W handlu zagranicznym moda na strefę euro powoli mija. Nasi przedsiębiorcy coraz częściej spoglądają w przeciwnym kierunku (…) Polskie firmy rozpoczęły ekspansję za Bug. Dotychczasowy główny odbiorca naszych towarów - strefa euro - w ciągu ostatniego roku wyraźnie zmniejszył udział w całym eksporcie (w I kw. 2008 r. wyniósł 51%, rok wcześniej - 54,6%) Nie oznacza to, że sprzedaż do Eurolandu stanęła, gdyż dynamika w I kw. wyniosła 10,6%). Jednak za słabnące znaczenie Zachodu odpowiada coraz dynamiczniejszy rozwój eksportu na rynki rozwijające się. Tu, czyli na kierunek Wschód, eksport rośnie w zawrotnym tempie 59,5%.
Jest rzeczą charakterystyczna, że “Puls Biznesu” zajmuje się wyłącznie polskim exportem - zupełnie pomijając znacznie ważniejszą dziedzinę: import.
Więcej na blogu Janusza Korwin-Mikke. Zapraszamy.
























































