REKLAMA
TYLKO U NAS

Inwestorzy pozbywają się złota

Krzysztof Kolany2011-01-26 10:24główny analityk Bankier.pl
publikacja
2011-01-26 10:24
Najprawdopodobniej za sprawą poprawy nastrojów na rynkach finansowych w skarbcach ETF-ów zapanował wzmożony ruch. Operatorzy wózków widłowych mieli sporo pracy, aby zrealizować życzenia inwestorów, którzy nagle zaczęli pozbywać się złota.

Tylko we wtorek stan posiadania SPDR Gold Trust zmniejszył się o 31,3 ton. Od początku roku rezerwy tego największego na rynku złota funduszu ETF stopniały o 54,5 tony. Do przetransportowania takiej masy metalu trzeba by użyć trzech dużych ciężarówek-wywrotek stosowanych najczęściej do przewozu piasku lub kruszywa.

Stan posiadania wszystkich ETF-ów, które za pieniądze inwestorów kupują fizyczne złoto, od Bożego Narodzenia zmniejszył się już o 3,4%, do poziomu 2.043,09 ton – wynika z danych agencji Bloomberga. Oznacza to, że w ciągu miesiąca klienci ETF-ów spieniężyli złoto o wartości ok. 3,1 miliarda dolarów.

Zmiana sentymentu inwestorów wynika najprawdopodobniej z rosnącego optymizmu, jaki na przełomie roku zapanował na rynkach finansowych. Analitycy spodziewają się w tym roku silnego wzrostu gospodarczego i poprawy rentowności przedsiębiorstw, co ma przedłużyć hossę na rynkach akcji. Lekceważone są za to zagrożenia płynące ze strefy euro, Chin czy Stanów Zjednoczonych. W takiej sytuacji nie ma się co dziwić, iż wielu inwestorów postanowiło zamienić złote sztabki na akcje giełdowych korporacji. Bezpieczne, antykryzysowe inwestycje chwilowo poszły w odstawkę.



Skutkiem tych decyzji jest korekta na rynku złota. Od grudniowego szczytu wszech czasów kurs złota spadł o 6,5% i znalazł się na najniższym poziomie od listopada. Jednak jeśli spojrzeć na 30-procentową zwyżkę, jakiej żółty metal doświadczył w 2010 roku, to obecna przecena wciąż wygląda nadzwyczaj skromnie.

Bowiem pod przykrywką dobrego sentymentu wciąż czai się wizja bankructwa Hiszpanii, kryzysu bankowego w Europie, pęknięcia bańki na chińskim rynku nieruchomości czy hiperinflacji w Stanach Zjednoczonych. Z tych wszystkich powodów wielu inwestorów wciąż chce posiadać złoto. Choć w tym roku możemy zobaczyć bardzo poważną korektę notowań kruszcu, to zimowe spadki raczej nie są początkiem TEJ korekty, na którą tak wielu czeka.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl
Foto: www.kamaz.pl

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~złotko
Podobny wierzchołek na złocie miał kiedyś WIG i WIG20 w marcu 2000r. potem wiadomo, co było na GPW.
~lidka
nie mam zlota, ale za to dochodowe fundusze w noble banku, pozbywac si enie mam zamiaru
~yoda
fundy dysponując ogromną masą towaru mogły dodatkowo wziać szorty na golda a teraz celowo spychać rynek na jakiś załozony poziom aby odkupić taniej i zarabiać od nowa
~bttt
spoko ,korekta jest zdrowym objawem w rynku byka ,my jestesmy na poczatku wielkiej zlotej hossy ,a jak pisze pan Kolany wielu czeka na ta mocna korekte ,oby sie nie zawiedli z tym czekaniem
~też frajer
Ważne słowo-chwilowo.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki