Bazowy deflator wydatków konsumenckich (PCE core) w Stanach Zjednoczonych w sierpniu utrzymał się wyraźnie powyżej 2-procentowego celu inflacyjnego Rezerwy Federalnej.


Bazowy PCE w sierpniu wyniósł 2,7% rdr w stosunku do 2,6% odnotowanych w lipcu – wynika z raportu Biura Analiz Gospodarczych. Sierpniowy odczyt był zbieżny z rynkowym konsensusem. Względem lipca ten miernik inflacji podniósł się jednak tylko o 0,1% względem wzrostu o 0,2% mdm miesiąc wcześniej. W tym przypadku ekonomiści szacowali wzrost o 0,2% mdm.
„Szeroki” – czyli obejmujący także ceny żywności, paliw i energii – deflator wydatków konsumenckich w sierpniu przyjął wartość 0,1% mdm i 2,2% rdr. W tym przypadku oczekiwano odczytów o 0,1 pkt. proc. wyższych. Niemniej jednak zarówno „pełna” jak i bazowa wersja tego wskaźnika od przeszło trzech lat utrzymują się powyżej 2-procentowego celu inflacyjnego Rezerwy Federalnej.
Mimo to we wrześniu Rezerwa Federalna zdecydowała się na gwałtowne poluzowanie polityki monetarnej, tnąc stopy procentowe od razu o 50 pb. Rynek terminowy spodziewa się kolejnej obniżki na listopadowym posiedzeniu FOMC. Szanse cięcia o 25 pb. jak i o 50 pb. wyceniane są mniej więcej pół na pół – wynika z obliczeń FedWatch Tool.
Bank centralny USA podejmuje zatem spore ryzyko, ostro luzując politykę pieniężną przy inflacji PCE wciąż przekraczającej 2-procentowy cel. Niepokojąco wygląda zwłaszcza bazowy deflator wydatków konsumpcyjnych, któremu wciąż bliżej do 3% aniżeli do 2%.
KK



























































