REKLAMA

Jak wybory wpłyną na rynki?

2015-06-01 06:00
publikacja
2015-06-01 06:00

Jak można podejść do obietnic wyborczych nowego prezydenta Andrzeja Dudy? Czy są to obietnice realne? Jaki będzie ich koszt? - to kilka z wielu pytań i problemów, o których podczas debaty odbywającej się w studio Bankier.pl w czasie 19. konferencji WallStreet w Karpaczu. Wzięli w niej udział Marek Zuber, Paweł Cymcyk i Krzysztof Kolany.

- Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że kampania rządzi się swoimi zasadami, a czymś innym jest realne życie. Po drugie prezydent nie kreuje w istotny sposób polityki gospodarczej. Robi to pośrednio, np. powołując prezesa NBP i członków RPP. Na razie trudno jednoznacznie powiedzieć, jaki ta prezydentura może mieć wpływ na stan finansów publicznych. Chyba, że rozpatrujemy to w kategorii zmiany władzy w Polsce - stwierdził Marek Zuber.

- Sam wybór prezydenta nie wpływa bezpośrednio na gospodarkę. Ale to, co może mieć znaczenie w kontekście tych wyborów to to, że za granicą uświadomiono sobie, że ryzyko polityczne w Polsce, praktycznie nieistniejące, teraz nie jest takim pewnikiem. Zmiana zaczyna budzić obawy. To, co widzieliśmy na giełdzie, zwłaszcza w kontekście sytuacji banków, jest tego wyrazem. Rynek zaczął się obawiać - mówił Paweł Cymcyk.

- W demokracji jest tak, że wybory wygrywa najczęściej ten, kto najwięcej obieca. Decydującym starciem będa wybory parlamentarne. Biorąc pod uwagę fakt, że obóz rządzący przegrał wybory prezydenckie, teraz oczekiwałbym, że z jego strony ruszy festiwal obietnic, też mało konkretnych. Całe szczęście zazwyczaj z tych obietnic partie potem się wycofują - i to zazwyczaj bardzo dobrze. Co do reakcji banków, nie dziwię się. Gdybym był akcjonariuszem banku lub jednej z dużych sieci handlowych zacząłbym się obawiać wprowadzenia rozwiązania na wzór węgierski - komentuje powyborczą sytuację na rynkach Krzysztof Kolany.

- Duda to tak naprawdę: „nie do końca wiemy co będzie”. Te miesiące najbliższe z pewnością będą bardziej nerwowe, niż normalnie. Kluczem będzie to, co po tych najbliższych wyborach zostanie nam zaprezentowane – powiedział Marek Zuber. - Jeśli ktoś obserwuje rzeczywiście Polskę, to pół roku temu tak naprawdę zakładał, że Komorowski będzie prezydentem, że raczej Platforma wygra wybory, a nawet jeśli nie, to razem z PSL-em będzie rządzić. Patrząc z zewnątrz, to tutaj rzeczywiście dzieje się rewolucja. A jak rewolucja, to nie wiadomo co będzie – dodaje Zuber.

Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (65)

dodaj komentarz
~asdfghjk
Oby tylko nie iść drogą Grecji, która na dekady zapomniała, że dobrobyt pochodzi z pracy a nie z dotacji i zasiłków.
http://pieniadzeniesmierdza.pl/2015/06/01/grecja-grecja-i-po-grecji/
~spinner
W obecnych realiach w Polsce niestety ciężko się dorobić. Jest jednak sposób na tzw. „optymalizację podatkową”, czyli legalnie nie płacić podatków. Zainteresowanych zapraszam na szkolenie. https://youtu.be/1wtNJmMxnio
~drakula
szczury psedo ekonomi muszą właczać 6 bieg
~kasi
jedno jest pewne:ten system popaprancow bezdyskusyjnie musimy zmienic , jesli chcemy przetrwac jako spoleczenstwo.
~zbyszek1
Na co zmienić? Masz coś konkretnego na myśli czy nie zawracasz sobie głowę szczegółami?
~Marta
Oczywiscie, ze wszystkie obietnice sa realne, po prostu "zły rząd" i tak nie pozwoli ich wprowadzic, ale same obietnice jak najbardziej realne :)
~zbyszek1
Nie będzie realizowania obietnic. Z cofnięcia wieku emerytalnego już się ten który ma tak dzielnie służyć narodowi wycofał. Już po kampanii, już po wyborach trzeba ochłonąć trochę. A w ogóle to wstyd się przyznawać, że się uwierzyło w taką nachalną ściemę.
Marnego wybraliście prezydenta. A może wy
Nie będzie realizowania obietnic. Z cofnięcia wieku emerytalnego już się ten który ma tak dzielnie służyć narodowi wycofał. Już po kampanii, już po wyborach trzeba ochłonąć trochę. A w ogóle to wstyd się przyznawać, że się uwierzyło w taką nachalną ściemę.
Marnego wybraliście prezydenta. A może wy głosowaliście na sołtysa a nie na prezydenta?
~www
Jeśli wprowadzenie zasady, że społeczeństwo/naród/wyborcy odzyskują podmiotowość, odcina się oszustów od koryta, pojawia się bardziej wolna konkurencja, likwiduje się niektórym niesłuszne i bezproduktywne przywileje (sieci, banki) - to jest rewolucja. To ja jestem za tą rewolucją.
~polon1779
Jaki niby przywilej maja sieci handlowe. One tez placa Cit jak każde przedsiębiorstwo w Polsce. A banki jakie to maja przywileje? Chyba pomyliles ze Skokami.
~NowoczesnaPZPR
Za po tez miala byc rewolucja (3x15, 4xTAK), i co z tego wyszlo? Teraz tez naobiecuja, a jak wygraja wybory to oleja wszystkich.

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki