Glapiński: Możliwe, że stopy proc. pozostaną bez zmian do końca 2022 r.

Niewykluczone, że stopy procentowe pozostaną bez zmian do końca kadencji RPP, czyli do 2022 r. - wynika z wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego.

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

Prezes NBP w swoim wystąpieniu na otwarcie Forum Bankowego charakteryzował sytuację w polskiej gospodarce. Mówił, że "mamy w gospodarce złote czasy", coś, "co kiedyś będzie nazywane polskim cudem gospodarczym". "Ten rok będzie kontynuacją tego cudu i następny rok także" - dodał.

Nadal, jego zdaniem, należy oczekiwać zrównoważonego i stabilnego wzrostu. Nawet bowiem jeśli wzrost spadnie do 4 procent, to "nadal jest wspaniałe tempo wzrostu". "Dodatkowy pakiet, który teraz rząd szykuje, podtrzyma w tym roku i w następnych wzrost gospodarczy. Zakładamy, że nadal to będzie wzrost zrównoważony i stabilny, bez żadnych nierównowag" - powiedział prezes NBP.

"Naszym podstawowym zadaniem jest stabilność cen. W tym zakresie jakichś istotnych wyzwań się nie spodziewamy. Długi czas będziemy się jeszcze cieszyć przyzwoitym tempem wzrostu i umiarkowaną inflacją" - powiedział.

Dodatnie i stabilne są też stopy procentowe.

"Kredyt rośnie w przyzwoitym dobrym tempie. Nie zanosi się na to, by stopy procentowe się zmieniały. Ryzykownie mogę powiedzieć, że nie widać, by do końca mojej kadencji mogły być zmienione" - powiedział Glapiński w trakcie Forum Bankowego.

Na ostatnim posiedzeniu RPP nadal nie zdecydowała się na zmiany stóp procentowych, które utrzymuje na rekordowo niskim poziomie. Podczas konferencji po ogłoszeniu decyzji prezes Glapiński powiedział: - W poprzedniej RPP nie zeszliśmy ze stopami tak nisko, żeby zamknąć sobie drogę w przyszłości w tym kierunku. W tej kadencji nie widzimy takiej perspektywy, ale teoretycznie kiedyś może to nastąpić. Wspomniałem, że niechętnie będziemy po to sięgać, bo proszę pamiętać, że to powoduje zmianę sytuacji banków, szczególnie spółdzielczych – przypomniał.

System finansowy w Polsce jest całkowicie stabilny

"Ostatnie nasze analizy pokazują, że system finansowy pozostaje całkowicie stabilny. (...) Tempo rozwoju systemu finansowego w Polsce jest odpowiednie, nie kreuje nadmiernych nierównowag i nie stanowi bariery dla wzrostu gospodarczego" - powiedział Glapiński podczas Forum Bankowego.

"Trudno nam się zgodzić z tezą, by sektor bankowy rósł obecnie zbyt wolno, nie mówiąc o opinii, że ogranicza to rozwój polskiej gospodarki. (...) Wzrost aktywów banków w relacji do PKB w ostatnich latach spowolnił, a ta relacja jest niższa niż w innych krajach UE. (...) nie zawsze wolniej czy mniej znaczy gorzej. (....) Tempo rozwoju systemu finansowego w Polsce jest odpowiednie, nie kreuje nadmiernych nierównowag i nie stanowi bariery dla wzrostu gospodarczego" - dodał.

Glapiński wskazał na 5 obszarów działań, które powinny podjąć instytucje finansowe, by podtrzymać stabilność systemu.

"Wyniki ostatnich analiz wskazują jednak, że dla utrzymania takiej sytuacji (stabilności systemu - PAP) wskazane byłoby podjęcie przez instytucje finansowe działań w kilku obszarach, w tym przez banki. Po pierwsze, prowadząc ostrożną politykę kredytową banki powinny monitorować ryzyko związane z wysokokwotowymi kredytami konsumpcyjnymi i kredytami hipotecznymi. One bardzo szybko rosną. (...) Po drugie restrukturyzacja walutowych kredytów mieszkaniowych powinna być dokonywana na drodze dobrowolnych porozumień" - powiedział.

"Po trzecie wskazane jest wzmocnienie sektora bankowości spółdzielczej. Tu zmiany powinny być stosunkowo szybkie i radykalne, poprzez dalszą integrację podmiotów sektora spółdzielczego i ich udział w IPS - systemach ochrony instytucjonalnej. To się dokonuje zbyt wolno i w zbyt ograniczonym zakresie. Po czwarte, instytucje finansowe powinny kategorycznie zaprzestać oferowania produktów inwestycyjnych klientom, którzy nie są zdolni do ponoszenia związanego z nimi ryzyka lub tego ryzyka nie rozumieją jako ludzie. (...) W końcu banki powinny stopniowo realizować minimalne wymogi dotyczące funduszy własnych i zobowiązań kwalifikowalnych, by uniknąć przykrych konsekwencji i skumulowania się tych obciążeń tuż przed 2023 r." - dodał.

tus/ asa/ gor/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 4 karbinadel

Niestety, ten pan naprawdę ma wpływ na stopy, również procentowe. Więc jeśli brać go poważnie, to przy obecnej rzeczywistej inflacji warto kupować różne rzeczy na kredyt

! Odpowiedz
0 12 jes

Prorok !!! Jednym słowem - Nostradamus.

! Odpowiedz
0 15 jes

Takiemu to dać jeszcze ze trzy asystentki a nie żałować tych dwóch.

! Odpowiedz
0 7 zwiek

naprawde prorok, potrafi przewidziec sytuacje gospodarcza na 3 lata do przodu ciekawe jakie beda numery losowania lotto haha

! Odpowiedz
3 8 jasiek2017

No ekonomiczni dyletanci jak myslicie tani kredyt przyczyni sie do spadku cen mieszkan? Bo co artykul o mieszkaniach to 90% postow, ze bedzie spadac i to kiepska inwestycja.

! Odpowiedz
7 10 marekrz

Ten facet kocopoły plecie. Widocznie nie ma czasu nawet gazet poczytać,bo zajmuje się konferencjami ze swoimi współpracowniczkami.

! Odpowiedz
2 17 rekin1986

Na dzisiaj cała polityka i gospodarka opiera się na tanim kredycie inwestycyjnym nieważne

Szczebel centralny czy lokalny czy obywatele wszyscy na minusie co jeden to wyższy

Po głowie dostaje oszczędzający ujemnie oprocentowanym depozytem

To , że stopa FED jest już wyższa od naszej to inna sprawa

U nas na dzisiaj jedyne co można robić , żeby finanse publiczne nie poszły na łeb na szyję w dół to zwiększać nakłady na inwestycje w majątek trwały gdyż amortyzacja zjada zabudowę wolniej niż inflacja papier

Zaczyna się robić to samo co w latach 2005-07 było z CHF i potem jazda w dół

Dzisiaj jedyne co nam pozostaje to liczyć na zwiększone wpływy z VAT w budownictwie zarówno infrastrukturalnym jak i mieszkaniowym

Na zwiększone wpływy z VAT na wydatki konsumpcyjne nie ma co liczyć zbyt dużo jest kredytów mieszkaniowych i mamy niski przyrost naturalny a migracja z byłego bloku wschodniego jest czasowa o dłuższym osiedlaniu na razie nikt nie myśli

Dopóki nie wbijemy na współczynnik 500 mieszkań na 1000 mieszkańców tak długo z mieszkaniówką będzie lipa , żeby ceny wynajmu były atrakcyjne musi być więcej mieszkań socjalnych lub na najem długoterminowy z dojściem do własności bez tego lipa

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 nostsherlock

Jeśli twoja wizja to zwiększone wpływy z VAT'u, to proponuję 100% podatek od dochodu i ustawowe zniesienie ubóstwa

! Odpowiedz
1 5 rekin1986 odpowiada nostsherlock

Jeżeli kredyty długoterminowe zabezpieczone majątkiem trwałym na hipotece mają oprocentowanie 1,7 procenta bo tyle ma WIBOR a CPI jest ustawiony na 2,5 procent do tego amortyzacja zabudowy mieszkalnej jest 1,5 procenta a podatek od gruntów wynosi w większości wypadków 0 zł bo 80 procent gruntów w Polsce to obszary ONW czyli o niekorzystnych warunkach czyli stawka za takie grunty jest zerowa to normalne jest , że każdy kto ma wolne oszczędności powyżej 6 wypłat inwestuje w remonty aktualnie posiadanych nieruchomości a kto ma powyżej 12 lub 24 wypłat oszczędności ten patrzy kupić inną nieruchomość nawet na kredyt

Stawka VAT na materiały budowlane to 23 procent
Stawka na usługi budowlane to 23 procent dla firm i 8 procent dla osób indywidualnych

Można odliczyć sobie VAT od podatku jeżeli ktoś buduje nowy dom i ma na niego projekt oraz pozwolenie na budowę wtedy można sobie odliczyć VAT między różnicą 23 a 8 procent

Duża ilość bloków z dekady Gierka wymaga kapitalnych remontów zwłaszcza ocieplenia elewacji wymiany dachów czy instalacji goły mur to 20 procent kosztów budowy nowego lokalu mieszkalnego

Na chłodno jak Ci przyjdzie wymienić wszystkie instalacje zrobić nową elewację i dach oraz kapitalny remont kuchni i łazienki to wyjdzie ok 1 tys zł na 1 m2 powierzchni użytkowej

Jeżeli w ciągu roku udzielanych jest kredytów hipotecznych na mieszkania na kwotę 60 mld zł to ok 10 mld zł wpłynie z samego VAT dodaj do tego nakłady na inwestycje infrastrukturalne kolejne 10 mld zł to masz 20 mld zł czyli więcej niż cały zeszłoroczny deficyt budżetowy

Jeżeli w ciągu 5 lat nakłady na inwestycje w majątek trwały będą warte ok 1 bln zł czyli
100 mld zł inwestycje publiczne i 100 mld zł inwestycje prywatne w majątek trwały w ciągu roku to przy dobrych wiatrach możemy zejść z długiem publicznym do poziomu poniżej 50 procent PKB

100 mld zł to jest 5 procent PKB gdy pomnożysz to przez 2 wyjdzie 200 mld zł i 10 procent PKB

Przy nakładach inwestycyjnych w majątek trwały na poziomie 10 procent PKB wzrost gospodarczy w bieżącym roku będzie o 2 procent PKB wyższy a 2 procent PKB to jest więcej niż całoroczny deficyt budżetowy bo inwestycja w majątek trwały to zwrot 1 do 10 czyli za każde 10 zł zainwestowane w długim terminie masz 1 zł zwrotu w krótkim terminie odlicz od tego 19 procent to masz 80 groszy zysku czyli zwrot inwestycji w 12 lat a okres użytkowania tego majątku trwałego to ok 40 lat w przypadku infrastruktury publicznej a ponad 60 lat w przypadku mieszkań

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 22 modulometer

Wszyscy którzy oszczędzają na lokatach złodzenia stracili 4 lata temu. Ci którzy łudzili się na oszczędzanie fundach pieniężnych rok temu. W tej chwili Glapiński zabija nadzieje ludzi którzy właśnie przerzucili kasę schodek wyżej - w fundusze obligacyjne do których od grudnia Polacy wlali kilaset mln. Inflacja i piątka Kaczora wyzeruje zyski na tych fundach w dłuższym okresie bo zaczną rosnąć rentownosci polskiego długu. Ten człowiek jest złodziejem pieniędzy po prostu. następne w kolejce są już tylko waluty i akcje.
A poza tym to ci ludzie są śmieszni. Czy oni naprawdę myślą ze ta prymitywna stategia wylewania pińcetplusów i ujemnych stóp w takim kraju jak Polska może trwać wiecznie i wiecznie dawać efekt w postaci 4-5% PKB? Będzie albo nagroda Nobla z ekonomii albo nagroda darwina w tej samej kategorii. Obawiam się że są na najlepszej drodze do tej drugiej statuetki. A jeszcze jak się Eurostat połapie w gusowskich rachunkach to dopiero będzie... Ale mam podejrzenia że tam siedzą tacy sami malwersanci którym co się nie dzieje to inflacja nie może przebić 2%

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
USD/PLN 0,53% 3,7926
2019-06-14 23:01:00
EUR/PLN 0,00% 4,2551
2019-06-14 22:59:00
EUR/USD -0,63% 1,1206
2019-06-14 22:59:00
CHF/PLN 0,04% 3,7960
2019-06-14 22:59:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil