REKLAMA

Ferro chce zdobywać udziały rynkowe za granicą

2022-12-06 10:50
publikacja
2022-12-06 10:50

Ferro obserwuje stabilizację popytu w branży, powodowaną gorszą koniunkturą i niepewnością na niektórych rynkach – oceniła w rozmowie z PAP Biznes wiceprezes Olga Panek. Schłodzenie nastrojów w Polsce grupa chce wykorzystać do zdobywania udziałów rynkowych za granicą, w czym pomóc mają m.in. inwestycje w logistykę. Udziałów w rynku krajowym jednak nie zamierza oddawać.

Ferro chce zdobywać udziały rynkowe za granicą
Ferro chce zdobywać udziały rynkowe za granicą
/ Ferro

"Widzimy wahania popytu w branży, szczególnie w armaturze sanitarnej. Jest wyczekiwanie na to, co przyniesie przyszłość, badanie, na ile nastroje mogą się poprawić” - powiedziała wiceprezes.

"Na rynkach zagranicznych jest zdecydowanie spokojniej, natomiast w Polsce rynek jest mocniej schłodzony pod kątem nastrojów, a podejście bardziej pesymistyczne. Na pewno przy tym schłodzeniu popytu w Polsce będziemy chcieli mocniej koncentrować się na zdobywaniu udziałów rynkowych za granicą, aczkolwiek rynku polskiego sobie nie odpuszczamy. To jest dla nas ważny, solidny rynek, mamy tu świetną rozpoznawalność marki i nie chcemy tego stracić. Spodziewamy się, że w dalszym ciągu większość sprzedaży Grupy będzie pochodzić z rynków zagranicznych, ale Polski na pewno nie zamierzamy oddawać" - dodała.

Z raportu Grupy Ferro po trzech kwartałach 2022 r. wynika, że udział rynków zagranicznych w sprzedaży grupy wyniósł ok. 55 proc.

Jak wyjaśniła wiceprezes, na rynkach rozwiniętych, gdzie Ferro jest dużym graczem – jak np. Czechy – grupa chce przynajmniej utrzymywać swój udział w rynku, natomiast w przypadku krajów młodszych, jak np. Węgry czy Rumunia – jest potencjał do dalszego powiększenia tego udziału.

Obecnie – jak poinformowała Panek - Ferro koncentruje się na ekspansji rynkowej i pomóc w tym ma m.in. planowane na pierwsze półrocze 2023 r. uruchomienie nowego centrum logistycznego w Rumunii. Z kolei wdrożenie w całej grupie nowego, zintegrowanego systemu ERP ma pomóc w koordynacji, optymalizacji magazynów i obrocie towarami, przygotowując tym samym grupę do kolejnego etapu wzrostu.

"Planujemy, że pod koniec drugiego kwartału 2023 r. magazyn w Rumunii będzie już funkcjonował operacyjnie. Otwarcie centrum oznacza przede wszystkim dużo szybsze zaspokojenie popytu lokalnego. Zakładamy, że ten magazyn będzie obsługiwał nie tylko Rumunię, ale i kraje ościenne. Na pewno oznacza to też oszczędność i docelowo optymalizację kosztów transportu, jak również większe bezpieczeństwo operacyjne” - powiedziała.

"Zakładamy ekspansję wszystkich grup produktowych w Europie, bo dotychczas niektóre były rozwijane tylko w Polsce m.in. ze względu na popyt, który był tak duży na krajowym rynku, że nie bylibyśmy w stanie wyprodukować na tyle dużo, by pokryć zapotrzebowanie na innych rynkach. Jeśli już gdzieś pojawimy się z naszymi produktami, chcemy to robić na odpowiednią, pełną skalę – i nad tym właśnie pracujemy” – dodała wiceprezes.

Ferro wyróżnia w swojej działalności trzy segmenty: armatury sanitarnej, armatury instalacyjnej oraz źródeł ciepła.

"Widzimy stabilizację sprzedaży w segmencie armatury sanitarnej. To dość koniunkturalna część naszej działalności - jeśli nastroje na rynkach są dobre, to przekłada się na rozwój segmentu. Zdecydowanie lepiej jest w armaturze instalacyjnej” – powiedziała Panek.

Najmłodszy segment, czyli źródła ciepła, ma wkrótce zaistnieć w większym stopniu poza Polską.

"Poprzez przejęcie Termetu i Testera mocniej weszliśmy w ten obszar i mamy już całkiem solidny udział w polskim rynku. Teraz zamierzamy rozwijać segment również w Europie. Uspokojenie popytu w Polsce to dobry moment na zaplanowanie ekspansji. Ale potrzeba trochę czasu na wejście na rynki i wyrobienie pozycji” – powiedziała wiceprezes.

"Liczymy na to, że w przyszłym roku Termet zaistnieje już w szerszym stopniu za granicą” - dodała.

FERRO POSZUKUJE MOŻLIWOŚCI ROZWOJU; CHCE PILNOWAĆ KOSZTÓW

W nowej strategii Ferro zakłada kolejne akwizycje, jednak – jak wskazała Panek – w obecnej sytuacji rynkowej istotne są koszty finansowania i na tę kwestię spółka będzie zwracała szczególną uwagę przy potencjalnej transakcji.

"Obserwujemy rynek i cały czas jesteśmy na etapie aktywnego poszukiwania możliwości rozwoju, również akwizycyjnych. Jesteśmy też spółką dywidendową, finansujemy naszą działalność z długu i każda akwizycja wiązałaby się z dodatkowymi kosztami finansowymi, więc musimy to brać pod uwagę. Istotna jest rentowność takiego przedsięwzięcia i efekty synergii – tak, by pokryć zwiększone wydatki i uzasadnić konieczność obsługi zaciągniętego na ten cel długu” - powiedziała.

"Trzeba jednak przyznać, że okres zaburzeń na rynku to dobry okres, by przyglądać się pojawiającym się okazjom. Interesują nas rynki całej Europy, myślimy o rozwoju Grupy w kategoriach europejskich” – dodała wiceprezes.

Wcześniej Ferro planowało na 2022 r. ok. 30 mln zł nakładów inwestycyjnych, ale – jak poinformowała Panek – docelowo kwota ta może być niższa.

"Nakłady inwestycyjne w tym roku będą prawdopodobnie nieco niższe niż zakładaliśmy. Inwestycje, które nie są niezbędne, które mogą poczekać – wyhamowujemy, przekładamy. Nie dotyczy to centrum w Rumunii, jak również inwestycji w linię produkcyjną rozdzielaczy, dzięki której zwiększymy moce produkcyjne, bo widzimy duży potencjał w całej Europie na sprzedaż tego asortymentu. Wybudowaliśmy też halę produkcyjną i magazynową w Czechach, by nie musieć korzystać z zewnętrznych przestrzeni” - powiedziała.

Na przyszły rok Ferro nie planuje większych inwestycji, chce dokończyć te już rozpoczęte i pilnować kosztów.

"Trzymamy i będziemy trzymać koszty pod kontrolą. Jednak nie można ograniczać wszystkich kosztów – np. e-commerce i cały obszar działalności w sieci jest kluczowy dla firmy. Z drugiej strony, są pewne obszary marketingowe, które zaczynają być mniej popularne i przez to – mniej istotne, jak np. niektóre targi. Dopasowujemy również ofertę, bo musi ona być nieco inna wtedy, gdy jest prosperity i gdy każdy szuka nowinek, a inna kiedy raczej stawiamy na stabilne, konkurencyjne ceny. Na bieżąco negocjujemy też koszty z dostawcami komponentów, ceny frachtu” – powiedziała wiceprezes.

Oceniła, że Ferro czeka ciekawy rok, pełen wyzwań – zwłaszcza organizacyjnych, a spółka liczy na uspokojenie nastrojów na rynku.

"To dałoby nam możliwość dostosowania się do potrzeb konsumentów. Zarówno jakaś wielka zwyżka popytu, jak i nagła zniżka - to nie są dobre zjawiska. Dobry jest stabilny wzrost i to jest to, na co liczymy” - dodała.

Dominika Antoniak (PAP Biznes)

doa/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Teraz BMW X3 już za 1400 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Teraz BMW X3 już za 1400 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki