REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Ilu naprawdę mamy bezrobotnych?

Łukasz Piechowiak2013-01-09 09:52główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2013-01-09 09:52

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej podało, że w styczniu bezrobocie wzrosło do 13,3% z 12,9% w grudniu ubiegłego roku. Oznacza to, że w ciągu jednego miesiąca legalną pracę straciło 64 tysiące ludzi. Mniej więcej tyle mieszkańców ma Leszno. Niedawno premier obiecał 400 tysięcy nowych miejsc pracy. Na razie nie wiadomo, czy poradzi sobie z rosnącym bezrobociem.

Ilu naprawdę mamy bezrobotnych?
Źródło: Comstock / Thinkstock

Liczba bezrobotnych rośnie od lipca 2008 roku i przekracza już 2,1 mln osób. To tak, jakby wszyscy mieszkańcy Łotwy zarejestrowali się w polskich urzędach pracy. Jeżeli bezrobocie wzrośnie do 14%, to będziemy mieli w Polsce ponad 2,2 mln ludzi bez legalnej pracy. Nastąpi to najprawdopodobniej już w styczniu.

Wahania sezonowe nie uratują bezrobotnych

Liczba osób rejestrujących się w urzędach pracy będzie rosnąć do kwietnia. Jak co roku, latem trend się odwróci. Gdy na dworze robi się trochę cieplej, rozpoczynają się prace sezonowe w rolnictwie, turystyce i budownictwie. Wielu ludzi wyemigruje za granicę. W tym okresie odrobinę zmniejszy się liczba zarejestrowanych bezrobotnych. Niestety, we wrześniu trend znów się odwróci i najprawdopodobniej w grudniu 2013 roku ponownie odnotujemy ok. 14-procentową stopę bezrobocia.

Bezrobocie w 2013 roku zdusi gospodarkę» Bezrobocie w 2013 roku zdusi gospodarkę

Polski bezrobotny to osoba, która zarejestrowała się w urzędzie pracy. Status ten będzie utrzymywać do czasu podjęcia pracy na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej albo otwarcia własnej działalności gospodarczej. Innymi słowy, statystyka ta nie uwzględnia ludzi, którzy pracują "na czarno".

Ilu naprawdę mamy bezrobotnych?

Wszystko zależy od statystyki. Zgodnie z BAEL osoba pracująca to taka, która w ciągu tygodnia wykonała pracę przynoszącą zarobek lub dochód jako pracownik najemny, pracujący na własny rachunek lub pomagający członek rodziny. Za bezrobotnego nie uznaje się także osoby, która miała pracę, ale jej nie wykonała z powodu choroby, urlopu wypoczynkowego lub macierzyńskiego. Zgodnie z tą statystyką liczba bezrobotnych w Polsce nie powinna przekraczać 1,8 mln ludzi, z czego 60% stanowią mieszkańcy miast.

 Czeka nas przymus pracy?» Czeka nas przymus pracy?

Sytuacja jest poważna niezależnie od tego, jaką statystyką się posługujemy. Premier stwierdził, że rząd postara się utworzyć 400 tysięcy miejsc pracy. Niemniej w obecnych warunkach gospodarczych, gdy według prognoz analityków wzrost PKB nie przekroczy 2%, takie zadanie będzie bardzo trudne. Z danych historycznych wynika, że bezrobocie w Polsce spada, gdy wzrost gospodarczy jest nie niższy niż 4%.

Dlaczego Polacy nie mają pracy?

Przyczyn rosnącego bezrobocia jest wiele, ale za najważniejsze uważa się:

  • wysokie koszty pracy - klin podatkowy wynosi 41%;

  • niską wydajność pracy mierzoną wartością wyprodukowanych dóbr i usług - w Polsce w ciągu godziny produkuje się dobra i usługi o wartości 41 zł, a w Niemczech 42 euro;

  • nieelastyczny kodeks pracy - trudno zwolnić pracownika, co automatycznie zniechęca do jego zatrudnienia. Kodeks pracy nie uległ większym zmianom praktycznie od 40 lat.

Rząd raczej nie ma pomysłu na rozwiązanie tych problemów. Zwiększenie liczby miejsc pracy będzie polegało na redystrybucji podatków, np. środków z Funduszu Pracy. W ten sposób nie tworzy się trwałych miejsc pracy, tylko przechowalnie dla ludzi, którym rzadko opłaca się legalnie pracować za śmiesznie niskie wynagrodzenia. Jeśli tak dalej pójdzie, to legalna praca stanie się dobrem luksusowym. W końcu nie każdego pracującego stać na to, aby utrzymać ze swojej pensji i rodzinę, i państwo.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~wacek
wydajność mała, ceny wyrobów zbliżone do niemieckich, a każdy z bezrobotnych dostaje z socjalu zapomogę miesięczną w wysokości 700 euro
~Caesar
400tys nowych miejsc pracy ? No,no. Pan Tusk z kolegami przecież stworzyli już ponad 100 tys miejsc pracy w urzędach i wywindowali płace urzędnicze do 128% średniej z przedsiębiorstw. Teraz chcą następne 400 tys ??? Niech zgadnę w GITD, w Strażach Miejskich i Gminnych, w POlicji, w służbie celnej, w Urzędach Skarbowych... Będą mieli 400tys nowych miejsc pracy ? No,no. Pan Tusk z kolegami przecież stworzyli już ponad 100 tys miejsc pracy w urzędach i wywindowali płace urzędnicze do 128% średniej z przedsiębiorstw. Teraz chcą następne 400 tys ??? Niech zgadnę w GITD, w Strażach Miejskich i Gminnych, w POlicji, w służbie celnej, w Urzędach Skarbowych... Będą mieli dodatkowe 400 tys "twardego" elektoratu. Tylko czy UE zgodzi się płacić im pensje. Bo przecież pozostali wyemigrują i będą płacić podatki w Anglii, Niemczech, Francji, Norwegii....Owszem, można wydrukować pieniądze tylko czy ktoś będzie chciał coś za nie sprzedać (np chleb albo buty ?)
~io
Rozmnażajcie się dalej, będzie więcej bezrobotnych. Róbcie jeszcze niższy poziom edukacji, będzie więcej bezpłodnych intelektualnie i niekumatych technicznie. System w końcu czeka na nowych konsumentów FMCG balansujących na granicy nędzy. To generuje "stały wzrost". A te dyrdymałki o kapitale, efektywności i robotach to Rozmnażajcie się dalej, będzie więcej bezrobotnych. Róbcie jeszcze niższy poziom edukacji, będzie więcej bezpłodnych intelektualnie i niekumatych technicznie. System w końcu czeka na nowych konsumentów FMCG balansujących na granicy nędzy. To generuje "stały wzrost". A te dyrdymałki o kapitale, efektywności i robotach to sobie może darujcie. Możecie mieć same roboty i góry szmalu, a i tak zostaniecie z niczym jak wyprodukowany towar się nie sprzeda.
~Przemo
Jeśli min. pracy jest 31-letni lekarz, który dobrał sobie tuzin wiceministrów, którzy odwalają za niego całe meritum prac, a on tylko firmuje swoim nazwiskiem to, co wiceministrowie wymyślą, to nie ma szans na stworzenie 400 tys. miejsc pracy.
~Chemlock
Jak to nie? Przecież już sam stworzył tuzin... Niech każdy minister, wiceminister, sekretarz, ambasador, konsul itp. wezmą z niego przykład. Od razu będzie kilka tysięcy etatów więcej.
~karlos
bezrobotnym jest każdy kto nie pracuje..... wiczcie w to również studentów studiów dziennych czyli około 1 mln młodych Polaków w wieku produkcyjnym.....
~Piotr
Łukasz pisze o nie elastycznym kodeksie pracy, ale zapomina że można ludzi zatrudniać na umowach śmieciowych i w ten sposób omija się kodeks. Co raz więcej ludzi tak pracuje.
~PYTAJNIK
I CO Z TYM ZROBICIE? :) POGADALI I KONIEC :d:d:d


CO DZIEŃ. KAŻDY BEZROBOTNY STAWIA SIĘ O 12TEJ PRZED URZĘDEM MIASTA (JEGO MIASTA ALBO MIASTA MU NAJBLIŻSZEGO) WYBIERA SIĘ OSOBY KTÓRE ZARZĄDZAJĄ GRUPĄ I CO DZIEŃ OKUPUJE SIĘ JEDNOSTKI SAMORZĄDOWE , MIASTA, WIEJSKĄ TAK BY SKUTECZNIE WYMUSIĆ NALEŻNE NAM PRAWA!!!!
OBECNOŚĆ
I CO Z TYM ZROBICIE? :) POGADALI I KONIEC :d:d:d


CO DZIEŃ. KAŻDY BEZROBOTNY STAWIA SIĘ O 12TEJ PRZED URZĘDEM MIASTA (JEGO MIASTA ALBO MIASTA MU NAJBLIŻSZEGO) WYBIERA SIĘ OSOBY KTÓRE ZARZĄDZAJĄ GRUPĄ I CO DZIEŃ OKUPUJE SIĘ JEDNOSTKI SAMORZĄDOWE , MIASTA, WIEJSKĄ TAK BY SKUTECZNIE WYMUSIĆ NALEŻNE NAM PRAWA!!!!
OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA,

PRZEKAZAĆ DALEJ, NA FACE, NA FORACH, WSZĘDZIE GDZIE SIĘ DA, NAWET GG...
MŁODY, STARY KOBIETA MĘŻCZYZNA, BEZROBOTNI... WSZYSCY , OBOWIĄZKOWO,
DOŚĆ GADANIA , BRAĆ SIĘ DO ROBOTY
~kolo jabolo
pozdrawiam bezrobotnych! to wielkie osiągnięcie, móc nie "pracować" na tych.....nusicie tylko uważac, bo jako nie płacący POdatków i "mandatów" jesteście na liscie do "dobrowolnej" eutanazji
~234234
zmniejszyc podatki...wypieprdzielic z pracy wszystkich pracujacych emerytów i stopa spadnie do 8 % :D..a przedewszystkim zlikwidowac ZUS

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki