Ogłoszone w ostatnim roku inwestycje dotyczące branży sztucznej inteligencji oraz europejskiego sektora obronnego są liczone w setkach miliardów dolarów i euro. Największe od dziesięcioleci przepływy kapitału skierowane do obu branż napędzają ceny akcji spółek rozwijających technologię AI oraz obsługujących zamówienia na wojskowy sprzęt. Fundusze ETF pozwalają zainwestować w przysłowiowy „cały sektor” i uzyskać ekspozycję na najbardziej popularne branże.


O jakich kwotach mowa w kontekście wspomnianych inwestycji w infrastrukturę sztucznej inteligencji i wzmocnienie zdolności obronnych krajów Europy? Tylko Unia Europejska chce do 2030 r. zmobilizować blisko 800 mld EUR na rzecz bezpieczeństwa. Jeszcze istotniejsze wydaje się zobowiązanie krajów NATO do przeznaczania 5 proc. PKB na obronność. W USA natomiast prognozowane inwestycje Amazona, Microsoftu, Google i Mety w centra danych mają w 2025 r. sięgnąć 405 mld USD i wzrosnąć do 537 mld USD rok później. Wieloletnie umowy zawarte przez OpenAI na moce obliczeniowe to już przeszło 1 bln USD.
Śledzić trendy, zwłaszcza te „mega”
Ogłoszone inwestycje mają w przyszłości przynieść zwrot firmom technologicznym, a dla spółek sektora obronnego oznaczają ogromne zakupy dla wojska z budżetów państw sojuszniczych. W tym ujęciu wygląda na to, że jesteśmy dopiero na początku trendów mogących trwać przez długie lata, aby wypełnić prognozy ich wielkości, już dziś określane prefiksem „mega”.
ReklamaZobacz także
Jeżeli horyzont tych trendów rzeczywiście obejmie lata, a być może nawet dekady, ekspozycja na nie powinna być warta rozważenia dla każdego inwestora stosującego strategię opartą na założeniu, że rynki poruszają się w wykrywalnych, długotrwałych kierunkach, a zyski można osiągać, identyfikując te kierunki i podążając za nimi aż do ich zakończenia.
Wartym uwagi narzędziem do realizacji legendarnej już strategii podążania za trendem (ang. trend following) są fundusze ETF. Według Ogólnopolskiego Badania Inwestorów coraz chętniej wybierane przez inwestorów indywidualnych do swoich portfeli inwestycyjnych, którzy nie mają dostępu do rynków kontraktów terminowych (futures) lub nie chcą z nich korzystać ze względu na lewarowanie i większe ryzyko.
ETF-y umożliwiają korzystanie z ruchów rynkowych bez konieczności selekcjonowania najlepszych akcji pojedynczych spółek, oferując zdywersyfikowany portfel akcji w ramach jednej branży. Wśród dostępnych przykładów znajdziemy fundusze ETF odwzorowujące koniunkturę w branży związanej z rozwojem sztucznej inteligencji oraz w sektorze obronnym – także w wersjach obejmujących wyłącznie europejskie spółki.
Europejski sektor obronny w jednym miejscu
Jednym z pierwszych przykładów mogą być ETF-y, które śledzą indeks Bloomberg Europe Defense Select, skupiający europejskie spółki z sektora obronnego i wojskowego. Indeks, który wystartował w maju 2025 r., jest odpowiedzią na potrzebę inwestorów, by uzyskać benchmark skupiony wyłącznie na spółkach z Europy.
Popularny indeks Bloomberg World Aerospace & Defense co prawda obejmuje spółki zbrojeniowe z całego świata, ale ponad 60 proc. jego portfela stanowią spółki amerykańskie. Europejski sektor ma jednak własną specyfikę i odrębne rynkowe momentum, które stara się odwzorować nowy indeks.
W skład portfela indeksu wchodzą obecnie akcje spółek zaangażowanych głównie w obronność i bezpieczeństwo w Europie.
Kluczowe kwestie przy inwestycji w ETF-y
Przy wyborze odpowiedniego ETF-u z ekspozycją na wybrany sektor, warto wziąć pod uwagę renomę i dotychczasowe doświadczenie firmy zarządzającej danym funduszem, a także przeanalizować, jak dokładnie stopa zwrotu danego funduszu odzwierciedla zachowanie indeksu bazowego. Ponadto istotną kwestią jest płynność danego instrumentu na giełdzie, szczególnie jeżeli na inwestycję zamierzamy przeznaczyć relatywnie dużą kwotę. Nie należy również zapomnieć o sprawdzeniu, jaka jest waluta bazowa danego ETF-u i czy nie jest ona przypadkiem zabezpieczona do innej waluty. Może to mieć w efekcie istotny wpływ na końcowy wynik z inwestycji w dany fundusz.
analitycy Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas
AI i ekspozycja na amerykańskie technologie
Przy inwestowaniu w branżę sztucznej inteligencji trudno jednak unikać ekspozycji na amerykański rynek akcji, bo to firmy ze Stanów Zjednoczonych przewodzą rewolucji AI. Chińskie spółki także biorą udział w wyścigu, ale poza modelem generatywnej sztucznej inteligencji od DeepSeek, o którym było dotychczas najgłośniej, swoje projekty rozwijają m.in. Alibaba czy Baidu, których amerykańskie kwity depozytowe (ADR) są notowane na Wall Street.
Wśród funduszy ETF notowanych w Europie, które dają ekspozycję na branże AI, można wymienić te, które replikują zachowania indeksu STOXX Global AI Infrastructure, śledzącego wyniki spółek z całego świata działających w obszarze infrastruktury AI.
Znajdziemy w nim akcje takich spółek jak IBM, AMD, Nvidia, Apple, Palatnir, TSMC, ASML czy Micron Technology. Koncentracja wokół spółek z USA wynosi ponad 80 proc. Inną propozycją są fundusze śledzące indeks Nasdaq Global Artificial Intelligence and Big Data, który oferuje szeroką ekspozycję na firmy globalne rozwijające technologie AI i big data, włączając w to zarówno producentów hardware’u, jak i dostawców oprogramowania i usług chmurowych. Jego portfel jest nieco inaczej zbalansowany z największym udziałem takich spółek jak Alphabet (Google), Oracle oraz Apple. W składzie znajdziemy także akcje Palantira, Microsoftu, Nvidii, Amazona czy Mety.
Inwestycje według własnych preferencji
Fundusze ETF mogą służyć inwestorom indywidualnym do realizacji strategii podążania za megatrendami. Globalna rewolucja sztucznej inteligencji oraz strukturalny wzrost wydatków w europejskim sektorze obronnym są napędzane olbrzymimi inwestycjami publicznymi i prywatnymi, liczonymi w setkach miliardów dolarów i euro. Ewentualne zaangażowanie w wymienione sektory powinno być dopasowane do własnych preferencji dotyczących skali i horyzontu czasowego — który jednak warto liczyć w latach.
Nie przegap globalnych okazji
Odkrywaj potencjał Wall Street, giełd azjatyckich czy rynków surowców. W naszym nowym cyklu "Globalne inwestowanie", powstającym we współpracy z Biurem Maklerskim Banku BNP Paribas, piszemy o najważniejszych trendach makroekonomicznych i o tym, jak skutecznie dywersyfikować portfel i szukać okazji inwestycyjnych na rynkach zagranicznych.
























































