Wyższa od oczekiwań ekonomistów inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych przełożyła się na umocnienie dolara wobec euro. Pojawienie się presji cenowej w największej gospodarce świata może skłonić Fed do drugiej w ciągu dekady podwyżki stóp procentowych.


W sierpniu inflacja cenowa CPI wyniosła 0,2% mdm i 1,1% rdr – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). Był to rezultat ciut wyższy od prognoz ekonomistów, którzy spodziewali inflacji CPI na poziomie 0,1% mdm i 1,0% rdr wobec 0,1% mdm i 0,8% rdr odnotowanych w lipcu.
To niewielkie odchylenie danych z USA od konsensusu wywołało dość wyraźną reakcję na rynku walutowym. Kurs EUR/USD spadł z 1,1222 w momencie publikacji danych do 1,1170 o godzinie 15:23.
Teoretycznie wyższa inflacja powinna skłonić Rezerwę Federalną do przyspieszenia podwyżek stóp procentowych. W grudniu 2015 roku Fed dokonał pierwszej od dekady podwyżki stopy funduszy federalnych, po 7 latach zrywając z polityką zerowych stóp. Z obiecywanych w zeszłym roku przez FOMC czterech podwyżek jak do tej pory nie zmaterializowała się ani jedna.
ReklamaZobacz także
Ale po publikacji danych o CPI implikowane ze stawek kontraktów terminowych szanse na podwyżkę we wrześniu wzrosły z 12% do 15% - wynika z obliczeń FedWatch Tool. Prawdopodobieństwo choć jednej podwyżki do końca 2016 roku wyceniane jest na ok. 53%.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim wysoka dynamika tzw. inflacji bazowej – czyli kosztów życia bez uwzględnienia cen żywności i energii, na które dominujący wpływ ma sytuacja na rynku ropy naftowej. W sierpniu inflacja bazowa przyspieszyła z 2,2% rdr do 23% (oczekiwano 2,2%), co było trzecim najwyższym odczytem od września 2008 roku.
























































