REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

KNF zablokuje wypłatę dywidend przez "banki frankowe"?

2015-03-24 16:00
publikacja
2015-03-24 16:00
KNF zablokuje wypłatę dywidend przez "banki frankowe"?
KNF zablokuje wypłatę dywidend przez "banki frankowe"?
fot. Bernhard Richter / / Thinkstock

KNF prześle w kwietniu do banków istotnie zaangażowanych w kredyty walutowe zalecenia w sprawie niewypłacania dywidendy z zysku za 2014 rok - podała komisja w komunikacie.

Fragment komunikatu z posiedzenia KNF w dniu 24 marca 2015 r.

2. Komisja zapoznała się z propozycją UKNF dotyczącą dodatkowych wymogów kapitałowych wobec banków znacząco zaangażowanych w kredyty walutowe.

     W związku z  ryzykami związanymi z portfelem kredytów walutowych, w szczególności z wysokim udziałem kredytów o wskaźniku LtV powyżej 100%, oraz przy uwzględnieniu zaleceń Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego, KNF zamierza podejmować działania nakierowane na indywidualne oddziaływanie na wysokość funduszy własnych banków, na podstawie art. 138 ust. 1 pkt 2 oraz art. 138a ustawy Prawo bankowe (tzw. domiar kapitałowy, w ramach Filaru 2). Zasady nakładania domiarów kapitałowych są określone w wytycznych Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego „Guidelines on capital measures for foreign currency lending to unhedged borrowers under the supervisory review and evaluation process (SREP)” dotyczących środków zapewniających odpowiedni poziom kapitału na pokrycie ryzyka związanego z kredytami w walutach obcych udzielanymi kredytobiorcom posiadającym niezabezpieczoną pozycję walutową w ramach procesu przeglądu i oceny nadzorczej (BION).

     Do czasu zakończenia procedury związanej z nałożeniem na banki istotnie zaangażowane w kredyty walutowe indywidualnych domiarów kapitałowych, co nastąpi do końca 2015 r., banki te otrzymają w kwietniu 2015 r. indywidualne zalecenia nadzorcze w sprawie niewypłacania dywidendy z zysku za 2014 r.



W lutowym wywiadzie dla PAP przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak zapowiadał, że jeśli banki nie zaakceptują jego propozycji przewalutowania kredytów frankowych, KNF będzie musiała skorzystać z "instrumentów nadzorczych". 11 marca br. sektor bankowy przedstawił własną propozycję rozwiązania problemu kredytów frankowych, odmienną od propozycji przewodniczącego KNF.

Komentarz eksperta

główny analityk Bankier.pl
Banki frankowe kontra niefrankowe

Banki, których bilanse uginają się pod ciężarem frankowych hipotek (od 16% w BZ WBK i PKO BP po niemal 40% w Millennium), będą zapewne pod większą presją tak rynku jak i organów nadzoru. Można zatem przypuszczać, że ich zdolność do wypłacania dywidendy (bo przecież po to kupuje się ich akcje) będzie niższa od ich niefrankowych konkurentów - wskazywał Krzysztof Kolany w tekście sprzed kilku dni pt. Banki frankowe kontra niefrankowe.

Już teraz oczekiwana stopa dywidendy w Handlowym (6,85%) i Pekao (5,3%) bije na głowę ubiegłoroczny wynik PKO BP (2,2%) czy Millennium (3,1%). Te rozbieżności w następnych latach mogą się jeszcze powiększyć.

"My jesteśmy nadzorcą, musimy dbać o bezpieczeństwo systemu i bezpieczeństwo depozytów. W razie czego mamy katalog instrumentów, z których będziemy korzystali" - mówił w lutym PAP Jakubiak. Dodał, że instrumenty nadzorcze, które w razie czego mogą zostać wykorzystane, to np. "dodatkowe narzuty kapitałowe" i "wyższe wagi ryzyka dla kredytów hipotecznych". "Również jeśli będzie dochodzić do sądowych rozstrzygnięć dotyczących ważności zobowiązań kredytowych i będą one zapadały na niekorzyść banków, też będziemy od banków żądali adekwatnego zabezpieczenia ryzyka kapitałem" - oświadczył wtedy szef KNF.

We wtorek przewodniczący KNF powiedział jednak PAP, że decyzja o domiarach nie jest związana z koncepcją przewalutowania kredytów frankowych. Komisja, jak zaznaczył, musiała "odpowiedzieć na ryzyko związane z kredytami o wysokim LtV".

W połowie marca ZBP przedstawił swoje propozycje dotyczące restrukturyzacji portfeli kredytów w CHF. Sektor bankowy zakłada, że nie mniej niż połowa środków w zaproponowanym funduszu wspierania restrukturyzacji kredytów hipotecznych pochodziłaby z banków, natomiast udział sektora w finansowaniu funduszu stabilizacyjnego byłby nie mniejszy niż dwie trzecie.

ZBP ocenia, że pożądane byłoby wsparcie innych partnerów sektora finansowego.

„Sześciopak” ZBP

1)      Uwzględnienie ujemnej stawki Libor przy wyliczaniu wysokości oprocentowania kredytów mieszkaniowych

2)      Istotne zmniejszenie na najbliższe 6 miesięcy tzw. spreadu walutowego, co skutkować będzie odczuwalnym zmniejszeniem wysokości płaconych przez klientów rat kredytowych

3)      Wydłużenie na wniosek klienta okresu spłaty lub okresowe zawieszenie spłaty raty kredytowej, tak, aby jej poziom nie był wyższy lub był niewiele wyższy niż przed uwolnieniem kursu. Wnioski te mogłyby być składane wyłącznie poprzez kredytobiorców zamieszkujących kredytowaną nieruchomość.

4)      Rezygnację z żądania nowego zabezpieczenia oraz ubezpieczenia kredytu wobec kredytobiorców terminowo spłacających raty kredytowe.

5)      Umożliwienie kredytobiorcom zamiany waluty kredytu z CHF na PLN po kursie równym średniemu kursowi NBP.

6)      Uelastycznienie zasad restrukturyzacji kredytów hipotecznych dla klientów zamieszkujących kredytowane nieruchomości.

Realizację zadeklarowały: BGŻ, BNP Paribas, BPH, BZ WBK, Deutsche Bank, Getin Noble Bank, Millennium Bank, mBank, PKO BP, Raiffeisen Bank, Santander Consumer Bank.



kuc/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.

Komentarze (68)

dodaj komentarz
~frzankowicz
„Sześciopak” ZBP to żart jakiś, może jeszcze wątrobę i nerki dorzucić ? cholerni lichwiarze
~agata
PAZERNOŚĆ FRANKOWICZÓW,MOŻE DOPROWADZIĆ DO ZACHWIANIA SYSTEMU BANKOWEGO
~Lleo
Byle do wyborów! Rozgonić kółko wzajemnej adoracji ręka rękę myje po - PSL!
Pierwszy raz głosuję na PIS!
~wyborca
Ja tam czekam na wybory, żeby postawić tych bankowych cwaniaczków i ich POsłusznych sługusów na właściwym miejscu. I żaden KNF im nie pomoże.
~Maciek
Najlepsze jest to że akcjonariusze śmieją się z frankowiczów i mówią trzeba było myśleć, teraz jak nie dostaną dywidendy,to też trzeba będzie im powiedzieć : Trzeba było myśleć gdzie inwestujesz przecież wiesz jakie kredyty udzielali :)
~Węzełgordyjski
Drogi Maćku akcje banków mają też ci frankowicze, którzy pozostali w OFE. Te akcje to ich teoretyczna emerytura. Tak więc widzisz wszystko jest powiązane.
~Maciek odpowiada ~Węzełgordyjski
Pewnie że część z nich ma. I dla tego był bym ostrożny w krytykowaniu zadłużonych ludzi, bo działania i wypowiedzi KNF wyraźnie dają do myślenia że te kredyty i banki które je udzielały,nie są uczciwe.
~rysiul20 odpowiada ~Węzełgordyjski
o jakiej emeryturze myslisz z OFE
Tam nic do emerytury nie zostanie
~Węzełgordyjski odpowiada ~Maciek
A ja byłbym ostrożny w myśleniu rozwalmy banki, bo wtedy tylko one zapłacą za kredyty denominowane

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki