisje mają, oprócz tego, że nie mogą powoływać komisji śledczej, niemal takie same uprawnienia jak komisje sejmowe. Rozważamy to całkiem poważnie" - powiedział dziennikarzom Grodzki.

O tę kwestię pytany był w Polsat News b. marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

"Wiele rzeczy dzieje się po raz pierwszy w Senacie w naszej historii. Nigdy nie było takiej sytuacji, Senat w ogóle nie ma żadnych kompetencji w tym zakresie - to też trzeba znać dobrze przepisy i dobrze znać prawo" - odparł Karczewski. Jak mówił, przesłuchanie Banasia przed senacką komisją stanowiłoby złamanie prawa. "Dlatego że NIK odpowiada przed marszałkiem Sejmu i przed specjalnie powołaną w Sejmie komisją" - podkreślił.

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" podał, że Banaś, b. minister finansów i szef Służby Celnej, zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy, mowa była także o powiazaniach Banasia ze stręczycielami. Jak informował "Superwizjer", Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 m kw. i dwóch mniejszych, miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu.

Pod koniec września Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Szef NIK oświadczył, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera "jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". Pozwał TVN SA i autora materiału Bertolda Kittela, żądając przeprosin, sprostowania i wpłaty na cel społeczny.

Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało 16 października, że zakończyło trwającą od kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia, który miał siedem dni na zgłoszenie uwag. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że nie może udzielać informacji o ustaleniach kontroli, w tym o zastrzeżeniach CBA.

Dzień później prezes NIK w oświadczeniu przekazanym PAP poinformował, że 16 października zakończył urlop bezpłatny i przystąpił do wykonywania obowiązków w Najwyższej Izbie Kontroli. (PAP)

sno/ mhr/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 silvio_gesell

Banaś zajmuje już za dużo czasu ludziom. Winne są media.

! Odpowiedz
11 1 bentley66

a my podobno to akceptujemy?

https://webmagazyn.pl/polacy-akceptuja-wyzsze-ceny-mieszkan/

! Odpowiedz
1 1 jasiek2017

Oczywiscie ! Skoro Polacy wiecej zarabiaja to i wydanie wiecej na rozne dobra nie stanowi problemu.

! Odpowiedz
32 25 grab

Karczewski to wyjątkowa gnida, której nikt z jego bliskich nie lubi i nie poważa.

! Odpowiedz
24 12 kris74keh

Przepytać Banasia i owszem, ale zaraz potem burmistrza Włoch, któremu przypadkiem wpadła do samochodu torba z 200 000 złotych.

! Odpowiedz
16 26 pan_stanislaw_bezdomny

Burmistrz Włoch nie chodzi w wadze Mariana, znaj proporcje.

! Odpowiedz
40 40 vvh

Czy ktoś z was wie, czym dokładnie zawinił Banaś by go tak grillować ?

Bo różnych afer jest dużo dużo więcej, i to kryminalnych, a na niego jest nagonka straszna. Czy tylko przynależność do PiS, czy czymś naraził się komuś ?

! Odpowiedz
25 26 grab

Nie można czynić złodzieja szefem NIK, czy to takie trudne do zrozumienia?

! Odpowiedz
17 31 vvh odpowiada grab

Z tego co się dowiedziałem to niczego nie ukradł. Zarzutów prokuratorskich nie ma, sprawa została już sprawdzona przez ABW i czekam na wyniki.

Chodzi o to, że inni politycy z konkretnymi zarzutami (i do tego winni) byli i są przemilaczani przez media a jego od paru tygodni ciągle grillują.

Dlatego zastanawiam się czy komuś mocno nadepnął na odcisk, czy to sposób na odciągnięcie uwagi od czegoś innego, bo uwaga mediów jest nieproporcjonalnie duża w stosunki do potencjalnej przewiny.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
39 35 males

Mafia złodziejska trzyma się razem i słucha posłusznie ojca chrzestnego.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne