Na razie w Iraku formalnie obowiązującym środkiem płatniczym jest dinar, ale powszechnie akceptowaną i zaufaną walutą jest dolar. Druk banknotów z wizerunkiem Saddama Husajna rozpoczęła na początku czerwca amerykańska administracja w Bagdadzie. Zmusił ją do tego kryzys pieniężny, który budzi wściekłość Irakijczyków. Obawiają się oni używania banknotów o nominale 10 tys. dinarów (równowartość 10 dol.) - uważają je za łatwe do podrobienia, stale krążą plotki o ich wycofaniu z obiegu. Wszyscy chcą natomiast banknotów 250-dinarowych, na których widnieje Saddam, mimo że do większych transakcji potrzebują worków pieniędzy.
Istnieje jednak miejsce, gdzie iracka waluta wciąż trzyma poziom - eBay. Na internetowej aukcji dinara szukają kolekcjonerzy wszelkiej maści, którzy zdają sobie sprawę z tego, że to ostatni dzwonek, żeby kupić banknoty z podobizną Saddama Husajna. Według amerykańskiego miesięcznika "Wired" popyt na irackie pieniądze skoczył już trzy tygodnie po rozpoczęciu wojny. Za 100-dinarowy banknot płacono wówczas 71,48 dol., podczas gdy na czarnym rynku 100 dinarów miało równowartość 7 centów.


























































