REKLAMA

Telefon i kolizja. Dodatkowy kłopot dla kierowcy biorącego udział w wypadku?

2022-07-03 06:00
publikacja
2022-07-03 06:00
Telefon i kolizja. Dodatkowy kłopot dla kierowcy biorącego udział w wypadku?
Telefon i kolizja. Dodatkowy kłopot dla kierowcy biorącego udział w wypadku?
fot. Dusan Petkovic / / Shutterstock

Używanie telefonu w czasie prowadzenia pojazdu może mieć wpływ na ocenę kolizji przez sąd. To kwestia, która posiada znaczenie również w kontekście wypłaty z OC.

Niewłaściwe korzystanie z telefonu w czasie jazdy to jeden z najczęstszych „grzechów” polskich kierowców. Warto przypomnieć, że artykuł 45 ustęp 2 punkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym zabrania kierującym pojazdami „korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku”. Naruszenie wspomnianego zakazu może mieć m.in. wpływ na ocenę odpowiedzialności za kolizję przez sąd. Warto pamiętać, że niewłaściwe korzystanie z telefonu podczas jazdy jest istotne również w kontekście wypłaty świadczenia z OC komunikacyjnego. Chodzi o ewentualne orzeczenie przez sąd przyczynienia się do szkody. O przepisach dotyczących korzystania z telefonu/smartfonu muszą pamiętać też piesi. 

Orzecznictwo sądów okazuje się mocno niejednolite 

Mogłoby się wydawać, że powszechność używania w Polsce telefonów komórkowych, przez lata wpłynęła na ujednolicenie orzecznictwa, które dotyczy wspomnianego już wcześniej artykułu 45 ustęp 2 punkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. W praktyce okazuje się jednak, że sytuacja wygląda nieco inaczej, co jest nieszczególnie korzystne dla kierowców. „Nie mogą oni mieć bowiem pewności, jaką linię orzeczniczą przyjmie sąd” - komentuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Ze względu na dość skąpe i niejednolite orzecznictwo, kierujący powinni unikać takiego posługiwania się telefonem, które może zostać uznane na naruszenie artykułu 45 ustęp 2 punkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Trzeba mieć świadomość, że zakaz korzystania z telefonu w czasie jazdy dotyczy również rowerzystów. Potwierdzeniem jest na przykład Wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 19 września 2018 roku o sygnaturze akt II Ka 223/18. „Dosłowne brzmienie przepisów sugeruje natomiast, że analizowany zakaz korzystania z telefonów i smartfonów nie dotyczy użytkowników urządzeń wspomagających ruch (np. hulajnóg bez silnika)” - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Telefonem nie można nawet podrapać się po głowie? 

Przykładem restrykcyjnej dla kierowców interpretacji przepisów jest Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 5 września 2013 r. o sygnaturze akt VII Ka 762/13. W tym orzeczeniu czytamy, że wymieniony przez artykuł 45 prawa drogowego zakaz korzystania z telefonu (bez zestawu głośnomówiącego) w czasie jazdy obejmuje każde działanie odwracające uwagę kierowcy od jezdni, w związku z koniecznością odczytywania informacji. „Co ciekawe, sąd w Olsztynie (tym razem rejonowy) w wyroku z dnia 23 października 2015 r. o sygnaturze akt IX W 2820/15 poszedł nawet dalej stwierdzając, że w świetle przepisów prawa drogowego zabronione jest nawet drapanie się telefonem po głowie” - podkreśla Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Sąd Najwyższy wydając wyrok z dnia 11 stycznia 2012 r. (sygnatura akt III KK 74/11) stwierdził natomiast, że ewentualne spowodowanie wypadku lub przyczynienie się do niego w związku z używaniem telefonu trzeba za każdym razem oceniać indywidualnie. Zdaniem SN, samo naruszenie przepisów dotyczących używania telefonu za kierownicą nie przesądza o odpowiedzialności lub współodpowiedzialności kierującego za wypadek. Wyrozumiały dla kierowców okazał się również Sąd Okręgowy w Tarnowie. Mowa o wyroku z dnia 16 kwietnia 2008 r. (patrz sygnatura akt II Waz 32/08). „W tym orzeczeniu czytamy z kolei, że jednorazowe wzięcie telefonu do ręki w celu odebrania połączenia nie jest objęte zakazem wynikającym art. 45 ust. 2 pkt. 1 prawa o ruchu drogowym, jeżeli dalsza rozmowa była prowadzona przy użyciu zestawu głośnomówiącego” - podaje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.  

Korzystanie z telefonu może obciążać też pieszego 

Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl zwracają uwagę, że rozsądek podczas używania telefonu powinni zachowywać również piesi. W tym kontekście ważny wydaje się istniejący od dość niedługiego czasu zakaz używania telefonu komórkowego/smartfonu w czasie przekraczania jezdni. Obowiązujący od 1 czerwca 2021 roku artykuł 14 punkt 8 ustawy - Prawo o ruchu drogowym zabrania pieszym korzystania z odwracających uwagę urządzeń elektronicznych podczas wchodzenia na jezdnię albo torowisko i przechodzenia przez taki obszar. „Wspomniany zakaz dotyczy również poruszania się po przejściach dla pieszych, gdzie wciąż widzimy osoby łamiące nowe przepisy” - dodaje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Ze względu na krótki czas obowiązywania „smartfonowego” zakazu dla pieszych, trudno jeszcze wymienić ciekawe wyroki sądów z nim związane. Nie ulega natomiast wątpliwości, że zakłady ubezpieczeń, którą chronią kierowców w ramach OC będą wskazywały na używanie smartfonu lub podobnego urządzenia jako okoliczność świadczącą o przyczynieniu się poszkodowanego do szkody. „Taka argumentacja bazująca na artykule 362 kodeksu cywilnego ma oczywiście na celu uzasadnienie wypłaty mniejszego świadczenia dla potrąconej osoby” - podsumowuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.  

Źródło:
Tematy
Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki