REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Grek wystraszył amerykańskich inwestorów

    2012-05-22 22:54
    publikacja
    2012-05-22 22:54
    Dodaj Bankier.pl w Google
    Podczas gdy w Europie trwały intensywne zakupy akcji, giełdy w Nowym Jorku zakończyły dzień neutralnie. Podobno niepokój na Wall Street zasiała wypowiedź byłego greckiego premiera. Spektakularną serią porażek okazały się pierwsze dni giełdowej historii Facebooka.

    Zazwyczaj to inwestorzy z Wall Street prezentują większy optymizm od graczy z Europy. Jednak tym razem to indeksy na Starym Kontynencie zyskały po około 2%, mimo że sytuacja w strefie euro wciąż jest kryzysowa. Według Instytutu Finansów Międzynarodowych straty hiszpańskich banków sięgną 260 mld euro i potrzebne będzie 60 mld euro na ich dokapitalizowanie. Mimo to giełda w Madrycie zyskała 2,1%.

    Od umiarkowanych wzrostów zaczęła się wtorkowa sesja w USA. S&P500 rósł już o blisko 1%, a sprzyjały mu dane z rynku nieruchomości. Liczba transakcji na rynku wtórnym wzrosła 3,4% mdm (+10% rdr) i okazała się nieznacznie wyższa od mediany prognoz. Aż o 10% rdr wzrosły ceny transakcyjne, co może świadczyć o lekkiej poprawie w segmencie mieszkaniowym.

    Źródło: Bankier.pl

    Później jednak było coraz gorzej. Paliwa do wzrostów zabrakło, a inwestorów zaczęły ogarniać wątpliwości. Nastroje psuły dołujące akcje Facebooka, które po stracie 11% w poniedziałek dziś potaniały o 8,9% i są już notowane o 18,4% poniżej ceny emisyjnej. Zdesperowani akcjonariusze Facebooka pozwali nawet operatora giełdy Nasdaq, obwiniając firmę o półgodzinne opóźnienie piątkowego debiutu spółki.

    Ale losy wtorkowej sesji pomógł rozstrzygnąć Lucas Papademos – ekonomista i technokrata, do niedawna premier Grecji. Według agencji Dow Jonesa Papademos miał powiedzieć, że Grecja przygotowuje się do opuszczenia strefy euro. Choć wypowiedź ta wygląda na element przedwyborczej gry ze społeczeństwem (które nie chce oszczędności, ale chce zachować euro), to reakcja rynku była zauważalna. DJIA oraz Nasdaq zabarwiły się na czerwono, a S&P500 rzutem na taśmę wyrwał się ponad kreskę.

    Już po zakończeniu regularnej sesji prognozami finansowymi rozczarował Dell. Trzeci największy producent komputerów narzekał na konsumentów i przedsiębiorstwa wstrzymujące się z zakupami pecetów. W związku z tym w bieżącym kwartale przychody Della mają wynieść 14,7-15,0 mld dolarów. Analitycy oczekiwali średnio 15,4 mld USD. W handlu posesyjnym notowania Della zanurkowały o 10%.

    Krzysztof Kolany
    Bankier.pl



     

     

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (30)

    dodaj komentarz
    ~gracz
    Zreszta ja tu nie widzę aby jakies prawdziwe trupy wypadały z szafy po za greckimi molami. Na Grunwald to trzeba prawdziwego trupa.
    ~mit
    tak,czeka nas kilka lat umacniania usd,np.do 0.85 na eur/usd
    ~mit odpowiada ~mit
    europa to zombie,scenariusz japonski to najnizszy wymiar kary
    ~mazur00
    po drodze sa do pokonania na 1.20 200s. mies.! i 100s. kw.! w tym samym miejscu !
    ~mazur00
    w maju 2008 kursl dotarl do gornej lini kanalu , a teraz kierujemy sie w strone dolnej . juz ponad polowa drogi jest pokonana - a ten kanal obejmuje dluzszy czas niz linia o ktorej napisales .- szacun
    ~mazur00
    jak dlugoterminowo EUR/USD - to ladny jest kanal . na liniowym -zamaiast logarytm. - ladnie widac na miesiecz. wykresie
    ~gracz
    stopy wywaliły , ale odnowiłem LL Polska po 44 i nie popuszczę
    ~mit
    znowu powielasz swoje bledy i masz nadzieje ,ze tym razem bedzie inaczej
    ~gracz odpowiada ~mit
    No to ile może spaść? 200 pkt 2 tys na kontrakcie i co to jest Stawiam nowy samochód na Polskę jeśli trzeba.
    ~uhahany odpowiada ~gracz
    może podam ci od razu nr konta przelejesz kase i juz bedzie prosciej

    Powiązane: Zakupy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki