Przedwczoraj, w przededniu tragedii, jaka wydarzyła się w Nowym Jorku i Waszyngtonie wywiad dysponował bardziej konkretnymi informacjami. Wiadomo było, że w atakach mają brać udział terroryści z kręgu multimilionera pochodzenia saudyjskiego - Osama bin Ladena, których przygotowywano do zamachów w obozie znajdującym się w pobliżu granicy afgańsko-pakistańskiej.
Terrorystów dysponujących fałszywymi paszportami pochodzącymi z Tajlandii, miano przerzucić do Europy przede wszystkim do Niemiec i do Francji. Sędziowie prowadzący w tej sprawie dochodzenie nie chcą się wypowiadać na temat wiadomości podanej przez francuską rozgłośnię, która przy okazji przypomina, iż przed kilkoma laty służby specjalne uniemożliwiły terrorystom realizację planu uderzenia porwanym w Algierze samolotem Boeing 747 w wieżę Eiffla.