Dziennik podkreśla, że rozpad koalicji poruszył działaczy Samoobrony zatrudnionych w leżącym z gestii tej partii Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Dziennik pisze, że już na początku lipca, kiedy koalicja z PiS zaczęła się kruszyć, niektórzy dyrektorzy centrali podpisali z Ryszardem Wijasem, szefem PFRON z nadania Samoobrony, nowe umowy o pracę. Odprawy mogą sięgać dziesiątek tysięcy złotych.
Więcej o umowach w Funduszu przeczytać można w "Gazecie Wyborczej".
"Gazeta Wyborcza"/apl/jurczynski
Źródło:IAR






















































