Funkcjonariusz kierujący samochodem Służby Ochrony Państwa, który w środę uczestniczył w kolizji na drodze krajowej nr 7 pod Mławą (Mazowieckie), został ukarany przez policję mandatem i punktami karnymi - poinformował PAP rzecznik prasowy Komendanta SOP ppłk Bogusław Piórkowski.
Według st. asp. Norberta Cibora z zespołu prasowego mazowieckiej policji, zdarzenie miało miejsce w środę ok. godz. 8 w miejscowości Kuklin w powiecie mławskim na drodze krajowej nr 7 Warszawa-Gdańsk; nikt nie ucierpiał, a trasa jest przejezdna. Jak podała rzeczniczka ministerstwa nauki i szkolnictwa wyższego, samochodem SOP podróżował szef tego resortu, wicepremier Jarosław Gowin.
"Doszło do zderzenia pojazdu osobowego SOP z pojazdem ciężarowym man podczas wyprzedzania pojazdu ciężarowego przez pojazd osobowy. Zdarzenie to kwalifikowane jest jako kolizja. Nikt nie ucierpiał. Kierujący z obu pojazdów byli trzeźwi" - powiedział PAP Cibor. Jak dodał, ruch samochodowy na drodze krajowej nr 7 w miejscu, gdzie doszło do kolizji odbywa się normalnie. "Nie ma utrudnień" - podkreślił.
Jak powiedział PAP rzecznik prasowy Komendanta SOP ppłk Bogusław Piórkowski, samochód SOP z osobą ochranianą był uprzywilejowany. Potwierdził, iż pojazd ten wyprzedzał samochód ciężarowy i w trakcie tego manewru doszło do niegroźnej kolizji.
"Policja prowadziła swoje czynności. W wyniku tego nasz funkcjonariusz został ukarany mandatem karnym i punktami. Komendant SOP będzie wszczynał postępowanie wyjaśniające. Do tego czasu funkcjonariusz został skierowany do wykonywania obowiązków w innej komórce organizacyjnej SOP" - powiedział ppłk Piórkowski. Wyjaśnił, iż decyzja ta oznacza, że funkcjonariusz został zdjęty z grupy ochronnej.
Rzeczniczka mławskiej policji Anna Pawłowska powiedziała PAP, że na miejscu policjanci zdecydowali o ukaraniu mandatem kierowcy samochodu osobowego. Przyznała, iż ukarano go także punktami karnymi.
Policja i SOP nie potwierdza oficjalnie, iż w czasie, gdy doszło do kolizji samochodem SOP podróżował wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Uczyniła to rzeczniczka resortu.
"Potwierdzam informację, że w zdarzeniu drogowym na drodze krajowej nr 7 wziął udział samochód SOP przewożący wicepremiera @Jaroslaw_Gowin. Nikomu nic się nie stało" - podała w środę na Twitterze Katarzyna Zawada rzeczniczka ministerstwa nauki i szkolnictwa wyższego.
Gowin o kolizji auta SOP: nie było zagrożenia ani dla życia, ani dla zdrowia
"Na szczęście nikomu nic się nie stało, nie było żadnego zagrożenia ani dla życia, ani dla zdrowia. Byłem informowany potem, że kierowca nie naruszył żadnych przepisów" - powiedział dziennikarzom wicepremier.
Na pytanie, że ostatnio często dochodzi do wypadków i kolizji z udziałem samochodów SOP, Gowin odparł: "Wnioski muszą być wyciągnięte przez policję i kierownictwo Służby Ochrony Państwa". Podkreślił, że czuje się całkowicie bezpiecznie podróżując autami SOP.
"Policja prowadziła swoje czynności. W wyniku tego nasz funkcjonariusz został ukarany mandatem karnym i punktami. Komendant SOP będzie wszczynał postępowanie wyjaśniające. Do tego czasu funkcjonariusz został skierowany do wykonywania obowiązków w innej komórce organizacyjnej SOP" - powiedział ppłk Bogusław Piórkowski, rzecznik SOP. Wyjaśnił, iż decyzja ta oznacza, że funkcjonariusz został zdjęty z grupy ochronnej.

























































