REKLAMA

Inflacja u polskich producentów przekroczyła 6 proc.

Michał Żuławiński2021-06-21 11:10analityk Bankier.pl
publikacja
2021-06-21 11:10
Inflacja u polskich producentów przekroczyła 6 proc.
Inflacja u polskich producentów przekroczyła 6 proc.
fot. Anamul Rezwan / / Pexels

Inflacja nie odpuszcza nie tylko w sklepach, ale i w zakładach produkcyjnych. W maju przekroczyła 6 proc. i była najwyższa od blisko dekady.

Wskaźnik cen produkcji sprzedanej w przemyśle (PPI) nie cieszy się taką popularnością jak wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI). Siłą rzeczy bardziej interesuje nas zmiana cen u klienta docelowego (tzn. u nas, kupujących) aniżeli leżące głębiej w gospodarczych procesach ceny producentów. Obie miary inflacji obliczana przez Główny Urząd Statystyczny są jednak ze sobą związane. W ostatnich miesiącach ekonomiści i komentatorzy wnikliwiej przyglądają się PPI, bo i jest się czemu przyglądać.

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że inflacja CPI w Polsce trzyma się mocno – majowy wynik pokazał 4,7 proc., niewykluczone, że przed nami dalsze wzrosty. Według innej miary inflacji konsumenckiej (HICP), stosowanej przez Eurostat, w maju ceny w naszym kraju wzrosły o 4,6 proc. w ujęciu rocznym. W przypadku PPI mamy do czynienia z odczytem jeszcze wyższym.

Jak poinformował dziś GUS, w maju 2021 r. dynamika cen produkcji sprzedanej w przemyśle wyniosła 6,5 proc. wobec 5,5 proc. w kwietniu (po rewizji z 5,3 proc.). Ogłoszony dziś rezultat jest wyraźnie wyższy od oczekiwań analityków (5,9 proc.) oraz najwyższy od stycznia 2012 r. (7,9 proc.).

- Wzrost cen odnotowano we wszystkich sekcjach przemysłu. Najbardziej wzrosły ceny w sekcji górnictwo i wydobywanie - o 25,0%, w tym w górnictwie rud metali -  o 64,6%, przy spadku cen w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) - o 0,4%. Ceny w sekcji przetwórstwo przemysłowe wzrosły o 6,3%, przy różnokierunkowych ruchach cen w poszczególnych działach. Najbardziej podniesiono ceny produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej (o 70,6%). Wyższe niż przed rokiem były również ceny produkcji m.in.: metali (o 19,6%), chemikaliów i wyrobów chemicznych (o 10,5%), wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny (o 6,0%), wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych (o 4,1%), artykułów spożywczych (o 3,5%), wyrobów z metali (o 3,3%), papieru i wyrobów z papieru (o 2,6%), wyrobów farmaceutycznych (o 2,5%), komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (o 2,3%), napojów oraz pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (po 1,7%), pozostałego sprzętu transportowego (o 1,5%), mebli (o 1,0%), wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych, jak również urządzeń elektrycznych (po 0,9%) – szczegółowo wyliczył GUS w komunikacie.

Jak czytamy dalej, w maju spadły natomiast ceny produkcji m.in.: skór i wyrobów skórzanych (o 0,4%), wyrobów tekstylnych (o 0,5%), maszyn i urządzeń (o 0,8%), poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji (o 1,2%), wyrobów tytoniowych (o 1,4%). Największy spadek cen w porównaniu z majem 2020 r. odnotowano w produkcji odzieży (o 3,5%). Ceny w sekcji dostawa wody; gospodarowanie ściekami i odpadami; rekultywacja podwyższono w skali roku o 3,6%, a w sekcji wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę  - o 3,1%.

Dzisiejszy raport kończy serię danych o inflacji w maju, w skład której poza wspomnianym odczytem CPI i HICP wchodziła także ubiegłotygodniowa publikacja raportu NBP o inflacji bazowej. Na kolejną porcję danych o inflacji poczekać będziemy musieli do 30 czerwca, kiedy GUS przedstawi wstępny szacunek tempa wzrostu cen w czerwcu.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (9)

dodaj komentarz
onlyv8engine
chyba ktoś zgubił 2 lub 3 z przodu. przy wzrostach cen produktów i komponentów rzędu 60%, 100% czy 200% jaka tu mowa o 6% inflacji
jpelerj
Ceny u producentów urosły głównie ze względu na podwyżki cen energii (w tym w cenach pólproduktów). Jak jeszcze dojdą podwyżki cen prądu, to nie ma szans na spadek. Chyba, że obniżą pensje pracownikom.
scuti1986
1. Ludzie pracują i otrzymują wynagrodzenie w postaci pieniądza.
2. Bank centralny we współpracy z rządem drukuje i rozdaje pieniądza za free.
3. pieniądze stają się coraz mniej warte czyniąc pracę ludzi coraz bardziej bezwartościową...

Co robi przeciętny pracownik? To logiczne: PRZESTAJE PRACOWAĆ ZA
1. Ludzie pracują i otrzymują wynagrodzenie w postaci pieniądza.
2. Bank centralny we współpracy z rządem drukuje i rozdaje pieniądza za free.
3. pieniądze stają się coraz mniej warte czyniąc pracę ludzi coraz bardziej bezwartościową...

Co robi przeciętny pracownik? To logiczne: PRZESTAJE PRACOWAĆ ZA SZMACIANE ZŁOTÓWKI !!!

Niestety nie. Doszukiwanie się logiki w działaniach ludzi to proces skazany na porażkę. Przeciętny pracownik pracuje jeszcze więcej! Brawo system i brawo niewolnicy w nim uczestniczący!
jas2
Spokojnie. Firmy mają rezerwy mocy przerobowych.
Po zwiększeniu podaży pieniądza, firmy wytwarzają więcej towarów i usług.
volksempfanger odpowiada jas2
Buhahahahahahahahahahahahahahahahahahaha kolejna lekcja alternatywnej katolicko-socjalistycznej ekonomii ;)
marxs
otóż kompletnie się mylisz bo ja jeszcze kilka lat temu przed PISem siedziałem w robocie od rana do wieczora z sobotami a czasami i niedzielą a obecnie pracuje nie tyle na pół gwizdka co na ćwierć gwizdka i wiesz co najbardziej szokujące jest to że poziom zycia prawie mi nie spadł po prostu skończyłem z obiadkami na otóż kompletnie się mylisz bo ja jeszcze kilka lat temu przed PISem siedziałem w robocie od rana do wieczora z sobotami a czasami i niedzielą a obecnie pracuje nie tyle na pół gwizdka co na ćwierć gwizdka i wiesz co najbardziej szokujące jest to że poziom zycia prawie mi nie spadł po prostu skończyłem z obiadkami na mieście po 30-40 zł (to tanio) z piwkiem w pubach po 10-15 zł (teraz jest z biedry nieco gorsze ale za 2 zł) i pozbylem się autka zysk co najmniej 10 tys. zł rocznie i myslę że takich jak ja jest multum o czym świadczy niesamowita ilość wolnych miejsc pracy np.dla nauczycieli
onlyv8engine odpowiada marxs
sielanka nie będzie trwać wiecznie. obys sie nie musiał sie boleśnie przekonać na własnej skórze
jas2 odpowiada marxs
"kilka lat temu przed PISem siedziałem w robocie od rana do wieczora"

Teraz faktycznie branża LGBT ma się gorzej.
samsza
Polityka lockdownowa przynosi efekty, ceny surowców szybują, np. blacha zimnowalcowana ze stali DC01 wzrost cen r/r o 221%, politycy mają wymarzoną inflację.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki