O godzinie 14:00 baryłka ropy Brent kosztowała 87,02$, czyli o 0,7% mniej niż w czwartek. Amerykańskim surowcem gatunku Light Crude handlowano po cenie 85,95$, czyli o 0,7% niższej niż wczoraj.
„Dolar jest trochę mocniejszy a i rynki akcji też nie są dziś zbyt przyjazne i to ma negatywny wpływ na ceny ropy” – powiedział Reutersowi Eugen Weinberg, analityk Commerzbanku.
Analitycy zwracają też uwagę na sporą różnicę pomiędzy cenami w Nowym Jorku i Londynie. Ropa Brent jest o ponad dolara droższa niż surowiec pochodzący z Teksasu. Przyczyną takiego stanu rzeczy może być słaby popyt na paliwa w Ameryce i równocześnie rosnące zapotrzebowanie na ropę w Azji i Afryce, gdzie benchmarkiem jest cena ropy Brent.
K.K.


























































